GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

U mnie KCD leży od kwietnia i jakoś nie mam weny mimo, że takie gry lubię - nawet nielubianego przez wielu Skyrima kilka razy obróciłem.

Skończyłem wczoraj kampanie Space Marine 2 i powiem, że takich gier rodem sprzed dwóch generacji brakuje - czysta,brutalna i miodna rozpierducha bez żadnego woke pierdolenia i innej siły kobiet.
 
Forza horizon 5 i kierownica to jest bajka
Mam stary model logitech driving force gt, ale zabawa jest przednia.
10 min strim dla potomnych
 
Cholera, musiałem coś gdzieś spieprzyć, bo pod koniec gry mam randkę z Aerith, a nie z Tifą :childcry:
I bardzo dobrze, Tifa jest dla zawodowców.
9297898ea0c8872ff0837ea749f431c2002a1556.jpg
 
No to jest kurwa niemożliwe xD
Wiem, że spieprzyłem na pewno jedną rozmowę w Gongadze. Po skończeniu Nibelheim pojawiają się po całym świecie ostatnie misje poboczne i kurwa jedna tablica pokazywała Gold Saucer, poszedłem tam i od razu przeniosło do chaptera 12, a tablica była w obozie u bandytów poniżej :waldeklaugh:
Akurat z zadaniem, za które zdobywało się punkty u Tify, no ja pierdole xDDD
Pół roku to męczę i za chuj przez najbliższe kilka lat nie będę tykał ponownie, no wkurwiłem się okropnie.
Generalnie został mi protorelic na morzu i ostatni rozdział, wszystkie regiony wyczyszczone, zadania zrobione, tylko już wbijać rang w minigrach mi się nie chciało... Za duża ta gra jest zdecydowanie, formuła z Remake była dużo przyjemniejsza dla mnie
 
Last edited:
Tonący brzytwy się chwyta. Mam nadzieję że chuja im to pomoże i jebną z hukiem z początkiem drugiego kwartału.
:beczka:
Te chujki myślą, że są cwane i usuną tylko nazwę samurai dla małpy jedynie w wersji na rynek japoński,
jedyne co mogło ich uratować to zrobienie z bambusa NPC, gdzie jakieś tam kilka misji byś jako gracz z małpiszonem robił.
A stworzyć od nowa postać męską, normalną hetero japońca samuraja, mieli czas (zresztą mieli sporo materiału i cały koncept zanim dżordż małpa flojt wydał ostatni zdech, bo dopiero po tym zapadła decyzja o małpuke)....
W 8 miesięcy dało się myślę na spinie i wizji głodu coś takiego zrobić.
Mieli szansę, zjebali po całości.
giphy.gif
 
Last edited:
Na fali serialu spróbowałem jeszcze raz Fallout 4. Próbowałem ale ...bethesda jak dla mnie do zaorania. Jeszcze nie widziałem dobrej gry tej firmy. Wytrwałem do ataku na zamek. To jest tak toporne i źle zrobione ze mimo polubienia klimatu nie da się w to grać. Te bzdurne misje, zbuduj to zbuduj tamto. Szukanie jakichś gowien bo brakuje mi jednego surowca. Strzelanie dramat. Animacja postaci jeszcze większy. Fabuła? Nie istnieje albo jest tak gównianą że nawet nie interesuje mnie jej rozwój. Porty gównianych gierek RPG z pieca nie są dla mnie. Nie ogarniam nawet jak można przejść bokiem obok niedoskonałości tego crapa i jeszcze się tym jarać. Bethesda ostatecznie wjeżdża na półkę na której od dawna goszczą ubi, activision i electronic arts - czyli nie kupować pod żadnym pozorem. Ostatnio widziałem jakiś wywiad z przedstawicielem bethesdy. Padło określenie "wielka trójka" Skyrim, Fallout i starfield. :mjsmile:

Czekam natomiast na Dawnwalker. Czuję że to będzie to.
 
Back
Top