Ja pierdole az wzruszajace, ze o to zapytales. Jakby codzienna praca z hindusami nie pozbawila mnie ludzkich emocji, to moze bym nawet lezke uronil, dzieki byku.
Oj, z tym uchem to byla zabawa! Na jednym sorze mnie wysmiali (funkcjonowal ronwolegle z dyzurem laryngologicznym), na drugim tak samo. Wkurwilem sie i sprawdzilem ile kosztuje prywatna konsultacja z plukaniem ucha (kolo 400zl XDDD), wiec zjutubowałem jak to sie robi, kupilem strzykawke 100ml i wszystko bylo by dobrze, gdyby nie to, ze z przyzwyczajenia celowalem w dupe.
Nie no, przeplukalem ucho na wlasna reke. Na szczescie uzywanie parafiny przez pare dni z rzedu pomoglo zmiekczyc "miodek".
BTW. widzieliscie, ze parafina to srodek na przeczyszczenie? Po tym sie sra, a ja to glupi do ucha wlewalem.