Piłka nożna

Mobius : Kto wychwala Lewandowskiego? Wydaję mi się, że dzieli się to na dwie grupy : 1.ludzi mniej świadomych piłkarsko - a bo Lewy gra w Borussi i tam strzela bramki/asystuje to jest mega dobry 2. Ludzi bardziej świadomych piłkarsko - Robert jest naprawdę inteligentnym piłkarzem, cały czas się rozwija, ma naprawdę bardzo dobrą technikę (patrząc na polskie warunki, m.in. szkolenie młodzieży). Nie chce się wrzucać do tej drugiej grupy, ale wydaje mi się, że gdybyśmy mieli tak zwrotnych pomocników jak w Borussi kiedyś Kagawa, a teraz Gotze, Reus to Lewy byłby bardziej przydatny w reprezentacji. Moje stanowisko jest takie : Ta reprezentacja nie wykorzystuje w 100% potencjału Roberta, przez co wieszane są potem na nim psy.



Edit : I chyba bardzo ważne : Uważam, że w tym momencie Robert nie pzebiłby się w manchesterze, juve czy gdzie tam go wrzucają. Jestem zwolennikiem jego talentu, ale moim zdaniem teraz nie jest jeszcze zawodnikiem na najwyższym światowym poziomie. Jeśli Messi/Ronaldo to 6/6 to Lewy jest takim 4(+)/6



Edit2 : w ogóle to też kurwa nieźle pomylone, że na forum o mma zagłębiamy się w takie tajniki piłki nożnej ;)
 
Moim zdaniem to Lewandowski jest przeceniany, a ten cały zachwyt jego osobą to zawdzięcza Kucharskiemu.


Yyy? A to Kucharski mu asystuje przy bramkach? Chyba kolega nie oglądał chociażby meczów BVB w poprzednim sezonie? Nikt nie każe komukolwiek uważać, że Lewandowski jest czołowym napastnikiem świata, ale dajcie spokój i nie piszcie głupot, że zachwyt nad jego osobą zawdzięczamy menedżerowi..
 
Boże uwielbiam takie wyjmowanie jednego zdania z kontekstu i nie zwracanie uwagi na resztę. Oczywiście, że inne cechy się też liczą, ale tak jak obrońców się rozlicza głównie z gry obronnej, a dodatkowo dobrze jak potrafią się włączyć do ataku, tak napastników, w szczególności takich, którzy w Bundeslidze potrafią strzelić ponad 20 bramek rozlicza się z bramek. A tych jak zapewne wszyscy wiemy Lewandowski w reprezentacji praktycznie nie strzela. A i ostatnio w BVB też nie za dużo.



Możesz sobie darować takie pytania, bo nie siedzę z zeszytem i nie zapisuję sobie kiedy Lewandowski dostał podanie od kolegi, a kiedy sam kogoś minął. O klasie napastnika dla mnie świadczy głównie jego skuteczność. I tak jak np. Inzaghi zawsze mało biegał, nie dryblował w zasadzie i tylko czekał na piłki, to jak już dostał jakąś to bardzo często kończyło się to bramkami. Oczywiście Lewy jest innym typem napastnika i nie oczekuje od niego skuteczności mega snajpera/lisa pola karnego, ale powinien więcej tych sytuacji wykorzystywać.



I też nie ma co demonizować, że jest tylko trio z Dortmundu, a reszta to tylko za statystów robi. Grosicki czy Rybus, Obraniak jak mu się zachce też potrafią dobrze zagrać. Krychowiak teraz bardzo ładnie zagrał, wiec to nie tak, że Lewy musi sobie sam wszystko wypracowywać.



Edit: Uefo, bardzo możliwe, że reprezentacja nie wykorzystuje 100% możliwości Lewego. Jednak jak to stwierdził już w kilku wywiadach Boniek, to on w końcu jest najlepszym polskim zawodnikiem i to on ma robić różnicę. To właśnie jak dla Polski gra, ma pokazać klasę i wykorzystać jedyną szansę na strzelenie bramki jaką będzie miał, a nie liczyć na to, że będzie ich miał 10. Boniek krótko to podsumował - jemu też się łatwiej w Juventusie grało, ale to nie to chodzi, żeby przyjeżdzać na reprezentację i jęczeć, że koledzy nie są tak dobrzy jak Reus czy Gotze.


Edit2: Podkreślę to jeszcze raz. Nie deprecjonuję wcale umiejętności Lewego i też cieszę się że mamy taki talent. Ale denerwuje mnie jego podejście z lekka, bo nie wymaga od siebie więcej wiedząc, że jest najlepszym zawodnikiem tej drużyny, tylko jęczy, że w BVB łatwiej, a tymczasem bramki strzelają obrońcy.
 
