GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Tu też nie mogę się zgodzić, tytuły jak Mario są dopieszczone do granic możliwości, nie ma nic lepszego z tego gatunku, każda jedna robiła jakąś tam rewolucję, pomijam stare mario bros, Super Mario World na snes - rewolucja bo to oczywiste, ale Mario 64, potem Mario Galaxy, Mario odysey, to były skoki olbrzymie w zakresie zabawy platformówką. Tam nie ma błędów, niedopracowania i tak dalej.
z jaką prędkością sciagasz?
u mnie jak krew z nosa 112KiB/s
 
Tu też nie mogę się zgodzić, tytuły jak Mario są dopieszczone do granic możliwości, nie ma nic lepszego z tego gatunku, każda jedna robiła jakąś tam rewolucję, pomijam stare mario bros, Super Mario World na snes - rewolucja bo to oczywiste, ale Mario 64, potem Mario Galaxy, Mario odysey, to były skoki olbrzymie w zakresie zabawy platformówką. Tam nie ma błędów, niedopracowania i tak dalej. Nie ma tekstur wysokiej rozdzielczości i filmowej narracji, to tyle. Ale za to grywalność, sekrety na potęgę.
Nie mówię, że nie są, bo rzadko się słyszy, że Nintendo wypuściło bubla, którego trzeba łatać dziesiątkami patchów.

Nie ma tekstur wysokiej rozdzielczości i filmowej narracji, to tyle.
I właśnie takie rzeczy są w grach drogie. Tu po prostu podwyżka logicznie się nie broni zwłaszcza, że i tak ich gry tanie nie są - no i praktycznie nie schodzą ceną w dół jak większość tytułów z branży.
 
Nie mówię, że nie są, bo rzadko się słyszy, że Nintendo wypuściło bubla, którego trzeba łatać dziesiątkami patchów.


I właśnie takie rzeczy są w grach drogie. Tu po prostu podwyżka logicznie się nie broni zwłaszcza, że i tak ich gry tanie nie są - no i praktycznie nie schodzą ceną w dół jak większość tytułów z branży.
Pytanie retoryczne, czy ten nudny generyczny gniot jest warty 450zł
1743712015918.png

bo ma setki tekstur HD + masę błędów i niedopracowań?

Droższa wciąż niż dopieszczona gra na nintendo (mam na myśli nową część Mario jako platformówkę 3D czy nową zeldę nie jakieś typowo japońskie wynalazki czy porty na switcha),
to naprawdę ciężko ocenić.

Pamiętam ile czasu grałem w mario golf na DS, podejrzewam, że więcej godzin pykło niż w Elden Ring. Setki godzin. Rekordy śrubowane na maksa.

Ja osobiście więcej zapłaciłbym jedynie za grę od From Software więcej niż za na grę nintendo, bo FS uwielbiam.
Może jeszcze z kilkoma wyjątkami jak Baldurs Gate 3 czy KCD.
 
Pytanie retoryczne, czy ten nudny generyczny gniot jest warty 450zł
View attachment 124853
bo ma setki tekstur HD + masę błędów i niedopracowań?

Droższa wciąż niż dopieszczona gra na nintendo (mam na myśli nową część Mario jako platformówkę 3D czy nową zeldę nie jakieś typowo japońskie wynalazki czy porty na switcha),
to naprawdę ciężko ocenić.

Pamiętam ile czasu grałem w mario golf na DS, podejrzewam, że więcej godzin pykło niż w Elden Ring. Setki godzin. Rekordy śrubowane na maksa.

Ja osobiście więcej zapłaciłbym jedynie za grę od From Software więcej niż za na grę nintendo, bo FS uwielbiam.
Może jeszcze z kilkoma wyjątkami jak Baldurs Gate 3 czy KCD.
W sumie to nie wiem po co się produkujemy, skoro jesteśmy zgodni co do podwyżek cen :beczka:

Mi chodzi o to, że główny argument devóv co do podwyżek został obalony - gry są droższe w produkcji, ale Nintendo technologicznie stoi w miejscu - ostatnie Zeldy latały w 20-kilku klatkach i ogólnie gry od wielkiego N raczej drogie w produkcji nie są.

Co do miernot z ubi to próbują... rynek już dawno zweryfikował.

Jak dla mnie te podwyżki są poronionym pomysłem - to co planuje zrobić Rockstar też jest słabe.
 
W sumie to nie wiem po co się produkujemy, skoro jesteśmy zgodni co do podwyżek cen :beczka:

Mi chodzi o to, że główny argument devóv co do podwyżek został obalony - gry są droższe w produkcji, ale Nintendo technologicznie stoi w miejscu - ostatnie Zeldy latały w 20-kilku klatkach i ogólnie gry od wielkiego N raczej drogie w produkcji nie są.

Co do miernot z ubi to próbują... rynek już dawno zweryfikował.

Jak dla mnie te podwyżki są poronionym pomysłem - to co planuje zrobić Rockstar też jest słabe.
Jedyne co mi przychodzi na myśl to inflacja.
Innego argumentu nie widzę, skoro jajka droższe to i gry.
 
Jedyne co mi przychodzi na myśl to inflacja.
Innego argumentu nie widzę, skoro jajka droższe to i gry.
To pewnie też się dokłada. Na pewno zle na branże wpływa ten głupi wyścig szczurów gdzie się prześcigają kto lepiej zrobi zdzbła trawy.
A mogliby skupić się na dostarczaniu bardziej dopracowanych gier i wydawać je sensowniej. 12 lat między GTA 5 i 6 to cyrk.
 
