Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Ja. Nawet niezle kino sensacyjne, ale na pewno nie na miare np. Training Day z Denzelem. Film na popoludnie z cola i popcornem.
 
Polecam Project X, wiadomo czego można się spodziewać, jednak w kinie masz uczucie bycia na mega melanzu i wszechogarniającego Cie rozpierdolu, który pochłania dom imprezowiczów. Wychodząc z filmu byłem mega pozytywnie nakręcony na impreze : ) 7-7.5/10
 
Ja byłem w kinie na Safe House i niestety rozczarowanie jako całość. Denzel jak zwykle trzyma poziom i cały film był praktycznie teatrem jednego aktora. Reynolds i ta laska tylko przeszkadzali i psuli wszystko miłosnymi scenami etc, sporo gównianego amerykańskiego patosu. Nic ambitniejszego, typowy odmóżdżacz, a mogło być coś lepszego. 5/10
 
nie wiem może Project X inaczej ogląda się w kinie ale dla mnie nic specjalnego jak oglądałem w domu.
 
noodles: myśle, że na pewno, Project X to film, który powinno oglądać sie TYLKO w kinie, na kompie i w słabej jakości myśle, że nie zrobiłby na mnie żadnego wrażenia, a tak świetnie można docenić muzyke (!) i sposób realizacji filmu.
 
Jest tylko CAM I TS dlatego nie rozumiem jak noodles mozesz oceniac film po tak gownianej jakosci :D
 
lol, film miałem w dobrej jakości avi :D - z resztą ani razu nie napisałem nic o wrażeniach, ze tak powiem estetycznych :)



nawet napisalem, ze fajnie pokazany przez kamere cyfrową.



oceniałem raczej treść tego dzieła
 
co mi wmawiasz.



na chomiku



http://chomikuj.pl/Maniac2013/!+Project+x+chomikuj



wiadomo, że jakość nie jest idealna ale dla mnie nie było różnicy w oglądaniu



EDIT: z reszta wątpie gdybym oglądał w lepszej jakosci to bym doznał jakiegos zachwytu nad tym filmem :)
 
Ja nigdy nie oglądam filmów w TS ani CAM. Nie rozumiem w ogóle czegoś takiego. Popsuł bym sobie wrażenia z filmu. Choćbym nie wiem, jak był ciekawy to czekam na wersję dvdrip, albo popylam do kina. :)
 
No to jest wlasnie TS - TS w zadnym wypadku nie zalicza sie do dobrej kopii, nie lapie sie nawet do slabej, CAM i TS to najgorsze i tragiczne wrecz jakosci. Tego sie nie da nawet nazwac ogladaniem filmem. Ale co kto lubi :)
 
Jak chodziłem do gimnazjum, to się jarałem, że obejrzałem jakiś film szybciej od innych, choćby był nawet nagrywany kalkulatorem. Teraz to się trochę pozmieniało. Nauczyłem się cierpliwości i wolę poczekać na dobrą wersję niż sobie spieprzyć odbiór filmu poprzez zastanawianie się, czy na ekranie widać np. faceta, a nie laskę. O jakości dźwięku w TS'ach to już nie wspominam.
 
noodles:

1) To jest TS, nikt Ci nic nie wmawia :)
2) Plik rmvb, nie avi (mimo, że na górze strony napisane jest co innego :P)
3) Naprawde to jest dla Ciebie "dobra jakość"?
 
@Yagiel - Oczywistym jest wpływ nordyckich mitów o Odynie, gdzie One-Eye ma go reprezentować. Ten współtwórca świata często chadzał po ziemi, nierozpoznany, patrząc jak się ludzie sprawują. Jednym z jego przydomków był Haptagod - bóg więźniów (!). Odyn oddał oko (!) za napicie się ze zródła mądrości, co można "podciągnąć" pod jego wizje. Kontynuacją tego mitu jest poświęcenie własnego życia (!), które to wydarzenie mogliśmy oglądać na zakończenie filmu. Ale równie dobrze mógł to zrobić ( oddać swoje życie bez walki ) żeby nie narażać życia chłopca, który miał nadzieję, przez jego ofiarę zostanie oszczędzony. Ciekawym jest też, że wikingowie dostawali się do Valhalli tylko gdy zginęli w walce, więc może jego wartości ( wiara ) uległy całkowitej przemianie. Zaznaczam, że to tylko moje luźne wnioski, a filmy dostarczające tyle pola do popisu, jeżeli chodzi o ich interpretację oglądam z dodatkowym smaczkiem.



PS. Co do chrześcijan i "zabrania ich" do piekła, to piekłem było każde miejsce, w którym się w tamtych czasach pojawiali.
 
@corey1999 - dzięki, dużo mi to rozjaśniło :) W trakcie filmu całkowicie mi do głowy nie przyszło,że One Eye może być Odynem,ale głównie właśnie przez to,że nie mam pojęcia o tej mitologii:) Świętowita to może i bym rozpoznał heheh :D Dzięki temu,że mi się wiele powyjaśniało, to film jeszcze bardziej zyskał w moich oczach. Niektórzy narzekają, na nudne sceny - nie czują tego klimatu:) Ale nie dziwie się,gdyż jest to kwestia gustu :) Klimat na łodzi był niesamowity :) w ogóle, nie było chwili w tym filmie aby nie była przepełniona świetną atmosferą. Mam ochotę zobaczyć jeszcze raz,a po tym poznaje,że film jest naprawde dobry:)
 
Pojawiła sie w necie nowa wersja filmów (HDTS). Właśnie ściągnąłem "Avengers" i "American Pie : Reunion". Gdyby ktoś pytał, to jakość zbliżona do R5, dźwięk troche gorszy. Generalnie ujdzie
 
Dźwięk gorszy od R5? Ładnie.



Choćby mi wszystkie kina zamknęli, to tego filmu w TS bym nie obejrzał (odliczam dni do premiery):



36896.$.jpg
 
Nie wiem już sam, dawno R5 nie oglądałem.
Ogólnie obraz 7/10 dzwięk 5/10. Szału ni ma, ale dużo lepszy niż zwykły TS :D
 
To jeszcze zależy jaki R5. Jak masz "R5 line" to dźwięk jakby nagrywany dyktafonem w kinie. ;) Ja już od dłuuuuugiego czasu poniżej dvdrip nie schodzę.
 
HDTS to normalny TS, nie wiem czym się tu podniecać to taka sama ściema jak TS HQ itp? Dźwięk gorszy od R5? Chyba przepuszcany przez odkurzacz. Przecież R5 to DVD wydane szybciej w innym regionie [Rosja i Daleki Wschód]. Zdarzają się również R1 i R3 [1 - to USA & Kanada; 3 -Indonezja, Borneo, Wietnam, Tajlandia i Korea].



Wg mnie filmów z takich Ripów nie da się oglądać, oczywiście jak ktoś jest masochistą to czemu nie.



Mi osobiście cieżko nawet DVDScr ugryźć przez te watermarki dlatego wolę R5.



Polecam stronkę



http://release24.pl/filmy



można być na bieżąco z pojawiającymi się kopiami ...
 
Gambit

Wejdz na chomikowy profil azazelangel2000
Jest tam film w wersji hdts, powaznie dużo lepszy od poprzednich Ts'ów
 
Back
Top