Co mnie wku*wia

A propos książula, akurat na lotnisku go spotkałem jak wódę walił z tym swoim kumplem i kimś jeszcze.

Kulturka, swój chłop :boystop:
 
  • Like
Reactions: jut
Jeśli ktoś naiwnie myśli, że PiSiorstwo przejrzało na oczy w kwestii Banderlandu, to polecam poświęcić godzinkę.

 
Na vinted postanowiłam wystawić na sprzedaż pierdółki. Ludzie to chyba niedorozwinięci tam są. Dużymi literami piszę w ogłoszeniu, że wysyłam tylko inpost paczkomat i nie wysyłam za granicę. I co? 4 dzisiaj anulowałem zamówienie bo ktoś kupił przez orlen paczka, albo zakup z Litwy.:stevecarell: Kurwa ręce opadają. ::duszenie::
 
Na vinted postanowiłam

1000000664.gif
 
Na vinted postanowiłam wystawić na sprzedaż pierdółki. Ludzie to chyba niedorozwinięci tam są. Dużymi literami piszę w ogłoszeniu, że wysyłam tylko inpost paczkomat i nie wysyłam za granicę. I co? 4 dzisiaj anulowałem zamówienie bo ktoś kupił przez orlen paczka, albo zakup z Litwy.:stevecarell: Kurwa ręce opadają. ::duszenie::
a napisales w ogloszeniu, ze POSTANAWIASZ wysylac tylko na paczkomat i nie za granice?
 
Ja pierdolę, kurwa, do chuja co to ma być. Człowiek trzeci dzień się męczy z zapaleniem ucha. Zatkane, zapchane, jak zwał tak zwał.

Na nocnej opiece lekarskiej, na którą udałem się z racji kończenia pracy w takich godzinach, nie mają sprzętu by pomóc.
Do Laryngologa w przychodni potrzebne skierowanie. Najbliższy termin w przypadku nie-pilnym to 4 września, a w trybie pilnym to 18 sierpnia.

Błędnik szaleje, z bólu chodzę po ścianach, zakrapianie parafiną nie pomaga.
 
Ja pierdolę, kurwa, do chuja co to ma być. Człowiek trzeci dzień się męczy z zapaleniem ucha. Zatkane, zapchane, jak zwał tak zwał.

Na nocnej opiece lekarskiej, na którą udałem się z racji kończenia pracy w takich godzinach, nie mają sprzętu by pomóc.
Do Laryngologa w przychodni potrzebne skierowanie. Najbliższy termin w przypadku nie-pilnym to 4 września, a w trybie pilnym to 18 sierpnia.

Błędnik szaleje, z bólu chodzę po ścianach, zakrapianie parafiną nie pomaga.
Zawsze można zakropić czymś innym.
1yxp3nr3egdd1.gif


joking ;) :fjedzia:
 
1000074391.jpg


I my się dziwimy że oni mają wyjebane na kradzież 18 milionów danych osobowych w Polsce?

Za wypłatę rzędu 6000 czy 6500 w Warszawie (niech będzie 10k z dodatkami) ...

Przychodzi jakiś Sasza z reklamówką, w niej pół miliona złotych, dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
 
Ja pierdolę, kurwa, do chuja co to ma być. Człowiek trzeci dzień się męczy z zapaleniem ucha. Zatkane, zapchane, jak zwał tak zwał.

Na nocnej opiece lekarskiej, na którą udałem się z racji kończenia pracy w takich godzinach, nie mają sprzętu by pomóc.
Do Laryngologa w przychodni potrzebne skierowanie. Najbliższy termin w przypadku nie-pilnym to 4 września, a w trybie pilnym to 18 sierpnia.

Błędnik szaleje, z bólu chodzę po ścianach, zakrapianie parafiną nie pomaga.
18 sierpnia już za nami, byłeś u laryngologa? :travolta:
 
18 sierpnia już za nami, byłeś u laryngologa? :travolta:
Ja pierdole az wzruszajace, ze o to zapytales. Jakby codzienna praca z hindusami nie pozbawila mnie ludzkich emocji, to moze bym nawet lezke uronil, dzieki byku.

Oj, z tym uchem to byla zabawa! Na jednym sorze mnie wysmiali (funkcjonowal ronwolegle z dyzurem laryngologicznym), na drugim tak samo. Wkurwilem sie i sprawdzilem ile kosztuje prywatna konsultacja z plukaniem ucha (kolo 400zl XDDD), wiec zjutubowałem jak to sie robi, kupilem strzykawke 100ml i wszystko bylo by dobrze, gdyby nie to, ze z przyzwyczajenia celowalem w dupe.

