Co mnie wku*wia

Reasumując, jeśli ktoś tu jest pokitrany w mózgu to nie my.

Dokładnie. Ja bym się nigdy nie poryczał, bo mi ktoś w pracy coś powiedział.

A jeśli chodzi o ten temat, to zagubiłem się na jutubie.



Po co się malować i psuć naturalne piękno, skoro się tak super wygląda bez makijażu? Beeeeeeeeeeez kitu, nie czaję. :D
 
Dla nas:|

Wątpię bracie, to tak nie działa. To dla ich kompleksów. Bo je mają... i to wiele! Głupie. A my potrafimy chlać 10 browarów, żreć paczkę chipsów co wieczór i wciąż być pewnymi siebie, a one się głodzą, żeby być jak najchudsze. :c
 
Trzeba sobie uświadomić że to my jesteśmy płeć piękna, naturalnie piękni jesteśmy heh

Haha proste!

Ale właśnie co do wkurzania, to to chyba zawsze najbardziej mnie wkurzało w kobietach. Brak poczucia własnej wartości, ciągłe szukanie poklasku wśród ludzi (komplementy), brak pewności siebie i wyolbrzymianie błahostek.

A Was bracia co wkurza w kobietach? :D Zacznijmy temat, chętnie poczytam i zgodzę się z Wami. xD

PS. żeby nie było, nie uważam tego za winę Boga, bo czuję, że zaraz wpadnie taki argument. Winą co raz gorszej kondycji kobiecej części społeczeństwa jest propaganda, którą się im wciska od najmłodszych lat.
 
Że chciałem pójść na siłkę, to musiałem na jakiejś zjebanej maszynie wypełnić wszystkie dane o sobie. Dobrze, że o ostatni stolec mnie kurwa nie zapytali. Jestem tu drugi dzień i w życiu bym nie pomyślał, że żeby pójśc na trening trzeba takie cuda robić.
 
Ich zmienność nastrojów wkurwia, raz są wesołe śmieszki hiszki i tak dalej, a za chwilę przybite i smutne.
 
Ich zmienność nastrojów wkurwia, raz są wesołe śmieszki hiszki i tak dalej, a za chwilę przybite i smutne.

Oooo, jeszcze granie, że wszystko jest ok - przy ludziach, żeby jak nikt nie patrzy dopierniczyć ci, że nie jest. xD
 
Nie lubię tych ich gierek. I że wszystko mają ładne, bo tak to bym kochał tylko siebie i był wolnym człowiekiem.
 
Hedonistyczne i ziemskie podejście do życia, jakby nie było nic bardziej ważnego od pieniędzy, statusu i opinii innych.
 
Te ich przekonanie że są wieki świetlne mentalnie przed nami. A większość, która tak sądzie to wybitnie infantylne jednostki.

... a te ich humory. Zamiast porozmawiać, zapytać to sobie układają scenariusze we łbie i potem wychodzi. :c
 
W kobietach najbardziej wkurza mnie, że chodzą w adidasach (czy innych najeczkach).
Normalnie jak widzę ładnie ubraną dziewoję w takich butach to wymioty się zbierają.
Nawet na randkę potrafią odwalić się jak stróż w boże ciało i przyjść w adidasach.
Masakra.
 
W kobietach najbardziej wkurza mnie, że chodzą w adidasach (czy innych najeczkach).
Normalnie jak widzę ładnie ubraną dziewoję w takich butach to wymioty się zbierają.
Nawet na randkę potrafią odwalić się jak stróż w boże ciało i przyjść w adidasach.
Masakra.

Bracie sa stylizacje do których takie buty pasują jak ulał. :D

10945891_851961198201049_8902185705902833754_o.jpg


(nie wiesz nawet ile strasznych, wyzywających fotek musiałem przejrzeć u nich na profilu, aby to znaleźć) #stillstrong :D

11168027_906189826111519_8154415191142500112_n.jpg
 
Bracie sa stylizacje do których takie buty pasują jak ulał. :D

10945891_851961198201049_8902185705902833754_o.jpg


(nie wiesz nawet ile strasznych, wyzywających fotek musiałem przejrzeć u nich na profilu, aby to znaleźć) #stillstrong :D
Naprawdę Ci się podoba ten ubiór.
Ok, to teraz wyobraź sobie, że te dziewczyny mają na sobie skórzane porządne szpileczki (zwłaszcza ta po lewej stronie).
Która stylizacja lepsza?

Doceniam włożoną pracę w poszukiwania, ale dla mnie takie buty są ohydne.
Zresztą co tu porównywać, jak ta pani po lewej jest w miarę ładnie ubrana, to wyobrażam sobie, że można przełknąć buty. Jednak nie u mnie.

Przyznam, jedna dziewoja przyszła na randkę ze mną odwalona, ale w adidasach (w sumie jak tak patrzę, to podobna do tej po lewej dziewczyna), to było nasze ostatnie spotkanie, a jej buty to był główny tego powód :D
Wkurza mnie to, tak zasadniczo.
 
Back
Top