Jak menadzer informuje media, że wielkie kluby obserwują Lewego to co nie pompuje balonika? Kucharski wykonuje świetną robotę promując go wszędzie, gdzie się da. Wszyscy uważają, że Lewandowski niedługo będzie grał w Manchesterze albo innym europejskim gigancie. A do tego porównujesz grę w BVB i jaki to Lewandowski nie jest wspaniałym napastnikiem tylko nie zapominaj, że w BVB ma inne towarzystwo niż w reprezentacji. Nie zmienia faktu, że każdy może mieć odmienne zdanie.
 
Krychowiak dzisiaj ładnie zagrał? No to w tym wypadku eównież mam inne zdanie. Nie to, że zaliczył fatalny występ, ale stać go na więcej. Grosik dzisiaj dobrze grał, trochę taki jeździec bez głowy z niego, ale mam nadzieję, że będzie z niego pożytek w tych eliminacjach. Zawodnicy meczu (moim zdaniem) : Wasyl & Glik, dobre występy zaliczyli też Wawrzyniak, Piszczek, Mierzejewski i wyżej wspomniany Grosik. Średnio Eugen, Wszołek, Lewy. Poniżej oczekiwań Ludo i Krychowiak, który był dziwnie zagubiony, obudził się nieco w 2giej połowie.



Mobius - Zgadzam się, ale Lewy przecież walczy tam z tymi obrońcami, stara się, co nie? Jest mniej widoczny, bo ma mniej piłek. Są piłkarze, którzy sami potrafią wygrać mecz, ale są też tacy, którzy bez pomocy kolegów nic nie zrobią, a mimo to są świetnymi piłkarzami (patrz Pippo Inzaghi)



Edit : A serio jęczy? Bo ja tego nie słyszałem, więc może czegoś niewiem i niesłusznie bronię go ?
 
Jasne, że nie ma co demonizować bo też uważam, że w kadrze jest paru gości potrafiących stworzyć sytuację partnerom, ale co z tego? Tak jak Lewandowski nie strzela bramek w kadrze tak reszta nie do końca wykorzystuje jego potencjał tak jak to napisał kolega. Zeszyt jest zbyteczny, wystarczy w miarę uważnie obserwować mecz :)



Al, oczywiście, że pompuje. Ale chyba jednak ktoś kto się interesuje piłką potrafi oddzielić biznesowe gierki od prezentowanego przez zawodnika poziomu, a o tym rozmawiamy.

A do tego porównujesz grę w BVB i jaki to Lewandowski nie jest wspaniałym napastnikiem tylko nie zapominaj, że w BVB ma inne towarzystwo niż w reprezentacji.


No tak, dokładnie! To nie ja o tym zapominam.



Inzaghi jest ewenementem, nawet o nim wcześniej pisałem ale edytowałem :) Nie należy jednak zapominać o tym jacy artyści go otaczali, i to zawsze, nie czasem.
 
No to mamy nie tylko co do Krychowiaka inne zdanie. Mierzejewski - tragedia, nic nie wniósł praktycznie i nie wiem dlaczego jest w ogóle powoływany skoro prawie nic nie gra w klubie. Wawrzyniak ładnie w ataku, niepewnie w obronie. W 2 połowie to chyba jakąś groźną kontrę uruchomił, ale pewności nie mam bo na 14-ce oglądałem i gówno było widać. Piszczek jw, lepszy w ataku niż w obronie. Krychowiak może i mógł zagrać lepiej, ale nie oceniam jak mógł zagrać tylko jak zagrał. W odbiorze był prawie bezbłędny i co ważne grał czysto, w konstrukcji trochę gorzej, ale się wyrobi chłopak, na razie to dopiero kilka razy tylko zagrał. Co do Ojgena, Wszołka i Lewego się zgadzamy przynajmniej. :D
 
A jak już o napastnikach to dla przykładu podam, że taki Falcao ostatnio w meczach reprezentacji Kolumbii strzela w każdym meczu, a czy Kolumbia zalicza się do tych największych potęg?



Oglądam od czasu do czasu mecze BVB i widzę ile okazji ma Lewandowski, a ile z tych okazji wykorzystuje. Mam nadzieję, że trafi do Menchesteru i tam pokaże swoją klasę.
 
No jak to, jest 9 w rankingu fifa! :D:D:D



Ale poważnie, Falcao jest przekotem. Dla mnie najlepszy obecnie nominalny napastnik na świecie.
 
No był jeden wywiad czy dwa, ale linkiem nie zarzucę. W każdym razie Boniek w którym Cafe Futbol o tym wspominał też. A ta 1 bramka co pisałem to oczywiście chodzi o mecze o stawkę, a nie wszystkie w reprezentacji, żeby nie było. :D


Falcao to jest kosmita, to co on wyprawia to jest jakiś kosmos. Wali bramy w najważniejszych meczach jak na zawołanie.
 
