Clout MMA

Mi się wydaje że to jednak jakiś Polak jebniety przejął schedę i myślał że jak zestawi koksów i piłkarzy to rozbije bank PPV.
High league działało mimo wszystko zdecydowanie lepiej, ja z czasem widzę co raz mniej powiązań.
Tak Bielski, który w High League też miał udziały
 
Dlatego bardziej cenię siłaczy od kulturowników.

A co do podciągania na drążku : jedyne, mądre podciąganie na drążku tak, żeby angażować najszersze i jednocześnie nie obciążać przesadnie rotatorów w rotacji wewnętrznej to podciąganie do czoła/nosa, nie dalej.
A już w ogóle ktoś kto ma mega przykurczoną klatkę piersiową i barki (patrz większość typów na siłowni, którzy nawet nie myślą się rozciągać) w ogóle nawet nie powinien podciągać się patologicznie na drążku bo tylko pogłębia dysproporcję sił

i później takie typy biorą się za wyciskanie leżąc i najczęściej im zrywa się klata.....i gadają później, że to od wyciskania im się zerwała na 70kg sztandze... no bzdura totalna.
a zarówno ci siłacze jak i kulturyści często mają świra.
Jeśli ktoś nie jest w stanie podciągnąć się 10 razy to obojętnie ile wyciska, ile chodzi na siłownie -to po prostu coś jest nie tak.
Chociaż kulturyści to już kompletne świry: oni to mają większą obsesję na punkcie sylwetki niż modelki dążące do tali lalki Barbie "ten cel gwiazdy, nie można ich sięgać ale można się nimi kierować"...

Ze Strong Manami też coś jest nie tak. Po rozpoczęciu kariery Pudziana niektórzy Strong Mani też próbowali zawalczyć: Boże jakie zabawne są walki jak duży mięśniak dostaje od jakiegoś grubasa


Później Waluś zaszalał z tym PunchDown: to też ciekawe czy większość tych zawodników zdawała sobie sprawę z ryzyka...

Nawet nie wiem co jest gorsze jeśli chodzi o zaczęcie kariery MMA: bycie przez lata Strong Manem czy kulturystą
 
a zarówno ci siłacze jak i kulturyści często mają świra.
Jeśli ktoś nie jest w stanie podciągnąć się 10 razy to obojętnie ile wyciska, ile chodzi na siłownie -to po prostu coś jest nie tak.
Chociaż kulturyści to już kompletne świry: oni to mają większą obsesję na punkcie sylwetki niż modelki dążące do tali lalki Barbie "ten cel gwiazdy, nie można ich sięgać ale można się nimi kierować"...

Ze Strong Manami też coś jest nie tak. Po rozpoczęciu kariery Pudziana niektórzy Strong Mani też próbowali zawalczyć: Boże jakie zabawne są walki jak duży mięśniak dostaje od jakiegoś grubasa


Później Waluś zaszalał z tym PunchDown: to też ciekawe czy większość tych zawodników zdawała sobie sprawę z ryzyka...

Nawet nie wiem co jest gorsze jeśli chodzi o zaczęcie kariery MMA: bycie przez lata Strong Manem czy kulturystą

No tu masz racje w pełni. Jak ktoś nie posiada choćby podstawowej sprawności to jest na wpół kaleką. Siła jest mega przydatna, ale co zauważam nawet sam po sobie : lepiej jest od wielu lat trenować SW + dźwigać 3x w tyg aniżeli cały czas dźwigać i nagle przejść do SW. Oni z duża siła bez sprawności wygladają komicznie to prawda
 
No tu masz racje w pełni. Jak ktoś nie posiada choćby podstawowej sprawności to jest na wpół kaleką. Siła jest mega przydatna, ale co zauważam nawet sam po sobie : lepiej jest od wielu lat trenować SW + dźwigać 3x w tyg aniżeli cały czas dźwigać i nagle przejść do SW. Oni z duża siła bez sprawności wygladają komicznie to prawda
może przesadzam, ale mam czasami wrażenie, że niektórzy kulturyści czy Strong Mani przez swoją budowę są tak słabo sprawni a wręcz niepełnosprawni, że szybciej połamią się podczas upadku przez ślizgi chodnik niż jakiś staruszek.
Przecież ta walka Niepełnosprawny Koksu vs Dumny Ćpun Popek to była komedia. No nie: sportowiec nie może mieć problemów z dumnym ćpunem jeśli są w podobnej kategorii wagowej
 
DYMY
F6ZIrIoacAAdkrI.jpg
 
może przesadzam, ale mam czasami wrażenie, że niektórzy kulturyści czy Strong Mani przez swoją budowę są tak słabo sprawni a wręcz niepełnosprawni, że szybciej połamią się podczas upadku przez ślizgi chodnik niż jakiś staruszek.
Przecież ta walka Niepełnosprawny Koksu vs Dumny Ćpun Popek to była komedia. No nie: sportowiec nie może mieć problemów z dumnym ćpunem jeśli są w podobnej kategorii wagowej
Nie przesadzasz, oni mają problemy z przykroconymi miesniami, do tego ich siła to głównie siła statyczna. Tak jak napisał Browler, lepiej jest trenować SW, a silka jako uzupelnienie. Wiem po sobie, całe zycie SW ale postanowiłem zostać potworem, jaki to był błąd! Kondycja, szybkość, siła ciosu, zwinnosc poszla się grzać! Łapy opadały w gardzie, sam miód. Całe szczęście to był krótki epizod!
 
Back
Top