GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

W ogóle przyprawa przez Kamienne urwiska jest ciężka sama w sobie, a teraz jeszcze ten chuj z lampami :windu:
Jednak gnida padła sposobem, ale musiałem doczytać w necie.
Właśnie skończyłem pierwszy akt.... CO TO KURWA BYŁO!?!?!?

Już wiem dlaczego głos Maelle jest jak miód na moje serce, ta sama aktorka podkładała głos Shadowheart w BG3 :antonio:
 
ebe171_baf426e60d714d32809d54e1324604bd~mv2.jpg


Ciekawostka: tak wygląda ekipa odpowiedzialna za Clair Obscure. Czy coś się rzuca w oczy? :mamed:
 
Na razie mam tylko wdzianko Maelle z tego filmiku i było testowane podczas kucania :awesome:

Dotarłem wreszcie do etapu gdzie opcjonalny boss to już dla mnie za dużo i wrócę jak przypakuje. W ogóle przyprawa przez Kamienne urwiska jest ciężka sama w sobie, a teraz jeszcze ten chuj z lampami :windu:
Chuja z lampami robisz Maelle a konkretnie Breaking rules (czy jakoś tak, nie pamiętam) w skrócie atak który niszczy wszystkie tarcze na raz i napiedalasz w kryształy strzałami :beer:
 
Ale wpakowanie aktywności na plażach Gestrali to już ostro popłynęli. Godzinę męczyłem się z tą wspinaczka żeby ostatecznie wygrać kostium kąpielowy dla ... Monoco ::really::
 
Przez was chujki znowu kupiłem PlayStation, żeby pograć Claire.
Napierdalaj byku, bo takiego dobra nie pamiętam od czasów smarka. Graficznie cudo. Muzyka wybitna. Walki kosmos. Postacie kapitalne, a fabuła to coś zajebistego.
Nie wiem jak będzie dalej, jak na razie nie skończyłem jeszcze drugiego aktu (ponoć są trzy), ale po 25 godzinach zapowiada się jedną z lepszych giereczkowych historii jakie dane mi było przeżyć.

Jakiego skilla trzeba mieć by rozjebac niektórych bossow to łeb mnie boli. Teoretycznie grę można przejść na samych unikach i kontrach, a te na ekspercie ponoć są trudniejsze od Sekiro czy innych Soulsow. Ja teraz chciałem rozjebac pizde chromatycznego słoja i te jego ataki to jest kurwa jakis absurd, chociaż wiem, że można ich uniknąć, to jest jednak dla mnie za dużo
 
Napierdalaj byku, bo takiego dobra nie pamiętam od czasów smarka. Graficznie cudo. Muzyka wybitna. Walki kosmos. Postacie kapitalne, a fabuła to coś zajebistego.
Nie wiem jak będzie dalej, jak na razie nie skończyłem jeszcze drugiego aktu (ponoć są trzy), ale po 25 godzinach zapowiada się jedną z lepszych giereczkowych historii jakie dane mi było przeżyć.
No jak już mówiliście że finale, to się napalilem. Jeszcze wyrwana nówka za 45 Jurków, chyba dobra cena :mamed:
 
No jak już mówiliście że finale, to się napalilem. Jeszcze wyrwana nówka za 45 Jurków, chyba dobra cena :mamed:
Cena tej gry to jest poezja. Dlatego cieszy ogromny sukces sprzedaży i zainteresowaniu. W weekend pękło 145k na steam.
No i zapomniałem napisać, że w tej grze każda, dosłownie każda lokacja nadaje się na tapetę :tellmemore:
 
Nie wiem czy już to pisałem ale ostatnio odkurzyłem znowu Wieśka trzeciego. Nie mam za bardzo czasu na coś nowego co by mnie bardziej zaangażowało. Ot wieczorna sesja na 1,5-2 godziny. Patch 4.06 bardzo poprawił problemy z wydajnością które wystąpiły po next gen patch z włączonym RT. Poprawili też rozwój postaci i skalowanie wrogów. Nie jest oczywiście idealnie.
Ale nie o tym chciałem. Czytając tym razem wszystkie dialogi widać dokładne ile lewackiego spierdolenia jest w cdpr. W wielu misjach wręcz wylewa się to z ekranu. Mam małą nadzieję że opamiętają się w części czwartej a jeśli nie to życzę im anty woke pożogi w niezależnych recenzjach.
Ale co chcesz powiedzieć że zmodyfikowali /zmienili dialogi i story w porównaniu z oryginałem W3? Ja tam nie pamiętam za dużo takich rzeczy a przeszedłem kilka razy... ::really::
 
Ale co chcesz powiedzieć że zmodyfikowali /zmienili dialogi i story w porównaniu z oryginałem W3? Ja tam nie pamiętam za dużo takich rzeczy a przeszedłem kilka razy... ::really::
Nic nie zmienili. Zwyczajnie jestem na to bardziej wyczulony a w wiedźminie trzecim lewacka agenda jest zwyczajnie bardziej subtelna niż w zachodnich produkcjach.
 
