GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Ło kurła Panie, z 8 levelem to Ty tam nawet nie masz co szukać. Zajebie Cię pierwszy lepszy wilk. Wróć tam na 15-20 a nawet 30 levelu. Dodatek to jest jebana esencja tej gry. Podstawki wcale by mogło nie być, tylko zasrane bieganie w kółko, ale dodatek? Z ręką na sercu nie grałem nigdy w lepszego cRPG'a niż w dodatek Dark Arisen. System labiryntów w tym dodatku jest tak wspaniały, że każdy jest trudniejszy od poprzedniego, ale też każdy daje jeszcze większą dawkę adrenaliny i satysfakcji. Mocne zaklęte przedmioty, zabójczy mini-bossowie dosłownie WSZĘDZIE rozsiani po lochach. Farmienie jest czystą przyjemnością. Jak już wejdziesz na wyspę to nie ma po co wracać na kontynent, no chyba, że chcesz skończyć grę. Ogólnie po zakończeniu gry możesz grać dalej, po prostu świat się 'nieco' zmienia. Jednak z całego serca polecam dodatek Dark Arisen. Dragons Dogma to takie 6/10, może max 7/10. Dark Arisen to czyste 10/10, tyle samo daję God of War najnowszemu (ale tylko dzięki walkom z Valkyriami - bez nich dałbym 9/10). Jaką grasz klasą? Ja polecam maga. Kurwa człowieku, nigdy w życiu nie widziałem takiego rozpierdolu czarami. Mag potrafi wezwać jebane meteoryty z nieba, a podrasowane tornado każdego bossa ogłuszy, mniejszych wywala w powietrze na 200 metrów do góry. Czary są niesamowicie potężne. Wojownik jest spoko (Fighterem nie grałem), ale moc czuć przy magii o wiele lepiej.
Kurwa, teraz nie wiem czy nie zacząć przez Ciebie od nowa grać właśnie magiem bo gram łucznikiem (strider?). Tylko nke wiem, czy magiem nie będzie wtedy za łatwo.
Jeszcze się zapytam... po ukończeniu gry jak się świat zmieni to dodatek jest nienaruszony? Na którym lvl gdzieś kończy się grę, jak się zbiera dosłownie wszystko i wtyka nos dosłownie wszędzie?
Czy crafting w ogóle jest przydatny, czy najlepiej opchnąć te wszystkie materiały?
 
Kurwa, teraz nie wiem czy nie zacząć przez Ciebie od nowa grać właśnie magiem bo gram łucznikiem (strider?). Tylko nke wiem, czy magiem nie będzie wtedy za łatwo.

Klasy możesz zmieniać w każdej chwili w grze. Wystarczy zmienić vocation w głównym noclegu w głównym mieście. Choć faktycznie będzie to +kilka długich godzin by wyfarmić punkty doświadczenia danej klasy :) Jeśli dobrze Ci się gra łucznikiem to spoko. Ogólnie mag później zmienia się w Sorcerera i to on dostaje potężne czary. Fighter w warriora itd. Nie wiem jak to jest z łucznikiem, ale też chyba dostaje jakąś podklasę po jakimś czasie. Tylko jedyne co się boję to, że tak, na wyspie zbierasz zaklęte przedmioty i one są do odczarowania. Są różnej klasy ale najczęściej będzie to Twoja klasa postaci. Jednak może się zdarzyć, że skoro sporą część gry przeszedłeś łucznikiem to po zmianie klasy nadal będziesz czasem dostawał jakiś shit do łucznika zamiast do nowej klasy.

po ukończeniu gry jak się świat zmieni to dodatek jest nienaruszony?

Wydaje mi się, że tak, ale nie ma co czekać na ukończenia gry. Do labiryntu wchodzi się tak przed połową, na początku (w zależności jak kto farmił levele :D)

Czy crafting w ogóle jest przydatny, czy najlepiej opchnąć te wszystkie materiały?

Zajebiście przydatny bo materiały są KONIECZNE by upgrade'ować bronie i szaty. Crafting w tej grze jest zajebisty. Raz, że możesz wzmacniać normalnie do pewnego poziomu armor i bronie, a dwa, że nastąpi taki moment w grze, że zostaniesz nauczony, że po walce ze smokami, bronie i zbroje będzie można JESZCZE bardziej wzmacniać na poziomy smocze (brąz, srebro, złoto) by były jeszcze bardziej potężne! I wtedy materiały się właśnie przydadzą, oj przydadzą. Nigdy ich nie sprzedawaj, z kasą po wejściu do labirynty nie będziesz miał problemu. Rzeczy do craftowania chowaj do skrzyni w noclegowniach.