Wydaje mi się, że problem jest w skali makro.
Przeskok graficzny był kiedyś bardziej zauważalny, bo też większy i szybszy był rozwój technologii. Teraz jest wolniejszy to i sam przeskok mniejszy.
 
Akcjonariusze ubi przebąkują coś o pozwach z uwagi na wycofanie dużych franczyz do osobnej spółki przy udziale Chińczyków. Szykują miękkie lądowanie skurwisyny.
 
Ktoś zastanawiał się nad switchem 2? Wydaje się fajna konsolka, ale ceny gier nie zachęcają, chyba warto poczekać na przeróbki. Może zdarzy się cud i zrobi się to co było przy premierze Xboxa gdzie prezes mówił że jak kogoś nie stać to niech kupi Xbox 360... Zobaczycie, że jak ludzie nie zbojkotują to zaraz inni gracze wrzuca gry za 90 dolarów. A gra 6 tylko to przypieczętuje
 
Ktoś zastanawiał się nad switchem 2? Wydaje się fajna konsolka, ale ceny gier nie zachęcają, chyba warto poczekać na przeróbki. Może zdarzy się cud i zrobi się to co było przy premierze Xboxa gdzie prezes mówił że jak kogoś nie stać to niech kupi Xbox 360... Zobaczycie, że jak ludzie nie zbojkotują to zaraz inni gracze wrzuca gry za 90 dolarów. A gra 6 tylko to przypieczętuje
Ja sie zastanawiałem żeby sobie kupić tę konsolkę, ale odpuściłem na razie ze względu na ekran, że wjebali lcd zamiast oleda. Ceny gier też przegięcie, ale to za chwilę będzie standard u wszystkich.
 
Ktoś zastanawiał się nad switchem 2? Wydaje się fajna konsolka, ale ceny gier nie zachęcają, chyba warto poczekać na przeróbki. Może zdarzy się cud i zrobi się to co było przy premierze Xboxa gdzie prezes mówił że jak kogoś nie stać to niech kupi Xbox 360... Zobaczycie, że jak ludzie nie zbojkotują to zaraz inni gracze wrzuca gry za 90 dolarów. A gra 6 tylko to przypieczętuje

Ja do momentu Nintendo Direct byłem przekonany że biorę na premierę ale jednak trochę się zawiodłem. Dumałem, dumałem i wydumałem że zostawię sobie pierwszego switcha bo mam na nim dalej tytuły których nie ograłem, do tego zamówiłem Lenovo legion go aby ponadrabiać nowsze gry a switcha 2 kupię pewnie jakoś pod koniec roku jak się trochę wyklaruje biblioteka, wyjdą wszelkie niedoróbki i może ceny kart sd trochę znormalnieją. Bojkotu nie będzie bo i tak na switchu wszystko się sprzeda w ogromnych ilościach a gracze już niejednokrotnie pokazali że można ich dymać bez mydła.
 
Mówisz, że warto? Zastanawiam się nad kupnem tego tytułu.
Klimat z filmów odwzorowany elegancko. Przechadzka po Detroit cieszy mordę. Teksty mieszkańców, gangusow, reklamy z radia czy posterunek policji i ile innych małych szczegółów pokazują jak dużo serducha włożyli twórcy do tej gry. Fabularnie też się wszystko fajnie spina, a niektóre misje są mega miodne. Na początku miałem tylko problem z "ciężkością" ruchu Robochłopa. Później to już była bajka. Polecam ulepszenia które pozwala napierdalac pistolet jak z maszynowego. Nie ma co zbierać.
 
Ktoś zastanawiał się nad switchem 2? Wydaje się fajna konsolka, ale ceny gier nie zachęcają, chyba warto poczekać na przeróbki. Może zdarzy się cud i zrobi się to co było przy premierze Xboxa gdzie prezes mówił że jak kogoś nie stać to niech kupi Xbox 360... Zobaczycie, że jak ludzie nie zbojkotują to zaraz inni gracze wrzuca gry za 90 dolarów. A gra 6 tylko to przypieczętuje
Może pod koniec roku, jak pojawią się pierwsze większe recenzję i wady wieku młodzieńczego. Plus recenzje nowych gier ze stajni Nintendo.
 
Obliviona bardziej lubiłem od Skyrima (Skyrim wygrywa co do modów) więc jeśli remake nic nie spierdoli a będą same poprawki, to będę zadowolony

Swoją drogą niby mają to wydać już za tydzień
 
Za dziesięć lat będą mody które pozwolą grać bez szczególnego obrzydzenia.
Wystarczy, że wezmą najlepiej poprawioną wersje z PC i jest ogarnięte. Największą bolączką tej gry był spierdolone skalowanie poziomu trudności, a poza tym to bardzo przyjemna piaskownica.


Ale, że Bethesda to cymbały to wcale mnie zdziwi jeśli to spierdolą
 
Wystarczy, że wezmą najlepiej poprawioną wersje z PC i jest ogarnięte. Największą bolączką tej gry był spierdolone skalowanie poziomu trudności, a poza tym to bardzo przyjemna piaskownica.


Ale, że Bethesda to cymbały to wcale mnie zdziwi jeśli to spierdolą
Bethesda nadzoruje ale za remake/remaster odpowiada chińskie Virtuos Studio

 
Back
Top