Najgorsze jest to, że na tym filmiku idealnie wszystko widać. Ujęcie jest takie, że można mieć praktycznie pewność, że Sapp udał, że dostał mocny cios. Po prosty wyczekał na moment. Wiedział już wcześniej, że się przewróci i upadnie. Niestety wybrał zły moment, bo wszystko widać jak na dłoni, on tam nic nie przyjął. Po prostu skończył mu się tlen i nie miał siły walczyć, więc uznał, że już czas zostać pokonanym. Niech chociaż przećwiczy bycie nokautowanym, niech to nie wygląda jak podkładanie się, bo KSW czeka naprawdę wielka kompromitacja.
Edit: Myślę, że na Maliniaka wpłynęła tak wymiana zdań z Kawulskim na facebooku. On potrafi być naprawdę bezczelny, więc nie dziwię się, że druga strona też taka się staje. To trochę jakby prowokacja. Ta pewność siebie Kawula tak działa, ona naprawdę czasem jest na siłę, zwłaszcza kiedy usiłuje on nadrobić za jej pomocą braki w wiedzy.