Na którym lvl gdzieś kończy się grę, jak się zbiera dosłownie wszystko i wtyka nos dosłownie wszędzie?

Mam 67 lvl i jeszcze 1/3, może 1/4 labiryntu przede mną. Myślę, że ugram do 85 lvl. Ponad 100 godzin gry http://www.mmarocks.pl/wp-content/uploads/2018/05/wqfwqf-1.jpg - te gwiazdki przy czarach to lepsze wersje czarów i zdolności. Lepsze wersje zdobywasz w labiryncie w pierścieniach. Jeśli zdobędziesz zaklętą broń i lub "gear" to trzymaj i do odczarowania u babki na wyspie :) Lepsze wersje to np. jeden meteoryt więcej, czy potężniejsze tornado, czy dłuższy lodowy sopel.
 
Klasy możesz zmieniać w każdej chwili w grze. Wystarczy zmienić vocation w głównym noclegu w głównym mieście. Choć faktycznie będzie to +kilka długich godzin by wyfarmić punkty doświadczenia danej klasy :) Jeśli dobrze Ci się gra łucznikiem to spoko. Ogólnie mag później zmienia się w Sorcerera i to on dostaje potężne czary. Fighter w warriora itd. Nie wiem jak to jest z łucznikiem, ale też chyba dostaje jakąś podklasę po jakimś czasie. Tylko jedyne co się boję to, że tak, na wyspie zbierasz zaklęte przedmioty i one są do odczarowania. Są różnej klasy ale najczęściej będzie to Twoja klasa postaci. Jednak może się zdarzyć, że skoro sporą część gry przeszedłeś łucznikiem to po zmianie klasy nadal będziesz czasem dostawał jakiś shit do łucznika zamiast do nowej klasy.



Wydaje mi się, że tak, ale nie ma co czekać na ukończenia gry. Do labiryntu wchodzi się tak przed połową, na początku (w zależności jak kto farmił levele :D)



Zajebiście przydatny bo materiały są KONIECZNE by upgrade'ować bronie i szaty. Crafting w tej grze jest zajebisty. Raz, że możesz wzmacniać normalnie do pewnego poziomu armor i bronie, a dwa, że nastąpi taki moment w grze, że zostaniesz nauczony, że po walce ze smokami, bronie i zbroje będzie można JESZCZE bardziej wzmacniać na poziomy smocze (brąz, srebro, złoto) by były jeszcze bardziej potężne! I wtedy materiały się właśnie przydadzą, oj przydadzą. Nigdy ich nie sprzedawaj, z kasą po wejściu do labirynty nie będziesz miał problemu. Rzeczy do craftowania chowaj do skrzyni w noclegowniach.



Mam 67 lvl i jeszcze 1/3, może 1/4 labiryntu przede mną. Myślę, że ugram do 85 lvl. Ponad 100 godzin gry http://www.mmarocks.pl/wp-content/uploads/2018/05/wqfwqf-1.jpg - te gwiazdki przy czarach to lepsze wersje czarów i zdolności. Lepsze wersje zdobywasz w labiryncie w pierścieniach. Jeśli zdobędziesz zaklętą broń i lub "gear" to trzymaj i do odczarowania u babki na wyspie :) Lepsze wersje to np. jeden meteoryt więcej, czy potężniejsze tornado, czy dłuższy lodowy sopel.
Dzięki za odpowiedzi. Chyba jednak zacznę od nowa magiem bo w sumie rzadko gram magami w jakichkolwiek grach.
Grasz na Hard Mode? Bo podczas jego wybierania niby mogłem przenieść swoją postać razem z doświadczeniem itp. tak jak jakieś NG+. Myślisz, że nic nie schrzanie grając od razu na Hard Mode?
 
Dzięki za odpowiedzi. Chyba jednak zacznę od nowa magiem bo w sumie rzadko gram magami w jakichkolwiek grach.
Grasz na Hard Mode? Bo podczas jego wybierania niby mogłem przenieść swoją postać razem z doświadczeniem itp. tak jak jakieś NG+. Myślisz, że nic nie schrzanie grając od razu na Hard Mode?

