Jebany kurier z DPD. Od lat nie korzystam z usług innych niż paczkomat, ale teraz z racji tego że rozjebałem łąkotkę w kolanie w ten weekend, to zamówiłem paczkę z dostawą do domu, bo nie chciałem schodzić z trzeciego piętra i z powrotem tylko po malutką paczkę i uznałem, że dzisiaj to nogę oszczędzam całkowicie, jutro może delikatnie gdzieś zad ruszę, więc po prostu dopłacę za dostawę do domu, pomimo że paczkomat w tym wypadku był darmowy z tego co pamiętam.
Około 11:45 dostaje nagle powiadomienie, że mam przesyłkę do odbioru w DPD pickup pół kilometra od domu. Początkowo nie kojarzę co to było nawet, bo nic do DPD nie zamawiałem, a to co zamówiłem to z dostawą do domu i grubości takiej, że ewentualnie do skrzynki na listy mógł wrzucić, ale skoro mus to mus, idę zobaczę. W końcu wymówka że jednak muszę ruszyć się z domu, a nie się opierdalać tylko.
I dopiero na miejscu się zorientowałem co to, szedłem jak stary dziadek kuśtykając z pauzą co 100 metrów, jeszcze mi deszcz wpierdolił, a teraz mnie noga napie****. Sprawdziłem na stronie, chuj podły w ciągu 17 sekund od odbioru paczki do wydania zaznaczył, że nie ma mnie w domu. Zdolny jest jebany, teleportował się. Najlepsze jest to, że nawet na upartego to by mógł zmieścić tę paczkę do skrzynki na listy, bo takiej grubości ona była, to bym sobie przy okazji któregoś dnia odebrał..
A najciekawsze jest w tym wszystkim to, że dzisiaj wytestowałem Uber z dostawą do domu i zamówiłem zakupy ze sklepu aby nie targać ich z tym rozjebanym kolanem na trzecie piętro ani nie zawracać nikomu ze znajomych głowy, skoro jest taka usługa to ją sprawdzę. I zamówiłem przed 11, dostawca był o 11:24 u mnie w domu. A ten chujek z DPD odebrał paczkę o 11:10:10, o 11:10:27 odznaczył, że mnie nie ma w domu, a do punktu dowiózł 11:43:01.
Jakaś wielka krzywda z tego tytułu mi się nie stała, sam fakt uszkodzenia kolana jest dużo bardziej wkurwiający z pewnością i to większe zmartwienie teraz. Jednak strasznie drażnią mnie takie zachowania, mimo, że wiem, że mają niewdzięczną pracę i te zapierdalanie z paczkami jest ciężkie, to jednak tutaj wyjątkowo źle trafił ten pierdolony cesarz awizo.