Podludzie

bo przecież białe dzieci nie czekają na adopcję...
1753945333538.png
 
Typ powinien ich zalewać gównem z pola dzień w dzień, aż im się odechce żyć.

:tellmemore:
Niestety prawda nie jest czarno biała. O ile rozumiem i nie przeskadza mi praca rolników w niedziele i świeta, z różnych powodów np. brak czasu w tygodniu, warunki pogodowe( w poniedziałek deszcz, to nakurwiamy kombajnem w sobote i niedziele do 2 w nocy) to też znam takich cwaniaków budujących pseudo chlewnie, fermy kurczaka w środku wsi bo na jego posesji jest królem i panem, a że jebie na całą miejscowość przez cały rok : "Panie ja przeca rolnik bezemnie nie bedzie co jeść".
Gorsi od nich tylko są wkurwiający miastowi i ale też i wiesniacy , wierdalający sie swoimi crossami, quadami, ewentualnie jakimis terenówkami na prywatne pole, las. Tymi gardzę najbardziej, bo nie dość że cie wkurwiaja w Dzień Pański to to jescze niszczą moją czy naszą wspolną (patrz lasy) własność.
 
wierdalający sie swoimi crossami, quadami, ewentualnie jakimis terenówkami na prywatne pole, las. Tymi gardzę najbardziej, bo nie dość że cie wkurwiaja w Dzień Pański to to jescze niszczą moją czy naszą wspolną (patrz lasy) własność.
Na prywatnym to z miejsca bym druty między drzewami porozwieszał :roberteyeblinking:
Buraki jebane kupują sprzęt na tor zeby nie jeździć nim po torze.
 
Niestety prawda nie jest czarno biała. O ile rozumiem i nie przeskadza mi praca rolników w niedziele i świeta, z różnych powodów np. brak czasu w tygodniu, warunki pogodowe( w poniedziałek deszcz, to nakurwiamy kombajnem w sobote i niedziele do 2 w nocy) to też znam takich cwaniaków budujących pseudo chlewnie, fermy kurczaka w środku wsi bo na jego posesji jest królem i panem, a że jebie na całą miejscowość przez cały rok : "Panie ja przeca rolnik bezemnie nie bedzie co jeść".
Gorsi od nich tylko są wkurwiający miastowi i ale też i wiesniacy , wierdalający sie swoimi crossami, quadami, ewentualnie jakimis terenówkami na prywatne pole, las. Tymi gardzę najbardziej, bo nie dość że cie wkurwiaja w Dzień Pański to to jescze niszczą moją czy naszą wspolną (patrz lasy) własność.
Po to jest wieś żeby były tam chlewy
 
Na prywatnym to z miejsca bym druty między drzewami porozwieszał :roberteyeblinking:
Buraki jebane kupują sprzęt na tor zeby nie jeździć nim po torze.
Jestem cywilizowanym człowiekiem. W drut może przez przypadek dzika zwierzyna się zaplątać, grzybiarz zranić, czy nawet ja wracający z ogniska wpaść.
Ale w miejscach gdzie ci podludzie uprawiają swoja "pasje" nic lepiej nie działa jak wykopanie rowu nawet na jednego stycha łopaty ,bo i ci woda odejdzie, mniej wiecej sąsiad wie gdzie twoje pole, no i gdy pan na crossie się zamelduje w takim wykopie( najlepiej zainwestować odrazu w siatke kamuflującą ) to laga w crossie to jego najmiejszy problem i człowiek też nie ma z tego powodu żadnych nieprzyjemności:jjsmile:
 
Obejrzałem ostatnio film o Palestynie nagrodzony Oscarem, chlop ktory to nagrywal, juz nie zyje, drugi chyba tdz, Izrael to są kurwa podludzie lvl hard, wydarzenia toczą się jeszcze przed atakiem i całym synem który się potem wydarzyl
 
Back
Top