Tylko mag na początku jest leszczem strzelającym po prostu garścią jarzębin w stylu "piu, piu, piu". Wiesz co... nawet nie wiem na jakim poziomie gram :D Chyba na normalu? Nie mam teraz jak sprawdzić. No i przede wszystkim mag to po prostu znalezienie sobie bezpiecznego miejsca i zwykłe czekanie aż napełni się czar i rzucenie go. To taka statyczna gra. Wysyłasz pawnów do boju, a ty po prostu stoisz i tylko celujesz czarami. Nie każdemu to może się spodobać :D ale mnie to strasznie jarało bo czary potężne.
 
Tylko mag na początku jest leszczem strzelającym po prostu garścią jarzębin w stylu "piu, piu, piu". Wiesz co... nawet nie wiem na jakim poziomie gram :D Chyba na normalu? Nie mam teraz jak sprawdzić. No i przede wszystkim mag to po prostu znalezienie sobie bezpiecznego miejsca i zwykłe czekanie aż napełni się czar i rzucenie go. To taka statyczna gra. Wysyłasz pawnów do boju, a ty po prostu stoisz i tylko celujesz czarami. Nie każdemu to może się spodobać :D ale mnie to strasznie jarało bo czary potężne.
To tak trochę jak na forum, albo wysyłasz pawnów albo sam rzucasz czary i osobnicy znikają. :gabi_much_love:
 
e-sport w grach battleroyale to totalna pomyłka, przecież te gry to w 90%tach random

można ściągać H1Z1 na ps4
 
e-sport za pare lat będzie równie wielkim rynkiem co sport
Niektóre gwiazdy urodziły się po prostu za wcześnie:jon:
hqdefault.jpg
 
był problem z serwerami w H1Z1, przez 2h się nie mogłem zalogować ale w końcu się udało i fajnie to chodzi, mam zwykłe PS4 i jest płynnie, strzela się też dość fajnie
grafika jak to w battleroyalach średnio-słaba
 
był problem z serwerami w H1Z1, przez 2h się nie mogłem zalogować ale w końcu się udało i fajnie to chodzi, mam zwykłe PS4 i jest płynnie, strzela się też dość fajnie
grafika jak to w battleroyalach średnio-słaba
jedno zasadnicze pytanie - gra się w to lepiej niż w fortnite?
 
jedno zasadnicze pytanie - gra się w to lepiej niż w fortnite?
nie wiem co to znaczy lepiej
mi się fornite nie podobał bo to budowanie zupełnie do mnie nie trafiało mimo że szło mi naprawde dobrze bo w pierwszych 3 zrzutach wygrałem 2 gierki w tym pierwszą na jaką wgl wbiłem
ale po kolejnych 10 grach zdecydowałem że to nie gra dla mnie bo nie chce mi się skakać jak małpa budując jakieś gówno a bez tego na dłuższą mete nie masz tam szans

w h1z1 biegasz sobie normalnie po mapce, zbierasz broń i nakurwiasz gości
 
nie wiem co to znaczy lepiej
mi się fornite nie podobał bo to budowanie zupełnie do mnie nie trafiało mimo że szło mi naprawde dobrze bo w pierwszych 3 zrzutach wygrałem 2 gierki w tym pierwszą na jaką wgl wbiłem
ale po kolejnych 10 grach zdecydowałem że to nie gra dla mnie bo nie chce mi się skakać jak małpa budując jakieś gówno a bez tego na dłuższą mete nie masz tam szans

w h1z1 biegasz sobie normalnie po mapce, zbierasz broń i nakurwiasz gości
Ja teraz jak gram w inne strzelanki to mam odruch żeby się zabudować i gościa rozkurwić z góry. :fjedzia:
 
każdy woli co innego, dla mnie fortnite to średnia gierka (w dodatku nie trafiająca w moje gusta) w którą ludzie grają tylko dlatego że jest hypowana i jest za darmo
no i też baza użytkowników ps4 dała jej boosta na początku, bo gdyby wyszła tylko na pc to by się tak nie przebiła przez pubg

