Tak jak wyżej. Nie przejmować się, coś tam ćwiczyć, ale dziecko i tak samo ogarnie. Mój miał przy urodzeniu obniżone napięcie mięśniowe więc trochę inna sprawa, no ale wszystkiego wolniej się uczył. Bardzo późno zaczął podnosić główkę na brzuchu, a mając 9 miesięcy jeszcze poprawnie nie pełzał i nie siadał sam. Potem nagle z dnia na dzień zaczął książkowo pełzać, ze dwa tygodnie później zaczął się podciągać przy meblach i siadać i wszystko nadrobił, a za parę tygodniu pewnie juz będzie tuptać, bo puszcza się czasami mebli i potrafi postać kilka sekund zanim człapnie na tyłek

Baba moja miała panikę, że nie robi 'wysokiego podporu', a on sobie to po prostu pominął xD Generalnie mam wrażenie, że każde dziecko wszystko w swoim tempie robi, ale może to jakaś mongolska teoria.