Igrzyska Olimpijskie 2024

Jeszcze mamy 2 szanse medalowe na IO, bo maratonu kobiet nie liczę...
W kolarstwie torowym:
Pikulik w omnium i Rudyk w keirin
Teoretyczne bo praktycznie to już na 99% skończymy z 9 medalami (1-3-5)
:siara:
Nie ma co ekspert :wink: :lol: chociaż dałem 1% szans... ale to pewnie przez te słabe IO w Paryżu, bo jednak to medalistka MŚ '20-3 i ME '23-2 i ME '22-3... w omnium (wielobój), ale mieliśmy tutaj tylu medalistów z ME i MŚ co zawodzili... a tutaj w ostatnim starcie Polaka na IO, mamy MEDAL!
 
Nikt się nie spodziewał tego medalu. Atak z 8. miejsca przed ostatnią konkurencją? No ale sama Pikulik już odpaliła bombę do działaczy wcześniej. Co ciekawe w 2016 to ona była tą złą, bo wtedy kwalifikację wywalczyła Wojtyra, ale związek wysłał juniorkę Pikulik na IO, a Wojtyra zakończyła karierę :crazy:

Czyli wyszło że zebrała doświadczenie w Rio :wink: , a co do medalu to miała tam jakąś szansę, bo jednak medale zdobywała ma MŚ czy ME... a w Tokio była 6. w madison ..
 
Trener kadrowy też ciśnie na TVP Sport. Podziękował wszystkim, a na koniec wspominka o związku, który "niewiele robi" dla kolarstwa torowego :lol:
Screenshot_2024-08-11-15-16-31-013~2.jpg

PZKolarski też pogratulował wylewnie Srebra Darii :wink:
 
Paryż 2024. Piłka ręczna: Dania vs. Niemcy 39:26

Duńczycy złotymi medalistami igrzysk olimpijskich w piłce ręcznej. W finale zmagań w Paryżu pokonali Niemców 39:26. Tym samym z przytupem karierę zakończył legendarny już Mikkel Hansen.

 
Paryż 2024. Piłka ręczna: Dania vs. Niemcy 39:26

Duńczycy złotymi medalistami igrzysk olimpijskich w piłce ręcznej. W finale zmagań w Paryżu pokonali Niemców 39:26. Tym samym z przytupem karierę zakończył legendarny już Mikkel Hansen.


i zachowali klase nie pakujac 40 bramki szwabom.. ja tam bym sie nad szmaciarzami nie litowal :fjedzia:
 

Shelby McEwen (USA) i Hamish Kerr (NZL) mogli podzielić się złotem olimpijskim.

McEwen jednak zdecydował inaczej i być może będzie tego żałował, bo to Kerr zdobywa złoto

Jego zdaniem obaj zdecydowali się na dogrywkę w związku z premią za złoto od światowej federacji lekkiej atletyki, wynoszącą 50 tys. dolarów.
- Mam rodzinę do wykarmienia, więc oczywiście to było ważne. Każdy z nas chciał jednak jeszcze się poprawić – stwierdził Amerykanin...
IMG_4280~2.jpg

:lol:
 
i zachowali klase nie pakujac 40 bramki szwabom.. ja tam bym sie nad szmaciarzami nie litowal :fjedzia:
Raczej to było spowodowane rozluźnieniem, bo przy takim wysokim prowadzeniu ciężko się jeszcze zmotywować, chociaż te 40 bramek by ładnie wyglądało na koniec meczu...
 
Jego zdaniem obaj zdecydowali się na dogrywkę w związku z premią za złoto od światowej federacji lekkiej atletyki, wynoszącą 50 tys. dolarów.
- Mam rodzinę do wykarmienia, więc oczywiście to było ważne. Każdy z nas chciał jednak jeszcze się poprawić – stwierdził Amerykanin...
jest takie mądre powiedzenie, że chytry traci dwa razy.
chyba to działa.
:lol:
 
Back
Top