Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

1771328921345.png
 
Najlepsze parowanie chyba ma Lies of P, bo tam nie można bezmyślnie spamowac bloku. gdzie kolejne bloki po sobie maja już nieaktywne klatki

Dla mnie Sekiro, chociaż także lubię system walki LoP. Odnoszę wrażenie, że tam trzeba było odrobinę przed wyprowadzeniem ciosu przeciwnika kliknąć, a nie akurat w momencie jak to miało miejsce w Sekiro. Na początku gry miałem duży problem z przyzwyczajeniem się do tego
 
Najlepsze parowanie chyba ma Lies of P, bo tam nie można bezmyślnie spamowac bloku. gdzie kolejne bloki po sobie maja już nieaktywne klatki
Ja pamiętam, że miałem problemy z tym. Małe okienko czasowe chyba jest. W bloodborne parowanie jest łatwe i bardzo nagradza. W sekiro to postawa ale za to przyjemna. Elden czy dark souls grałem bez parowania.
 
W Eldenie czy Dark Souls to mi się udawało parować jak przypadkiem się udało bo zwykle próba parowania kończyła się glebą :korwinlaugh:

Dark Souls to tragedia, szczególnie 3-cia część, gdzie teoretycznie najwięcej jest bossów do parowania, ale jak padłem 15 razy na Pontyfiku, próbując go parować (przechodziłem wtedy 3 raz grę), po czym się wkurwiłem i zrobiłem go na lajcie rollując :lol:
W ER tylko z Malenią próbowałem, ale nigdy w ten sposób jej nawet połowy HP I fazy nie zbiłem. Dla mnie te gry były i są stricte pod rollowanie. Parowanie uważam za masochizm. :korwinwhat:
Z kolei w Bloodbornie często parowałem innych łowców i było to mega przyjemne i dopiero wtedy zobaczyłem jak można z tego czerpać przyjemność. Sekiro to wiadomo - majstersztyk :tellmemore:
 
Dark Souls to tragedia, szczególnie 3-cia część, gdzie teoretycznie najwięcej jest bossów do parowania, ale jak padłem 15 razy na Pontyfiku, próbując go parować (przechodziłem wtedy 3 raz grę), po czym się wkurwiłem i zrobiłem go na lajcie rollując :lol:
W ER tylko z Malenią próbowałem, ale nigdy w ten sposób jej nawet połowy HP I fazy nie zbiłem. Dla mnie te gry były i są stricte pod rollowanie. Parowanie uważam za masochizm. :korwinwhat:
Z kolei w Bloodbornie często parowałem innych łowców i było to mega przyjemne i dopiero wtedy zobaczyłem jak można z tego czerpać przyjemność. Sekiro to wiadomo - majstersztyk :tellmemore:
W Bloodborne Lady Marie idzie lajtowo zabić nawet słabym buildem po prostu bijesz 2 ciosy i wciskasz parowanie, walisz krytą i znowu 2 ciosy i parowanie. Wchodzi idealnie zawsze
 
Ja nie wiem co tam się u nich dzieje ale pewnie nie za dobrze bo przecież gdyby wydali Bloodborne 2 albo Sekiro 2 to by rozbili niejeden bank, pieniądze byłyby potężne, ludzie by wykupowali na potęgę nawet gdyby sporo podnieśli ceny względem rynku. Możliwe że Elden Ring było ostatnim hitem FS.
Akurat prawa do bloodborne należą do Sony więc From ma chuja do gadania. A czy rozbili by bank? to na 100% ale lepiej tracić 300 mln na concorda czy inne gówna. Kolejna gra From to multi także jebać, Sekiro 2 jakaś cicha nadzieja jest no może kiedyś...
 
Akurat prawa do bloodborne należą do Sony więc From ma chuja do gadania. A czy rozbili by bank? to na 100% ale lepiej tracić 300 mln na concorda czy inne gówna. Kolejna gra From to multi także jebać, Sekiro 2 jakaś cicha nadzieja jest no może kiedyś...
Sekiro 2 pewnie nigdy, jak już to Lies of P 2 wyjdzie z tych lepszych gier z parowaniem lub w Stellar Blade 2 który jest już zapowiedziany dopieszczą i dodają lepsze bossy.
 
A co powiesz o Khazanie? Ostatnio ograłem sceptycznie nastawiony, ale jakoś siadło. Trochę za długa i trudna gierka i pod koniec zmieniłem poziom trudności.
Sam nie grałem bo oglądając kilka opinii innych zniechęciłem się dziwnym skalowaniem bonusów w kompletach zbroi.
Szczerze to chciałbym kiedyś ograć ale brak języka polskiego to dla mnie duża przeszkoda pod tym względem że jeśli bym zagrał to dążyłbym do platyny a bez polskich napisów łatwo zepsuć jakiegoś kluczowego questa.
 
Sam nie grałem bo oglądając kilka opinii innych zniechęciłem się dziwnym skalowaniem bonusów w kompletach zbroi.
Szczerze to chciałbym kiedyś ograć ale brak języka polskiego to dla mnie duża przeszkoda pod tym względem że jeśli bym zagrał to dążyłbym do platyny a bez polskich napisów łatwo zepsuć jakiegoś kluczowego questa.
Ja to samo, ale kupiłem używkę w dobrej cenie i pogoniłem więc za darmo było hehe. A co do reszty mi zabrakło jednego osiągnięcia do platyny i to z powodu zmiany poziomu trudności. Bardzo łatwo się je zdobywa jak co. Ja tam polecam dla fana souls owych mechanik, jakby wyszła druga część to spoko. Z minusów które najbardziej pamiętam to stamina której ciągle brakowało i szybko znikała. Jak znalazłem włócznie to do końca tą bronią cisnąłem ze względu na szybkość walki rodem z sekiro a nie DS.
 
Back
Top