GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Na mojej liście:
Alan wake 2
Baldur 3
Elden ring DLC
Stellar blade
Silent Hill 2 remake
Visage
A na horyzoncie jeszcze Doom dark ages i MGS 3 Delta.
Teraz nadrabiam Cyberpunka i gra się bardzo dobrze. Nie wiem tylko jeszcze w jaki build iść, bo wszystkie wydają się dobrym pomysłem. Ale chyba odpuszczę strzelanie i hakowanie na rzecz berserka i łap goryla.
 
Dobra, przespałem się z tematem, już jest pewniak ;) Kupuje po skończeniu KCD2.




Wiecie co jest najlepsze? To tu się ukryli "normalni" programiści i twórcy z lewackiego ubisoftu.
:juanlaugh:

Garstka „uciekinierów” z Ubisoftu udowodniła, że zawsze była w nich pasja do tworzenia gier. Clair Obscur: Expedition 33 zachwyca graczy wszystkim, również ceną​

Spis treści:
  • Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33
  • Sukces niewielkiego zespołu
  • Podejście studia Sandfall Interactive do cen gier
Dzisiaj na rynku zadebiutowała gra Clair Obscur: Expedition 33. Już pierwsze materiały sugerowały – a recenzje krytyków to potwierdziły – że jest to pozycja godna uwagi, która zostanie dopieszczona na premierę przez zespół pasjonatów. Tak też się stało, bowiem produkcja została niezwykle ciepło przyjęta przez samych graczy (aktualnie na Steamie spośród ponad 1,2 tys. opinii 91% jest pozytywnych), a do tego przyciągnęła tłumy.


Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33​

Rekord aktywności Clair Obscur: Expedition 33 wyniósł jak na razie prawie 52 tys. osób bawiących się jednocześnie (via SteamDB). Chociaż nie wiemy, ile dokładnie osób kupiło produkcję (przypomnijmy, że ukazała się ona na PC, PS5 i XSX/S, a ponadto wchodzi w skład abonamentu PC/Xbox Game Pass), to wysoka pozycja w „topce” najchętniej kupowanych tytułów na Steamie (obecnie 3. miejsce w kategorii „bestsellery”) dodatkowo podkreśla ogromne zainteresowanie tym RPG z turowym systemem walki.


Owe liczby robią wrażenie tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to pierwsze dzieło niewielkiego, liczącego raptem 30 osób studia Sandfall Interactive, które do tego jest skierowane do pojedynczego gracza. Deweloperzy odpowiedzialni za Clair Obscur: Expedition 33 z pewnością są zadowoleni z tak dobrego startu, który podkreśla cel, jaki im przyświecał przez okres produkcji.

AA1Dysen.img


a teraz porównajcie statystyki z Małpuke...
:irish:
 
Wiecie co jest najlepsze? To tu się ukryli "normalni" programiści i twórcy z lewackiego ubisoftu.
:juanlaugh:

Garstka „uciekinierów” z Ubisoftu udowodniła, że zawsze była w nich pasja do tworzenia gier. Clair Obscur: Expedition 33 zachwyca graczy wszystkim, również ceną​

Spis treści:
  • Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33
  • Sukces niewielkiego zespołu
  • Podejście studia Sandfall Interactive do cen gier
Dzisiaj na rynku zadebiutowała gra Clair Obscur: Expedition 33. Już pierwsze materiały sugerowały – a recenzje krytyków to potwierdziły – że jest to pozycja godna uwagi, która zostanie dopieszczona na premierę przez zespół pasjonatów. Tak też się stało, bowiem produkcja została niezwykle ciepło przyjęta przez samych graczy (aktualnie na Steamie spośród ponad 1,2 tys. opinii 91% jest pozytywnych), a do tego przyciągnęła tłumy.


Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33​

Rekord aktywności Clair Obscur: Expedition 33 wyniósł jak na razie prawie 52 tys. osób bawiących się jednocześnie (via SteamDB). Chociaż nie wiemy, ile dokładnie osób kupiło produkcję (przypomnijmy, że ukazała się ona na PC, PS5 i XSX/S, a ponadto wchodzi w skład abonamentu PC/Xbox Game Pass), to wysoka pozycja w „topce” najchętniej kupowanych tytułów na Steamie (obecnie 3. miejsce w kategorii „bestsellery”) dodatkowo podkreśla ogromne zainteresowanie tym RPG z turowym systemem walki.


Owe liczby robią wrażenie tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to pierwsze dzieło niewielkiego, liczącego raptem 30 osób studia Sandfall Interactive, które do tego jest skierowane do pojedynczego gracza. Deweloperzy odpowiedzialni za Clair Obscur: Expedition 33 z pewnością są zadowoleni z tak dobrego startu, który podkreśla cel, jaki im przyświecał przez okres produkcji.