h1z1 praktycznie na pc umarło a teraz przez wjazd na ps4 może się odbić
 
każdy woli co innego, dla mnie fortnite to średnia gierka (w dodatku nie trafiająca w moje gusta) w którą ludzie grają tylko dlatego że jest hypowana i jest za darmo
no i też baza użytkowników ps4 dała jej boosta na początku, bo gdyby wyszła tylko na pc to by się tak nie przebiła przez pubg

h1z1 praktycznie na pc umarło a teraz przez wjazd na ps4 może się odbić
ja gram bo jest za darmo
 
każdy woli co innego, dla mnie fortnite to średnia gierka (w dodatku nie trafiająca w moje gusta) w którą ludzie grają tylko dlatego że jest hypowana i jest za darmo
no i też baza użytkowników ps4 dała jej boosta na początku, bo gdyby wyszła tylko na pc to by się tak nie przebiła przez pubg

h1z1 praktycznie na pc umarło a teraz przez wjazd na ps4 może się odbić
Jest dużo powodów sukcesu Fortnite, jednym z nich jest to ile szalonych akcji ta gra oferuje w porównaniu z resztą.
 
5 meczy zagrałem w to H1Z1 (wszystkie skończone w top10) i bardzo przyjemnie się gra, dużo lepiej niż w fortnite się bawie
nie ma skakania jak małpa i innego pierdolenia
system giwer ogólnie w miare fajnie jest skonstruowany, podnieść można zwykłe bronie (jakieś tam 2 pistolety, 2 szotgany, sniperke i rifla) a reszte tych lepszych można zebrać ze zrzutów co wymaga od gracza troche większego ryzykowania
bez tych lepszych broni ciężko jest wygrać, ja raz miałem 3 gwiazdkowy karabin maszynowy i z nim zrobiłem 3 miejsce (jakiś leżak mnie od tyłu wyjął)
reszte podejść miałem zwykłe bronie i skończyłem na miejscach 5-8 i to fartem naprawde bo bez tych lepszych giwer ciężko dobry dmg zadać szybko w tym młynie na końcu
gra bardzo fajnie przystosowana na konsole, na zwykłym ps4 chodzi bardzo stabilnie w jakichś 50 fpsach bez żadnych dropów (na pro podobno trzyma 60) więc o niebo lepiej niż pubg na konkurencyjnej platformie
system dropienia z ludzi/zrzutów (klikasz na worek i itemy się wysypują na ziemie) i wybierania broni (kółko wyboru jak w jakimś gta) jest spoko zrobiony
na pewno będę grał w nadchodzących dniach nie raz, tylko musze kogoś znaleźć do gry
 
nie wiem co to znaczy lepiej
mi się fornite nie podobał bo to budowanie zupełnie do mnie nie trafiało mimo że szło mi naprawde dobrze bo w pierwszych 3 zrzutach wygrałem 2 gierki w tym pierwszą na jaką wgl wbiłem
ale po kolejnych 10 grach zdecydowałem że to nie gra dla mnie bo nie chce mi się skakać jak małpa budując jakieś gówno a bez tego na dłuższą mete nie masz tam szans

w h1z1 biegasz sobie normalnie po mapce, zbierasz broń i nakurwiasz gości
właśnie to w fortnite podoba mi się bardzo, bez budowania ta gra niczym nie wyróżniałaby się na tle innych battleroyalów, no chyba że grafiką.

spróbuję w weekend pyknąć w tego h1z1, ale coś czarno to widzę.
 
Chciałem sobie sprawdzić to całe h1z1, ale chuja dupa. Pierwszy ekran ładowania (zapewne do menu głównego) i koniec, ładuje się w nieskończoność.
 
Chciałem sobie sprawdzić to całe h1z1, ale chuja dupa. Pierwszy ekran ładowania (zapewne do menu głównego) i koniec, ładuje się w nieskończoność.
Wyłącz połączenie z siecią, po załadowaniu analogicznie włącz i powinno być ok.
Miałem podobnie z Elite dangerous .
 
Chciałem sobie sprawdzić to całe h1z1, ale chuja dupa. Pierwszy ekran ładowania (zapewne do menu głównego) i koniec, ładuje się w nieskończoność.
wczoraj były problemy z serwerami bo ponad 200k osób próbowało się wbić w 1 momencie
dziś nie wiem bo jeszcze nie miałem okazji odpalić
 
Back
Top