Nic nie zmienili. Zwyczajnie jestem na to bardziej wyczulony a w wiedźminie trzecim lewacka agenda jest zwyczajnie bardziej subtelna niż w zachodnich produkcjach.
Dobry tytuł wciaż. Zagrałbym znowu chętnie i pewnie to zrobię ale własnie przestałem po tym next gen który mi zmulił grę do poziomu niegrywalności ...
 
Nic nie zmienili. Zwyczajnie jestem na to bardziej wyczulony a w wiedźminie trzecim lewacka agenda jest zwyczajnie bardziej subtelna niż w zachodnich produkcjach.
Książki czytałeś czy po prostu szukasz chuja do dupy i przypierdolki na siłę?
 
To jest jeszcze lepsze. Gość nudził się pracując w Ubi, więc postanowił zrobić własną grę inspirowaną ulubioną serią z dzieciństwa - Final Fantasy.
Główną scenarzystkę znalazł na reddit, a kompozytora muzyki na soundcloudzie. Pozostała część ekipy to młodzi ludzie, których rekrutował pod kątem wspólnej wizji projektu.
No i chyba się udało.
 
Książki czytałeś czy po prostu szukasz chuja do dupy i przypierdolki na siłę?
Książki czytałem niejednokrotnie i zawsze mnie wkurwiały lewicowe skręty sapkowskiego. Z jednej strony bardzo dobre fantasy osadzone w słowiańskich realiach a z drugiej tanie lewackie moralizatorstwo. Na szczęście pierwszy składnik przeważał więc polubiłem wiedźmina.
Tym niemniej cdpr dołożył bardzo dużo od siebie. Pierwsze dwa przykłady dialogi geralt syanna w chmurach oraz geralt gaunter o'dim po wiejskim weselu.
Nie trzeba się zbytnio wysilać tylko słuchać uważnie dialogów. Nie jest to tak łopatologiczne jak w cyberpunku,więc nie każdy to widzi i rozumie, ale jest i ciężko przejść obok tego obojętnie.
 
Napierdalaj byku, bo takiego dobra nie pamiętam od czasów smarka. Graficznie cudo. Muzyka wybitna. Walki kosmos. Postacie kapitalne, a fabuła to coś zajebistego.
Nie wiem jak będzie dalej, jak na razie nie skończyłem jeszcze drugiego aktu (ponoć są trzy), ale po 25 godzinach zapowiada się jedną z lepszych giereczkowych historii jakie dane mi było przeżyć.

Jakiego skilla trzeba mieć by rozjebac niektórych bossow to łeb mnie boli. Teoretycznie grę można przejść na samych unikach i kontrach, a te na ekspercie ponoć są trudniejsze od Sekiro czy innych Soulsow. Ja teraz chciałem rozjebac pizde chromatycznego słoja i te jego ataki to jest kurwa jakis absurd, chociaż wiem, że można ich uniknąć, to jest jednak dla mnie za dużo
chyba se urlop wezmę w ptk, żeby grać cały długi weekend :cool:
 
Też bym sobie pograł w to całe clair, ale fizyczny nośnik (ps5) jest praktycznie nie do kupienia.
 
Fajne te teorie spiskowe. Nieee, to w ogóle nie jest celowe działanie obliczone na przeprogramowanie młodych mózgów, to wszystko zbiegi okoliczności :beczka:


Ja tam widzę gorylicę w rui, nie wiem jak inni.
:mamed:

Ale zobacz zawsze na tych ważnych stanowiskach, nie tych byle jakich, jak odźwierny, koniuszy, tam czarnucha nie uświadczysz.

edit: chociaż ten też na mongoła nie wygląda, chyba, że to przedstawiciel innej cywilizacji ;)
GqNgVfJWEAAaRgB
 
Back
Top