AA1Dysen.img


a teraz porównajcie statystyki z Małpuke...
:irish:
Czyli jednak można tworzyć normalne gry, trzeba tylko mieć pasje i umiejętności.
W ostatnich latach recenzje to gówno najwyższych lotów, przy ocenach 9/10 czy 10/10 i tekstów typu "najlepsze rpg w historii BioWare "zapala mi się czerwona lampka, ale tutaj jakoś chcę i wierzę, że to może naprawdę wart uwagi tytuł. Tu teks z gram:

"W styczniu tego roku przygotowałem zestawienie dziesięciu czarnych koni tego roku - gier najczęściej pomijanych na listach najbardziej wyczekiwanych tytułów, ale mających ogromny potencjał do tego, aby pozytywnie zaskoczyć. Na pierwszym miejscu znalazło się Clair Obscur: Expedition 33 - debiut francuskiego zespołu Sandfall Interactive. Dzisiaj, ponad 20 godzinach rozgrywki później, wiem że lekko się pomyliłem. To nie jest czarny koń tego roku - to największe pozytywne zaskoczenie dekady i dzieło które, mam nadzieję, odciśnie ogromne piętno na branży gier wideo. Zapraszam na pieśń pochwalną na cześć Clair Obscur: Expedition 33."
 
Czyli jednak można tworzyć normalne gry, trzeba tylko mieć pasje i umiejętności.
W ostatnich latach recenzje to gówno najwyższych lotów, przy ocenach 9/10 czy 10/10 i tekstów typu "najlepsze rpg w historii BioWare "zapala mi się czerwona lampka, ale tutaj jakoś chcę i wierzę, że to może naprawdę wart uwagi tytuł. Tu teks z gram:

"W styczniu tego roku przygotowałem zestawienie dziesięciu czarnych koni tego roku - gier najczęściej pomijanych na listach najbardziej wyczekiwanych tytułów, ale mających ogromny potencjał do tego, aby pozytywnie zaskoczyć. Na pierwszym miejscu znalazło się Clair Obscur: Expedition 33 - debiut francuskiego zespołu Sandfall Interactive. Dzisiaj, ponad 20 godzinach rozgrywki później, wiem że lekko się pomyliłem. To nie jest czarny koń tego roku - to największe pozytywne zaskoczenie dekady i dzieło które, mam nadzieję, odciśnie ogromne piętno na branży gier wideo. Zapraszam na pieśń pochwalną na cześć Clair Obscur: Expedition 33."
W sumie wyjaśniło się dlaczego jest to tak dobra gra, bo to ta wisienka na torcie zdychającego ubi co postanowiła robić po prostu świetne gry. No i w sumie wyjaśniło się dlaczego już ubi nie robi dobrych gier, bo kim?
:juanlaugh:
 
Wykupiłem gejpasa to postanowiłem nadrobić ostatnie Call of Duty. Całość waży ponad 300 GB, ale jest możliwość instalacji modułowej - sama kampania waży ponad 100 GB. W menu najebane jakichś opcji po chuju, reklamy sezonów, skórek i innego gówna. I teraz najlepsze - nawet, żeby grać w singla trzeba mieć dostęp do internetu, sieć miała przez chwile sraczkę i normalnie wywaliło mnie w trakcie misji do menu głównego.

Nie wiem co za tęgie głowy tam siedzą, przecież to kretynizm.

U większości większych wydawców widać taki regres, że ta branża za chwilę będzie kopała dno jeszcze bardziej.

Jedyna nadzieja w mniejszych twórcach jak wyżej zauważyliście i mimo wykupienia GP zamówię tego Obscura, bo takie projekty warto wspierać.
 
Last edited:
W sumie wyjaśniło się dlaczego jest to tak dobra gra, bo to ta wisienka na torcie zdychającego ubi co postanowiła robić po prostu świetne gry. No i w sumie wyjaśniło się dlaczego już ubi nie robi dobrych gier, bo kim?
:juanlaugh:
To jeszcze dodam jeden akapit ;)

