Jeszcze parę uwag nt finału kosza. Jak w ogóle w roku 2024 funkcjonuje taki center jak Gobert? On nie ma żadnego rzutu, nawet za dwa. Jedyna opcja że ktoś mu wyłoży piłkę na samą obręcz to może trafi albo jakaś dobitka. Drewno wysokiej klasy i chyba jedna z ostatnich piątek z tak nędznymi umiejętnościami ofensywnymi. Wemby może być bogiem koszykówki ale równie dobrze przy tych gabarytach za pięć lat może być po herbacie. Tzn mogą go uziemić kontuzje.
Embiid w kadrze USA był też niezbyt potrzebny ale mam wrażenie że wzięli go za wszelką cenę żeby tylko nie wzmocnić przeciwników.
Z drugiego szeregu to bardzo dobrze zaprezentował się Booker i Hooliday. AD trochę poniżej możliwości. W ogóle niektórzy gracze USA jaka wysoka skuteczność. Pomijając bliższą o pół metra linie za trzy niż w NBA to chyba obrona na zasadach FIBA jest gówno warta.
obrona się różni dwoma zasadniczymi przepisami.
w nba masz 3 sekundy w obronie, czyli jeżeli nie masz przeciwnika na wyciągnięcie ręki (aktywna obrona), to nie możesz bawić w pomalowanym dłużej niż 3 sekundy.
w czasach przedlebronowych, gdy nie mogłeś grać zoną wyglądało to tak, że musiałeś iść do swojego zawodnika bez odwrotu.
można było podwajać, potrajać, jak ktoś chciał to nawet w czwórkę lecieć na gościa, ale bez powrotu.
nie mogłeś już wrócić w połowie drogi.
mogłeś za to stopować gościa ręką na biodrze (hand checking- dziś niedozwolony).
być może pamiętasz ostatnią akcję jordana z finałów przeciw jazz.
to książkowa sytuacja.
piłkę mają jazz (hand checking kerra na stockonie i rodmana na malonie), a pewnym momencie jordan odpuszcza hornacka i idzie do podwojenia, potem zdobywa piłkę.
zobacz co się dzieje, gdy przekracza połowę.
patrz na pippena- on pokazuje sędziemu illegal defence (carr i malone).
ich obu łatwo odróźnić, ponieważ trzeci murzyn (russell) stoi na jordana.
i tutaj znajduje się dennis rodman, gdzie wszyscy wiedzą, że pilki nie dostanie, bo rzucać mu się nie chce.
co on robi?
widzi, że kukoc się cofa za którym musi iść hornacek, więc biegnie przed hornacka zabierając ze sobą carra z pomalowanego.
to otwiera korytarz dla michaela, który spokojnie czeka aż russell podejdzie i wyciągnie rękę.
rusza po swoje.
teraz popatrz co robi pozostała czwórka graczy jazz, gdy russell już leży- oni wszyscy chcą iść do jordana, ale już jest za późno.
reszta jest historią.
dziś to wygląda tak.
jeszcze raz jazz, tym razem w ataku.
patrz na davida lee (#10) z warriors.
lub tutaj na kobe bryanta.
gasol jest w tej sytuacji bezpieczny, ponieważ broni aktywnie.
w fiba możesz sobie zapuścić korzenie w pomalowanym, przez co jest tam gęściej i trudniej zdobyć punkty.
tak.
łatwiej dziś o punkty w nba niż w rozgrywkach fiba.
zahaczyłem o stare czasy, bo poruszałeś gdzieś, kiedyś różnice w obronie w nba.
druga dość ważna różnica, to goaltending.
w nba nie dotykasz piłki, gdy wypada z obręczy, ale jest w "kominie".
w fiba nie ma z tym problemu, jak złapiesz to ładujesz.
jeżeli uważnie oglądałeś wczorajszy finał, to francuzi doszli na -3 właśnie taką akcją.
wembayama dobił swój rzut z góry, a durant i davis od razu pokazywali sędziemu goaltending.
w nba by tych punktów nie było.
te dwa przepisy mocno definiują bytność wielkiego chłopiska w grze, bo w nba z racji przepisów gra wyszła na półdystans i obwód.
stąd embiid w kadrze usa, bo raz, jak sam zauważyłeś nie wzmocni kamerunu/francji, a dwa to wielkie chłopisko.
tylko te wielkie chłopisko umie wszystko: zagra tyłem do kosza, zagra przodem do kosza, zagra jeden na jeden, rzuci ze średniego, rzuci zza linii, poda- orkiestra.
gobert.
gobert ofensywnie się poprawia ile może, pewnych ograniczeń nie przejdzie jednak:

to jest jednak świetny obrońca, przede wszystkim z pomocy.
generał obrony.
on bardzo dużo pracuje, zamyka wolne strefy.
może oddam głos alexowi (polecam kanał), bo on jest mądrzejszy ode mnie w te klocki, tu masz wszystko ładnie pokazane.
nie wiem, mam na myśli olimpiadę, dlaczego powędrował na ławkę po rozgrywkach grupowych.
może kontuzja, a może współpraca z wembym nie szła tak jak powinna.
edit:
myślałem, że ja to piszę w temacie o koszykówce.
przepraszam.