@Yagiel - Oczywistym jest wpływ nordyckich mitów o Odynie, gdzie One-Eye ma go reprezentować. Ten współtwórca świata często chadzał po ziemi, nierozpoznany, patrząc jak się ludzie sprawują. Jednym z jego przydomków był Haptagod - bóg więźniów (!). Odyn oddał oko (!) za napicie się ze zródła mądrości, co można "podciągnąć" pod jego wizje. Kontynuacją tego mitu jest poświęcenie własnego życia (!), które to wydarzenie mogliśmy oglądać na zakończenie filmu. Ale równie dobrze mógł to zrobić ( oddać swoje życie bez walki ) żeby nie narażać życia chłopca, który miał nadzieję, przez jego ofiarę zostanie oszczędzony. Ciekawym jest też, że wikingowie dostawali się do Valhalli tylko gdy zginęli w walce, więc może jego wartości ( wiara ) uległy całkowitej przemianie. Zaznaczam, że to tylko moje luźne wnioski, a filmy dostarczające tyle pola do popisu, jeżeli chodzi o ich interpretację oglądam z dodatkowym smaczkiem.
PS. Co do chrześcijan i "zabrania ich" do piekła, to piekłem było każde miejsce, w którym się w tamtych czasach pojawiali.