Nie no, przeplukalem ucho na wlasna reke. Na szczescie uzywanie parafiny przez pare dni z rzedu pomoglo zmiekczyc "miodek".

BTW. widzieliscie, ze parafina to srodek na przeczyszczenie? Po tym sie sra, a ja to glupi do ucha wlewalem.
 
Ja pierdole az wzruszajace, ze o to zapytales. Jakby codzienna praca z hindusami nie pozbawila mnie ludzkich emocji, to moze bym nawet lezke uronil, dzieki byku.

Oj, z tym uchem to byla zabawa! Na jednym sorze mnie wysmiali (funkcjonowal ronwolegle z dyzurem laryngologicznym), na drugim tak samo. Wkurwilem sie i sprawdzilem ile kosztuje prywatna konsultacja z plukaniem ucha (kolo 400zl XDDD), wiec zjutubowałem jak to sie robi, kupilem strzykawke 100ml i wszystko bylo by dobrze, gdyby nie to, ze z przyzwyczajenia celowalem w dupe.

Nie no, przeplukalem ucho na wlasna reke. Na szczescie uzywanie parafiny przez pare dni z rzedu pomoglo zmiekczyc "miodek".

BTW. widzieliscie, ze parafina to srodek na przeczyszczenie? Po tym sie sra, a ja to glupi do ucha wlewalem.
Będzie materiał na występy :deniro:
 
Jebany w pizdę ZTM..
Te kurwy jebane jeżdżą jak chcą, zaorać to scierwo!
Po raz kolejny nie zdążyłem na przesiadkę bo kolejny raz z rzędu gówno którym jadę opóźnia się podczas trasy o kilka minut, a przesiadka przyjeżdża wcześniej przed czasem.

dsf.gif
 
Pierworodna. Zebrała z 18 parę tysi, podpisała jakąś gównoumowę na trenowanie dzieciaków, zaczęła studia i ma wyjebane na wszystko. W chacie syf tylko robi, do mojej żony a swojej mamy żeby nie było i swojego rodzeństwa tylko z ryjem wyskakuje. A dzisiaj to już przeszła samą siebie. W domu wielki gar krupniku na wypasie z grzybkami, na wędzonych żeberkach nie żałowałem kaszy i warzyw więc eleganckie jedzonko, a ta se kupiła pierś z kury w jakimś kurwa dyskoncie ujebała to z ryżem i sosem słodko-kwaśnym i to będzie jej obiad. Ręce opadają chociaż żeby wczoraj wyciągnęła z zamrażarki tą pierś. Żona była w latem u mamy i mamy 7 takich kur prosto ze wsi po steremu chowanych w zamrażarce. No kurwica mnie bierze.
 
Kurwy na drogach. Rozumiem, że odjebać coś może każdy (oby nie), ale często to nie głupota/przypadek/zajebanie w akcji a po prostu charakter człowieka.
Jeżdżę aktualnie trasą do Jarocina. Droga jest chujowa. Zazwyczaj niewielu wyprzedza bo przy tym ruchu w obie strony jest mało ku temu okazji. Napocisz się a zyskasz z 2 miejsca. Wczoraj ktoś się rozjebał i korek w chuj był. Na szczęście zastało mnie to 20 metrów przed zjazdem na Kórnik, więc pojechałem jakimś objazdem a nie stałem parę godzin aż helikopter pozgarnia uczestników wypadku.
Dużo jednak nie brakowało żebym we wtorek to ja był poszkodowanym. Ktoś z przeciwnego kierunku wyskoczył zza tira i wyprzedził na luzie. Tylko że jakiś idiota wzorując się na nim wyskoczył jako następny i gdybym nie dał po heblach to po mnie by pewnie helikopter przyleciał.
A dziś rano zjeżdżam z S5 na autostradę zachowując dystans przed autem z przodu. Oczywiście bonzo jadący za mną nie mógl wjechać za mnie tylko prawym przyspieszył żeby wcisnąć się w przerwę pomiędzy moją dacią a autem z przodu. Chuj, że musiałem przyhamować, ale bonzo przecież nie mógł jechać za dacią, więc wjebał się na centymetry
 
Back
Top