Wiecie co jest najlepsze? To tu się ukryli "normalni" programiści i twórcy z lewackiego ubisoftu.
Garstka „uciekinierów” z Ubisoftu udowodniła, że zawsze była w nich pasja do tworzenia gier. Clair Obscur: Expedition 33 zachwyca graczy wszystkim, również ceną
Spis treści:
- Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33
- Sukces niewielkiego zespołu
- Podejście studia Sandfall Interactive do cen gier
Dzisiaj na rynku zadebiutowała gra
Clair Obscur: Expedition 33. Już pierwsze materiały sugerowały – a
recenzje krytyków to potwierdziły – że jest to pozycja godna uwagi, która zostanie dopieszczona na premierę przez zespół pasjonatów. Tak też się stało, bowiem produkcja została niezwykle ciepło przyjęta przez samych graczy (aktualnie na Steamie spośród ponad 1,2 tys. opinii 91% jest pozytywnych), a do tego przyciągnęła tłumy.
Duże zainteresowanie Clair Obscur: Expedition 33
Rekord aktywności Clair Obscur: Expedition 33 wyniósł jak na razie prawie 52 tys. osób bawiących się jednocześnie (via
SteamDB). Chociaż nie wiemy, ile dokładnie osób kupiło produkcję (przypomnijmy, że ukazała się ona na PC, PS5 i XSX/S, a ponadto wchodzi w skład abonamentu PC/Xbox Game Pass), to wysoka pozycja w „topce” najchętniej kupowanych tytułów na Steamie (obecnie 3. miejsce w kategorii „bestsellery”) dodatkowo podkreśla ogromne zainteresowanie tym RPG z turowym systemem walki.
Owe liczby robią wrażenie tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że
to pierwsze dzieło niewielkiego, liczącego raptem 30 osób studia Sandfall Interactive, które do tego jest skierowane do pojedynczego gracza. Deweloperzy odpowiedzialni za
Clair Obscur: Expedition 33 z pewnością są zadowoleni z tak dobrego startu, który podkreśla cel, jaki im przyświecał przez okres produkcji.
a teraz porównajcie statystyki z Małpuke...