a żebyś wiedział, że tak. Dania od jakiegoś czasy prowadzi restrykcyjną politykę antyimigracyjną. Nawet wykupuje ogłoszenia w gazetach/bannery w różnych państwach trzeciego świata -- z informacjami zniechęcającymi do jechania do nich.
Pod koniec maja 2018 roku duński parlament uchwalił ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Od 1 sierpnia niedozwolone będzie noszenie m.in. czapek, masek, hełmów, czy szali, które zasłaniają znaczną część twarzy. Prawo to
uderzy przede wszystkim w muzułmanów – ustawa zakazuje noszenia nikabu, czyli przesłony na twarz pozostawiającą jedynie szparę na oczy oraz burki zakrywającej całe ciało. Wprowadzono także kary finansowe: pierwsze złamanie zakazu to mandat w wysokości około 135 euro, a kwota ta rośnie z każdym kolejnym zatrzymaniem.
3 czerwca 2021 duński parlament (Folketinget) przyjął poprawki do ustawy o cudzoziemcach, która pozwoli Danii na otwieranie ośrodków recepcyjnych poza Europą. Jej skutkiem będzie zmniejszenie liczby uchodźców ubiegających się o azyl przy wjeździe do Danii. To kolejne zaostrzenie polityki imigracyjnej w tym państwie, które od kilku lat ma w tej kwestii jedno z najostrzejszych stanowisk w Europie. Wprawdzie przyjęte przepisy to realizacja obietnic wyborczych socjaldemokratycznego rządu premier Mette Frederiksen, ale po raz kolejny wywołały liczne głosy krytyki ze strony społeczności międzynarodowej.
Pomimo krytyki ze strony niektórych partii lewicowych oraz organizacji pozarządowych i międzynarodowych poprawki do ustawy o cudzoziemcach, zaproponowane przez rząd premier M. Frederiksen, zostały przyjęte na początku czerwca 2021 r. zdecydowaną większością głosów (70 głosów „za” wobec 24 „przeciw”). Ustawa umożliwi Danii otwieranie ośrodków recepcyjnych poza Europą, w których ubiegający się o azyl będą przebywać podczas rozpatrywania ich sprawy. Zgodnie z nowymi przepisami osoba ubiegająca się o azyl musi złożyć wniosek osobiście na granicy Danii, po czym zostanie przewieziona do ośrodka azylowego znajdującego się poza Europą. Dania pokryje rachunek za operację, ale rozpatrywanie wniosków o azyl będzie prowadzone przez państwo przyjmujące. Jeśli taki wniosek zostanie zaakceptowany i dana osoba otrzyma status uchodźcy, to uzyska ona prawo do zamieszkania w państwie, w którym oczekiwała na decyzję, ale nie w Danii. Natomiast jeśli wniosek zostanie odrzucony, imigrant będzie musiał opuścić państwo przebywania.
Aby nowe przepisy weszły w życie, konieczne jest podpisanie umowy między Danią a państwem trzecim. Rząd Danii potwierdził, że prowadzi rozmowy z kilkoma państwami, ale nie wskazano ich z nazwy. Duńskie media wymieniają Egipt, Erytreę, Etiopię i Tunezję jako potencjalne możliwości.
Restrykcyjna polityka migracyjna kluczem sukcesu wyborczego. Polityka imigracyjna wywarła znaczący wpływ na przeobrażenia na politycznej scenie w Danii.
W czwartek Lars Lokke Rasmussen, były premier, który proponował nawet konfiskowanie majątku przybywających do kraju nielegalnych imigrantów, został mianowany ministrem spraw zagranicznych w nowym rządzie.