poszedłem dziś po długich namowach na mecz 1/16 pucharu polski Górnik Wałbrzych - ŁKS Łódź. Prawdę mówiąc nie chętnie, no bo zimno, bo deszcz lał, bo się masa kumpli przez to wyłamała. W końcu się przełamałem. Przyjeżdzam na stadion i pierwsze zdziwienie, rzecz niesamowita stałem w kolejce za biletem 20 minut. Więc na stadionie byłem w 10 minucie meczu, kiedy łodzianie prowadzili 1-0 nie wiem kto strzelił i jak jak strzelił ale myślałem, że to już po wszystkim. Tym czasem byłem świadkiem jednego z najlepszych meczów jakie widziałem na żywo w zyciu i z pewnością najlepszego meczu w wykonaniu wałbrzyskiej drużyny, kiedy ja byłem na trybunach. W pełni zasłużone zwycięstwo 2-1 a mogłobyć wyższe tylko fenomenalnie zachował się Bodzio W. Koniec końców liczę, że w 1/8 finału zobaczę jakąś drużynę z czuba ekstraklasy.