MysticBęben
UFC Featherweight
Mam 3 dobrych sąsiadów... i jednego chujowego ;)to jak nie musisz miec pozwolenia, to po co zgoda? a jak wybudujesz bez zgody to kto ci to sprawdzi?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Mam 3 dobrych sąsiadów... i jednego chujowego ;)to jak nie musisz miec pozwolenia, to po co zgoda? a jak wybudujesz bez zgody to kto ci to sprawdzi?
myslisz, ze ten chuj wie, ze cos takiego jest potrzebne? ja bym np nie wiedzial i stawial odrazu :DMam 3 dobrych sąsiadów... i jednego chujowego ;)
Chuj młody jeszcze, ale z ubecką mentalnością. A do tego pewien jestem, że wie.myslisz, ze ten chuj wie, ze cos takiego jest potrzebne? ja bym np nie wiedzial i stawial odrazu :D
.no ale ja nie rozumiem tego, nie potrzebujesz pozwolenia, ale musisz czekac na pozwolenie.. to o chuj tu chodzi? chociaz jak w Polsce nawet drzewa nie mozesz wyciac na swojej posesji, to kurwa o co ja pytam..Chuj młody jeszcze, ale z ubecką mentalnością. A do tego pewien jestem, że wie.
Zresztą, nawet jakbym to olał, to przepis jest przepis, a to mnie w tym wszystkim wkurwia. Co z tego, że nie potrzebuje pozwolenia, jak muszę zgłosić i czekać. Na własnej, kurwa, działce. Paradoksalnie, gdybym miał ogródek działkowy, to idę do zarządcy i mówię "Jutro stawiam domek na narzędzia". I tyle - zgłoszenie ustne. A u siebie będąc muszę czekać na decyzję 30 dni.
Za prawem budowlanym:no ale ja nie rozumiem tego, nie potrzebujesz pozwolenia, ale musisz czekac na pozwolenie.. to o chuj tu chodzi?
czyli mowiac kolokwialnie, jak jakis kutas bedzie mial zly dzien, to wniesie sprzeciw, nawet bez zobaczenia dzialki. madrzeZa prawem budowlanym:
Właściwy organ, w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia, może, w drodze decyzji, wnieść sprzeciw.
W innym przypadku dopiero wtedy możesz sobie coś zbudować :P
@Wewiur - właśnie to, co mamy, to jest już chyba "po zmianach" DCA pytanie z ciekawości, w tym czy przyszłym roku mają wejść zmiany dotyczące prawa budowlanego i uzyskiwania pozwoleń?
jak jakis kutas bedzie mial zly dzien, to wniesie sprzeciw, nawet bez zobaczenia dzialki
Pamiętam, że te zmiany były zachwalane, ale jak pokazuje praktyka gówno się zmieniło. Szkoda, bo akurat kilka uproszczeń by nie zaszkodziło.@Wewiur - właśnie to, co mamy, to jest już chyba "po zmianach" DC
Różnica jest taka, że zmienił się okres oczekiwania (z 60 dni na 30 dni) i przyjęto "milczenie oznacza zgodę", czyli jak w miesiąc nie upierdoli nikt zgłoszenia, to możesz budować - znajcie łaskę pana ;) I dotyczy to i budowy domu i innych wymagających pozwolenia na budowę, jak i budowy takich narzędziaków, jak chce, które wymagają tylko zgłoszenia.
Ale i tak
Przepisy są tak idiotyczne, że jak robiłem zjazd (z drogi wojewódzkiej) na działkę, to było w chuj papierologii, jak musiałem przekładac termin, to za każdym razem trzeba było na nowo składać część papierów. Kurwa, głupi przepis o ilości znaków i barierek, które trzeba było ustawić, żeby oznaczyć wyłączenie pasa z ruchu na czas inwestycji, przyjechał fiut z zarządu dróg i sprawdzał te znaki... 4 dni robocze, 150 zeta/dobę psu w dupę.