"Jednego wątku w tej recenzji pominąć nie można, bo sprawia on, że Clair Obscur: Expedition 33 z gry wybitnej staje się, mam taką nadzieję, początkiem trzęsienia ziemi, którego ta branża potrzebuje. Z jednej strony ma wszystko to, czego potrzebujemy - świeżość, różnorodność, najwyższy poziom wykonania i ogromna dawka emocji. Nawet pomijając poboczne atrakcje to minimum 20 godzin wybitnej rozgrywki. Patrząc na to można być wręcz pewnym, że Sandfall Interactive to studio z wieloletnim doświadczeniem, masą zrealizowanych projektów i armią pracowników. Fakty są jednak druzgocące dla wszystkich ogromnych studiów - Clair Obscur zaczęła robić jedna osoba, Guillaume Broche, wcześniej, jak przystało na Francuza, długo związany z Ubisoftem. Studio formalnie powstało dopiero w 2020 roku i dzisiaj pracuje w nim nieco ponad 30 osób. Dokładnie, nie 300, a 30! Nie jest też tak, że deweloper posiłkował się setkami podwykonawców - nic bardziej mylnego. Tę grę, spektakularną w każdym calu, zrobiło małe kilkadziesiąt specjalistów w stosunkowo rozsądnym czasie. Nie wiem jaki to rodzaj magii, ale jestem absolutnie przekonany, że cała branża powinna wziąć przykład z Sandfall Interactive. Wydajność z jaką powstało Clair Obscur pokazuje, że da się przeciwstawić gargantuicznym kosztom produkcji największych gier."
 
Wykupiłem gejpasa to postanowiłem nadrobić ostatnie Call of Duty. Całość waży ponad 300 GB, ale jest możliwość instalacji modułowej - sama kampania waży ponad 100 GB. W menu najebane jakichś opcji po chuju, reklamy sezonów, skórek i innego gówna. I teraz najlepsze - nawet, żeby grać w singla trzeba mieć dostęp do internetu, sieć miała przez chwile sraczkę i normalnie wywaliło mnie w trakcie misji do menu głównego.

Nie wiem co za tęgie głowy tam siedzą, przecież to kretynizm.

U większości większych wydawców widać taki regres, że ta branża za chwilę będzie kopała dno jeszcze bardziej.

Jedyna nadzieja w mniejszych twórcach jak wyżej zauważyliście i mimo wykupienia GP zamówię tego Obscura, bo takie projekty warto wspierać.
Min dlatego activision jest od dawna na mojej czarnej liście zaraz obok ubi i electronics arts.
 
To jeszcze dodam jeden akapit ;)

"Jednego wątku w tej recenzji pominąć nie można, bo sprawia on, że Clair Obscur: Expedition 33 z gry wybitnej staje się, mam taką nadzieję, początkiem trzęsienia ziemi, którego ta branża potrzebuje. Z jednej strony ma wszystko to, czego potrzebujemy - świeżość, różnorodność, najwyższy poziom wykonania i ogromna dawka emocji. Nawet pomijając poboczne atrakcje to minimum 20 godzin wybitnej rozgrywki. Patrząc na to można być wręcz pewnym, że Sandfall Interactive to studio z wieloletnim doświadczeniem, masą zrealizowanych projektów i armią pracowników. Fakty są jednak druzgocące dla wszystkich ogromnych studiów - Clair Obscur zaczęła robić jedna osoba, Guillaume Broche, wcześniej, jak przystało na Francuza, długo związany z Ubisoftem. Studio formalnie powstało dopiero w 2020 roku i dzisiaj pracuje w nim nieco ponad 30 osób. Dokładnie, nie 300, a 30! Nie jest też tak, że deweloper posiłkował się setkami podwykonawców - nic bardziej mylnego. Tę grę, spektakularną w każdym calu, zrobiło małe kilkadziesiąt specjalistów w stosunkowo rozsądnym czasie. Nie wiem jaki to rodzaj magii, ale jestem absolutnie przekonany, że cała branża powinna wziąć przykład z Sandfall Interactive. Wydajność z jaką powstało Clair Obscur pokazuje, że da się przeciwstawić gargantuicznym kosztom produkcji największych gier."
To właśnie pięknie pokazuje ile tam jebanych darmozjadów siedzi w tych growych korpo, tych juleczek fioletowowłosych i bambusów nie potrafiących dodawać. Stąd i koszty gry rozdmuchane.

Takie ubi zatrudniało 20k osób, czujecie? 20k osób a wydają ile jedną poważną grę na dwa lata? Tworzą te gówna jak ałałud czy małpuke czy failgard. Paranoja.
 
Z rok już nie widziałem gry która ma dobre recenzje i od (opłacanych) krytyków i zwykłymi graczami

Będzie grane jak dokończę resztę co zacząłem
 
Z rok już nie widziałem gry która ma dobre recenzje i od (opłacanych) krytyków i zwykłymi graczami

Będzie grane jak dokończę resztę co zacząłem
Potem zdziwienie że dlc do Eldena dostało nominacje. Osobiście czekam na Snejka i nie mam ciśnienia na nic więcej.
 
Nie czytam już więcej internetow i recek bo to wygląda jak coś w czym się zakocham :tellmemore:


Nie grałem nigdy w żadne jRPGi ani Final Fantasy, ale fabuła i świat w tej grze wydają się bardzo ciekawe. Chyba będę musiał sprawdzić.
 