Tylko kiedy Kolumbia ostatnio coś wygrała? Nie chce mi się sprawdzać, ale wydaje mi się, że ostatnio nawet na mistrzostwach w RPA ich zabrakło.



A co Bońka to pamiętam jak w jednym odcinków cafe futbol zapraszał Lewandowskiego do Włoch, żeby tam zaprezentaował swoje umiejętności.
 
Nie no, faktycznie, z Mierzejem przesadziłem - średnio zagrał, a Krychowiak w drugiej połowie lepiej, więc można podciągnąć też pod średnio.



Al - Falcao to inny typ zawodnika, i jeśli zamierzasz stwierdzić, że to nie jest argument to na szybciutko pozwole sobie wtrącić przykład :



Przeciwnicy talentu Croucha beda twierdzic ze jest slabym napastnikiem, bo powinien wiecej strzelac noga, a nie tylko glowa



Przeciwnicy talentu Savioli beda twierdzic ze okej - technika jest, umie sie odnalezc, ale przy wrzutkach jest on bezuzyteczny przez co jest niekompletnym napastnikiem.



Naprawdę, napastnik to nie tylko strzelanie bramek. Lewy ma problem na razie ze skutecznością, ale to chyba dopada każdego napastnika, nie wieszajmy na nim psów.



@Bosman - taa, Falcao to taki rasowy kurwa (było niezbędne) napadzior z krwi i kości, uwielbiam gościa.
 
Jak Crouch i Saviola będą strzelali po 25 bramek w sezonie to wszyscy w dupie będą mieli jak je strzelali i czy jeden jest skuteczny przy wrzutkach, a drugi strzela inaczej niż tylko głową. :D
Tak jak napisałem już wcześniej wiadomo, że inne cechy też się liczą, ale popatrzmy na to inaczej w takim razie. Bo są napastnicy, którzy faktycznie mniej strzelają, ale więcej wypracowują bramek. Ile bramek Lewy kolegom wypracował? :)

Edit: W BVB miał całkiem dużo asyst w poprzednim sezonie, ale w reprezentacji to nie mogę na razie nic znaleźć na ten temat. Tylko, że zaraz znowu wyjdzie na to, że w BVB to potrafią z podań lepiej korzystać. :)
 
Al, żartowałem z tą Kolumbią. Tzn. fakt są na 9 miejscu (ale w śmiesznym rankingu Fifa), ale potęgą absolutnie nie są, chociaż potencjał na jedną z czołowych ekip południowoamerykańskich mają napewno.

Mobius
Zależy co masz na myśli mówiąc wypracował. Asyst sensu stricte faktycznie nie ma jakoś mnóstwo, ale biorąc pod uwagę inne czynniki, myślę, że trochę by się znalazło :)

edit. Chociaż w poprzednim sezonie bundesligi z takich typowych napastników więcej asyst to miał tylko Huntelaar, także źle nie jest.
 
@Mobius - Karny w Czarnogórze wypracował. Reszta (o ile dobrze pamiętam) bramek w EMŚ padła ze stałych fragmentów gry, więc Lewy nie mógł się przyczynić (chyba że by dośrodkowywał z rożnego/wolnego, co raczej nie jest jego funkcją)



@na dole - no nie możesz tego mówić poważnie :)
 
Krychowiak zagrał dziś tak jak powinien defensywny pomocnik. Nie był całkiem niewidoczny, choć to często rola mało doceniana. Podawał, celnie, stopował. Jeszcze niech jakiś rzut wolny wykona jak kiedyś na MŚ młodzieżowców (Polska-Brazylia 1:0).



Lewy nie bez powodu zdobywał seryjnie bramiki w Zniczu, Lechu i Borussi, ale niekażdy ogląda jego każdy mecz, żeby tak superobiektywnie. Wypowiadamy się na podstawie meczów, które widzieliśmy...



Co do patrzenia na bramkę w tej sytuacji po przejęciu. Szczerze? Byłem przez kilka lat napastnikiem, strzelałem z takich kątów, że kumple nie wierzyli. Ja z resztą też, ale nie potrzebowałem do tego patrzeć, gdzie bramkarz. Widziałem kątem oka gdzie bramka, słupki i gdzie trzeba wsadzić piłę. Niestety w moiim mieście nigdy nie dbało się o młodzież, może teraz bardziej jak mój były zespół jest rewelacją 1 ligi ;]



To ten wolny wspomniany wyżej, ale się wtedy cieszyłem. Pato grał jak amator wybierany jako ostatni na podwórku ;)



 
Na zakończenie dodam, że w dzisiejszym meczu najbardziej mnie rozbawił Szpakowski krzycząc "Była ręka, ręka. Ręka tam była panie sędzio. Dlaczego pan tej ręki nie odgwizdał"
 
taa, Falcao to taki rasowy kurwa (było niezbędne) napadzior z krwi i kości, uwielbiam gościa.


jakby była pare cm wyższy to taki Mario JArdel obecnych czasów, któremu jednak idzie gra po za Portugalią
 
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Jardela strzelającego regularnie w Primera Division. Nie ten rozmiar kapelusza. Doceniam to, że potrafił aż tak katować wszelkich ogórów w Portugalii i Turcji, ale za wybitnego napastnika bym go nie uznał.
 