Pewnie i tak właśnie tak zbuduję (na płytach pod belki podstawy) - ale tak było bodaj kilkanaście lat temu, teraz nie ma chyba rozróżnienia typu "związany/nie związany z gruntem", tylko są 'obiekty małej architektury', których w większości nie musisz zgłaszać w ogóle (huśtawki, domki dla dzieci, altany, śmietniki), budynki gospodarcze do 25/35m2 (jak mój) - tylko zgłoszenie (plus wiele innych budowli w tej grupie), no i domy, bud. gosp powyżej 35m2, ect - tu wciąz pozwolenie potrzebne jest.A nie możesz narzędziaka wybudować bez fundamentu? Czy wtedy też liczą jako budynek i masa papierków?
Pamiętam, że do tych starych stodół na samych palach nikt się nie czepiał, tak samo do takich narzędziaków z wbitymi w ziemię teownikami (ale to może tylko wyjątkowy imbecyl z urzędu był).
Wcześnie trzeba wstać i musze iść spać, a tak pięknie się rozwijaja gownoburze DC
Wszystko bylo ok do momentu nazwania miszona upośledzonym. Teraz jest w temacie z.nowym podcastemGdzie ta gówno burza, wbiłem do tematu z artykułem Jakuba i normalna wymiana zdań przez pierwsze 7 stron, może mi ktoś napisać od której zaczyna się "gównoburza"?
Od 8.Gdzie ta gówno burza, wbiłem do tematu z artykułem Jakuba i normalna wymiana zdań przez pierwsze 7 stron, może mi ktoś napisać od której zaczyna się "gównoburza"?
Ja mam czyściutkoŻe garaż, który co 3 tygodnie sprzątam bite 3 godziny, po 3 dniach jest takim samym pierdolnikiem, jakim był.
Stajnia Augiasza w dupe jebana DC
Nie martw sięJa mam czyściutko
Bo nie mam garażu ;(
Jebnij sie spać w pociągu, na UFC spałeś a w pociągu nie możesz?Opoznienia. Wg rozkladu zostalo mi dzis 5 h na sen. A juz teraz mam godzinne opóźnienie w

Te nowe emotki.
Posrało kogoś

zajeb muWkurwia mnie mój współpracownik..... moja antypatia do niego osiągnęła chyba apogeum.... bo wnerwia mnie sam jego widok.....![]()
Jebnij sie spać w pociągu, na UFC spałeś a w pociągu nie możesz?![]()
Niektórzy ludzie są jak słońce niby nic ale jak spojrzysz to razi w oczy.Wkurwia mnie mój współpracownik..... moja antypatia do niego osiągnęła chyba apogeum.... bo wnerwia mnie sam jego widok.....![]()
zajeb mu
Niektórzy ludzie są jak słońce niby nic ale jak spojrzysz to razi w oczy.
Też miałem takiego. Wolno pracował i byle jak. Ciągle smsy pisał z kimś. Zaczęliśmy mu dawać zadania za które był odpowiedzialny tylko on. Oczywiście robił chujowe i jak się uzbierało trochę takiej chujowej roboty to dostał wypowiedzenie. Potem był obrażony na to że ho zwolniono, a powinien się cieszyć że za porozumieniem stron :pNie chcę iść siedzieć za zabójstwo
Co najgorsze to ja mu tą robotę załatwiłem.... gościu z kredytem ,2 dzieci to zlitowałem sie i lekko wstawiłem sie za nim u szefów. a jak sie okazało to on ma wyjebane po całośći, jedzie tylko na współczuciu szefów (ogólny zarobek z niego to moze 500zl-mscdla firmy) , ciagle sie gdzies zwalnia bo to ma ząłatwic i itp.... zamiast pracowac to pierdoli cały czas przez tel z kims.... z reszta z jego opowiesci to w kazdej firmie było chujowo bo szef był zjebany bo sie go czepiał..... kurwa jak tam robił wszedzie jak u nas to ja sie nie dziwie..... ogólnie masakra