Nie grałem nigdy w żadne jRPGi ani Final Fantasy, ale fabuła i świat w tej grze wydają się bardzo ciekawe. Chyba będę musiał sprawdzić.
Tylko w wypadku jeśli jesteś w stanie przeżyć "J" przed RPG w całej rozciągłości.
 
Nie grałem nigdy w żadne jRPGi ani Final Fantasy, ale fabuła i świat w tej grze wydają się bardzo ciekawe. Chyba będę musiał sprawdzić.
Ja grałem tylko w piąta Persone i Finale. Clair z tego co czytam jest jRPG czy raczej fRPG pod względem liniowości rozgrywki, systemem walki turowej i korzystaniem z drużyny. Nie ma tam żadnych japońskich "odchyleń" ;) Dla mnie akurat to żaden problem i chyba zrobię wyjątek dla tego tytułu kupując go już teraz xD
 
Last edited:
Ja grałem tylko w piąta Persone i Finale. Clair z tego co czytam jest jRPG czy raczej fRPG pod względem liniowości rozgrywki, systemem walki turowej i korzystaniem z drużyny. Nie ma tam żadnych japońskich "odchyleń" ;) Dla mnie akurat to żaden problem i chyba zrobię wyjątek dla tego tytułu kupując go już teraz xD
Polecam fajne dupeczki a i daredevil podkłada głos głównemu bohaterowi
 
Z tego co wiem tam jest jedynie kontra jak w Sekiro, która jest opcjonalna na poziomach poniżej trudnego.
Poza tym to zwykła turówka.
No właśnie czytałem na tt, że jednak nie do końca i walka z pobocznymi bossami jest dużym wyzwaniem ;)
Jak się uda to usiądę dzisiaj wieczorem i zobaczę.
 
zmężniejesz
:irish:
Mordo, właśnie mi się oczy zaszkliły bo byłem świadkiem Gommage:arielcry:
Dorosły, stary chłop... Jak to kurwa jest możliwe by w niecała godzinę prologu osiągnąć takie efekt przywiązania do postaci? Ta gra ma jakiś pierwiastek geniuszu, te kolejne interakcje gdy zmierzamy ku nieuniknionemu są tak subtelne, ale i niewiarygodnie budujące przestawiony tam świat. Ja już czuję to co Gustave i chcę wyruszyć na ekspedycje by zajebac ta sukę malarkę.
 
Mordo, właśnie mi się oczy zaszkliły bo byłem świadkiem Gommage:arielcry:
Dorosły, stary chłop... Jak to kurwa jest możliwe by w niecała godzinę prologu osiągnąć takie efekt przywiązania do postaci? Ta gra ma jakiś pierwiastek geniuszu, te kolejne interakcje gdy zmierzamy ku nieuniknionemu są tak subtelne, ale i niewiarygodnie budujące przestawiony tam świat. Ja już czuję to co Gustave i chcę wyruszyć na ekspedycje by zajebac ta sukę malarkę.
Tajemniczo w chuj od startu,bardzo dużo emocji
 
Mordo, właśnie mi się oczy zaszkliły bo byłem świadkiem Gommage:arielcry:
Dorosły, stary chłop... Jak to kurwa jest możliwe by w niecała godzinę prologu osiągnąć takie efekt przywiązania do postaci? Ta gra ma jakiś pierwiastek geniuszu, te kolejne interakcje gdy zmierzamy ku nieuniknionemu są tak subtelne, ale i niewiarygodnie budujące przestawiony tam świat. Ja już czuję to co Gustave i chcę wyruszyć na ekspedycje by zajebac ta sukę malarkę.

Tajemniczo w chuj od startu,bardzo dużo emocji
Zaraz będę musiał przez was wywalić listę do góry nogami i się zabrać za to :usunto:
 
Czyli jednak można zrobić grę nie "oszpecając" kobiet ;)



Wczoraj pograłem trochę na normalnym poziomie i bez perfekcyjnych uników I parowania raczej nie ma co tu zbierać. Dodatkowo trzeba uczyć się praktycznie każdego ataku wroga czy nawet dźwięków jakie wydaje.

 
Goście którzy stoją za modem do UFC 3 Undisputed (Undisputed Forever, nadpisują zawodników modelami nowszych, też obecne klatki I ring Rizin itp.) zapowiedzieli dwie rzeczy

Pierwsza, dokopali się do danych które pozwolą na większą kustomizację ruchów zawodników

Druga, tworzą podobny mod do Fight Night Champion
 
Kurwa mordy te obscure to jest majstersztyk nie spojleruje ni chuj chuj to coś pięknego kolejny taki podobny post ale forma przekazu..mam wrażenie że jest ponad wszystkim co widziałem do tej pory..ta gra to coś pięknego, coś wspaniałego,jeżeli masz kolejke w co pograć to obscure z miejsca 1 miejsce musi zająć
 
Back
Top