Własnie od kilku lat się zastanawiam czy jakby Mario odszedł z Porto w czasach kiedy był w tej wyśmienitej formie czy nie podbił by innych lig. W Galatasaray czy później w Bolton był już tylko nazwiskiem tego Jardela ale i tak jeden z bohaterów mojej młodości. Swoją drogą pewnie masz rację, że on był tylko na ligę portugalską dobry ale cyfry robiły wrażenie.
 
Też uważam, że nie musi się koniecznie zawodnik rozglądać przed każdym zagraniem. Akurat też parę lat grałem, raczej jako skrzydłowy albo środkowy pomocnik, ale też miałem dużo sytuacji, że w ogóle nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby na bramkę spojrzeć, a i tak wiedziałem gdzie strzelać. Ale tego się naturalnie człowiek uczy. Wiesz w jakiej części boiska jesteś i orientacyjnie wiesz gdzie jest bramka i w tą stronę strzelasz. Tylko mógłby przynajmniej w światło bramki wcelować, a nie na aut wypierdzielił. :D


Co do Jardela to tak jak napisał Escobar. Falcao to on by mógł buty czyścić. Idealnie się wpasował w tamtych latach w taktykę Porto i, nie oszukujmy się, nienajsilniejszą ligę i śrubował statystyki. Swoją drogą jeśli przy Porto jesteśmy to ostatnio na weszło był zajebisty wywiad z Mielcarskim w którym zdradził dużo informacji na temat działania klubu. Jak czytał jak tam wszystko jest zorganizowane i jakie mają podejście to w szoku byłem. Może znajdę linka i wrzucę wtedy.
 
Doskonale rozumiem, że napastnika rozlicza się głównie ze strzelonych bramek, ale deprecjonowanie pozycji i przydatności Lewandowskiego tylko dlatego, że nie ładuje bramek seriami jest niesprawiedliwe. W dniu wczorajszym był wyróżniającą się postacią i tylko zasługa Johnsona w tym, że kilka osób tutaj podważa umiejętności naszego napastnika. Lewandowski świetnie radził sobie w pojedynkach jeden na jeden, niejednokrotnie zawstydzając obrońców City. Często wygrywał pojedynki czysto fizyczne z lepiej zbudowanymi Anglikami. Niejednokrotnie i zarazem bezpodstawnie sędzia traktował je jako faule naszego napastnika np. pojedynek bark w bark z Milnerem albo Lescottem. Należy wziąć pod uwagę, że o ile w Borussi ma kto obsługiwać Lewandowskiego, tak w reprezentacji, w dodatku gdy Kuba nie występuje, Lewandowski zmuszony jest do kreowania samemu sobie sytuacji strzeleckich. Zawodnikiem jest bardzo dobrym i jego jakość objawia się w każdym spotkaniu, niestety jego umiejętności nie są odpowiednio wykorzystywane. Odnosząc się do Krychowiaka - przyszła ostoja naszej pomocy na bardzo długie lata. Ten zawodnik musi grać w podstawowym składzie reprezentacji Polski.
 
Robert Lewandowski podczas meczu z reprezentacją Anglii był obserwowany przez wysłanników czołowych klubów Premier League. W rywalizacji z drużyną Roya Hodgsona polski napastnik miał udowodnić, że nie na wyrost przymierzany jest do Manchester United. Zdaniem "Daily Mail" Polak jednak nie wykorzystał szansy.


Ocena poszczególnych piłkarzy:



article-2219147-158DD503000005DC-813_634x4015.jpg
 
Comber, ani nic nowego nie napisałeś, ani chyba nie przeczytałeś dokładnie wszystkich ostatnich wpisów. Nie chcę mi się tego kolejny tłumaczyć, więc w największym skrócie. Nikt nie deprecjonuje umiejętności Lewandowskiego, ani jego przydatności w reprezentacji, wymagamy tylko od niego większej skuteczności. I proszę nie róbmy z niego jednoosobowej armii. Grosicki grał wczoraj lepiej od niego i wcale nie gorzej niż Błaszczykowski zazwyczaj. Gdyby jeszcze był Rybus, albo Wszołek grał lepiej to byśmy mieli możliwość konstruowania akcji po obu stronach, więc nie jest taki osamotniony w tym ataku Lewandowski. To już nie reprezentacja Smudy, gdzie faktycznie tylko wrzucali na niego prawie wszystko i musiał się męczyć z całą obroną.
 
Back
Top