Piłka nożna

No właśnie Kaka to przykład piłkarza, który z mojego idola stoczył się w faceta do którego nie mam szacunku. Trudno mi uwierzyć, ze chciałby jeszcze coś w Realu udowodnić, 3 asysty z Milanem znowu wleją wiarę w co niektórych ale dla mnie to piłkarz wypalony, przy okazji pozdrawiam Mirka Trzeciaka :]



Chyba najobszerniejszy skrót



http://www.dailymotion.com/video/xspbpg_real-madrid-vs-milan-5-1-9-8-12-highlights_sport
 
Legia dała dziś do pieca. Gdzieś zatliło się u mnie, że może coś w tym sezonie w europie nasi pokopia jak rok temu
 
Legia jedyna uratowała honor naszych drużyn. Ruch bez Fornalika i w tej dyspozycji, będzie walczył co najwyżej o pierwszą 10 w naszej lidze, lecz nie zdziwie się, jeśli będzie walczył o utrzymanie.
 
Dokładnie, Ruchu proponuję się nie czepiać, Śląsk od obecnej Viktori Pilzno dostał by w dwumeczu dwucyfrówkę. Zdecydowanie najmocniejszy rywal naszych zespołów w tym roku do tej pory. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest to totalna dewastacja.



edit. Zresztą w sumie czemu się nie czepiać, 5:0 toż to pogrom.
 
Dlaczego nie czepiać się Ruchu? 7-0 w dwumeczu. Może kibice powinni im zaśpiewać "nic się nie stało". Przepłacone gwiazdeczki w torepkach od Gucciego.



Co do Lecha to mecz wygrali i walczyli przynajmniej do końca. Nie wiem jak spotkanie przebiegało ale na trybunach było zajebiście ;)



Śląs ma niepowtarzalną szasnę skompromitować się drugi raz podczas jednego uczestictwa w pucharach. Wkońcu "mistrz".
 
na Śląsk nie ma co liczyć, bo już pokazali na co ich stać. W zeszłym roku z Dundee zagrali nawet fajnie ale ile w tym zasługi Śląska a ile słabości Dundee to inna sprawa. Jak nie Legia to z drużyn, które nam zostały (cudowny tekst o polskich drużynach w europejskich pucharach na początku sierpnia) nie ma na kogo liczyć.
 
Fakt, Pilzno ma pakę, która grała nieźle w CL, ale jeśli spojrzy się przez pryzmat budżetu (wg Weszlo) to Viktoria ma budżet na poziomie Pogoni Szczecin :-) W tym roku nabiliśmy sobie punktów w rankingu :]
 
Mou wygrał LM po wałkach hahah xD Ale dobra , masz racje , bo z Tobą na temat piłki nożnej ni chuja ni można dyskutować. Peace. Ale o Real-Barca , może zacznijmy pisać za tydzień, przed Superpucharem, niech póki co będzie spokój.
 
Wtedy na pewno do tego tematu nie bede zagladal. Wiem ze hubi masz 15 lat i dzieciaki w tym wieku uwielbiaja te internetowe wojenki, ale czy serio nie mozecie sobie tego darowac, chociaz tu? Idz na onet czy wp.



Zeby nie bylo, rowniez kibicuje Realowi, ale nie mam potrzeby niesc wiesci swiatu, ze on jest najlepszy i niepokonany a reszta to chuj. Przeciez tym "fanatykom" Barcy nie uswiadomisz nawet zwyklego, najprostszego faktu. Oczywiscie, dziala to w dwie strony.
 
Śląsk-Hannover, Legia-Rosenborg



No żeby Wrocławianie nie pobili swojego wyniku z eliminacji LM. Legia może powalczyć, to już nie ten sam Rosenborg co kilka ładnych lat temu, kiedy regularnie grywał w LM.
 
Jakbyś Visu nie zauważył, to ja raczej starałem się uspokoić , a nie wywoływałem tej wojenki, więc ni w pięć ni w dziesięć jest Twój post zaadresowany do mojej osoby .
 
Legia nie trafila tak zle chociarz lech i slask tez graly z druzynami ze skandynawi i dostaly lanie.LIcze na legie.
 
Nie robmy sobie jaj, ze Slask da rade. Jesli nie skonczy gorzej niz Ruch, to naprawde powinni sie cieszyc.
 
JUVENTUS z Superpucharem Włoch wygrywajac 4-2 z Napoli po dogrywce. Zawodnicy z poludnia Wloch mecz konczyli w 9







FORZA JUVE !!
 
Ciekawe jak Juve poradzi sobie bez Conte na ławce, wiadomo, że i tak on będzie pociągał za sznurki, ale to nie to samo ...
 
o kurde, właśnie przed chwilą Sahin niechcący zrobił KO na młodym Szkocie McGeouch'u, mam nadzieję, że chłopakowi nic poważnego się nie stało chociaż nie wyglądało to zbyt dobrze ...
 
poszedłem dziś po długich namowach na mecz 1/16 pucharu polski Górnik Wałbrzych - ŁKS Łódź. Prawdę mówiąc nie chętnie, no bo zimno, bo deszcz lał, bo się masa kumpli przez to wyłamała. W końcu się przełamałem. Przyjeżdzam na stadion i pierwsze zdziwienie, rzecz niesamowita stałem w kolejce za biletem 20 minut. Więc na stadionie byłem w 10 minucie meczu, kiedy łodzianie prowadzili 1-0 nie wiem kto strzelił i jak jak strzelił ale myślałem, że to już po wszystkim. Tym czasem byłem świadkiem jednego z najlepszych meczów jakie widziałem na żywo w zyciu i z pewnością najlepszego meczu w wykonaniu wałbrzyskiej drużyny, kiedy ja byłem na trybunach. W pełni zasłużone zwycięstwo 2-1 a mogłobyć wyższe tylko fenomenalnie zachował się Bodzio W. Koniec końców liczę, że w 1/8 finału zobaczę jakąś drużynę z czuba ekstraklasy.
 
Back
Top