Clout MMA

Pamiętam jeszcze Piechowiaka jak trenował jako strongman, a potem założył temat na forum animala wraz z początkiem przygody kulturystycznej. Dobrze trenował w swojej piwniczanej siłowni i w tle zawsze leciały energy2000 :)



W powerpicie też go kiedyś widziałem. Kawał chłopa.

Jak na taką wagę i tak ostrzykaną dupę to słabiutkie te wyniki na płaskiej. Ja takie robiłem ważąc niewiele ponad 90kg i bez koksu.
 
Jak na taką wagę i tak ostrzykaną dupę to słabiutkie te wyniki na płaskiej. Ja takie robiłem ważąc niewiele ponad 90kg i bez koksu.
To nie trójbój tu się nie liczą cyferki na 1rep.
A co dopiero przed zawodami.
:beczka:
 
Dokładnie. Piwnica i wixa.
Poznałem gościa właśnie w tamtym okresie jak się szykował, a ja dopiero zaczynałem poważniej tańczyć ze złomem.
Siłkę tez zrobił w zajebistym klimacie, czuć testosteron w powietrzu, każdy napierdala, darcie ryja i energy z głośników norma.
:tellmemore:



Pseudonim bestia nie wziął się z nikąd.

Właśnie tego szukałem, ale nie chciało mi się odtwarzać wszystkich treningów :lol:
Tez miałem przyjemność załapać się na takie klimaty. Potem był powerpit, Słodkiewicz też zrobił podobną silkę u siebie, no a potem już fitness kluby zaczęły powstawać :siara:
 
Jakimi zawodami?
Piter po strongmanie poszedł w Kulturystykę i nawet jak na takiego kloca to z sukcesami.

Niesamowite zrobił na mnie wrażenie gabarytem i tą chamską siłą ze strongmana. Do tego szczery do bólu, a to cenie.

A przed zawodami słabniesz, stawy suche to i łatwo o kontuzje to się zmniejsza ciężary, zwiększa intensywność itd
 
Piter po strongmanie poszedł w Kulturystykę i nawet jak na takiego kloca to z sukcesami.

Niesamowite zrobił na mnie wrażenie gabarytem i tą chamską siłą ze strongmana. Do tego szczery do bólu, a to cenie.

A przed zawodami słabniesz, stawy suche to i łatwo o kontuzje to się zmniejsza ciężary, zwiększa intensywność itd
Co on robił w strongmenie z taką mierną siłą? Wodę zawodnikom podawał?
 
Co on robił w strongmenie z taką mierną siłą? Wodę zawodnikom podawał?
Pozioma się za nic nie przekłada na to co robili w strongmanie. Inny sport Inny trening itd. Może być mocny ciągach, ale drugi w kulach, a jak wiadomo
:pudziaonicbyniedao:
 
Pozioma się za nic nie przekłada na to co robili w strongmanie. Inny sport Inny trening itd. Może być mocny ciągach, ale drugi w kulach, a jak wiadomo
:pudziaonicbyniedao:
No nie, bez przesady, to ma znaczenie. Zobaczył ile podnosił Pudzian, Dymek czy reszta tamtych strongmenow. Każdy miał wyniki sporo ponad 200kg, to taka granica przyzwoitości dla wielkich chłopisk.
 
No nie, bez przesady, to ma znaczenie. Zobaczył ile podnosił Pudzian, Dymek czy reszta tamtych strongmenow. Każdy miał wyniki sporo ponad 200kg, to taka granica przyzwoitości dla wielkich chłopisk.
Nie pamiętam ile robił za czasów strongman. Tam suplementacja tez jest inna to i wyniki mają większe. Dwa zupełnie inne sporty.

Topowi kulturyści nie wyciskają mega dużo na płaskiej lub nie robią tego ćwiczenia w ogóle, a są wielkie chłopiska.
:roberteyeblinking:
 
Pamiętam jeszcze Piechowiaka jak trenował jako strongman, a potem założył temat na forum animala wraz z początkiem przygody kulturystycznej. Dobrze trenował w swojej piwniczanej siłowni i w tle zawsze leciały energy2000 :)



W powerpicie też go kiedyś widziałem. Kawał chłopa.

I ta technika wyciskania :D a nuta dobrze znana, DJ Hubertus i DJ Tomas było grane przed dyskotekami
 
taka jak legendarne podciąganie na drążku, czy jeszcze lepsza?
No coś w ten deseń. :D ale chłopisko duże, krzywdy sobie nie zrobil, więc nie ma co gadać
Wszyscy mali się śmieją z tego podciągania, duży chłop ma inny zajres ruchu, a to i tak nie jest top ćwiczenie na plecy. :awesome:
Zobaczcie jak pokracznie trenował plecy Kai Greene, a tylko Ronnie i Dorian mieli lepsze.
:beczka:
 
Wszyscy mali się śmieją z tego podciągania, duży chłop ma inny zajres ruchu, a to i tak nie jest top ćwiczenie na plecy. :awesome:
Zobaczcie jak pokracznie trenował plecy Kai Greene, a tylko Ronnie i Dorian mieli lepsze.
:beczka:
Paradoksalnie kulturystyka często nie wspiera prawidłowych wzorców ruchowych, gdzie w teorii jednak jest to bazą tego sportu. No ale jest jak jest. XD
 
Wszyscy mali się śmieją z tego podciągania, duży chłop ma inny zajres ruchu, a to i tak nie jest top ćwiczenie na plecy. :awesome:
Zobaczcie jak pokracznie trenował plecy Kai Greene, a tylko Ronnie i Dorian mieli lepsze.
:beczka:
ja najbardziej kisne jak Piechowiak omawiał wykonywanie tego podciągania i patryk 0700 to potem omawiał popijając kawkę, ktorą zrobiła mu jego prześliczna zonka
 
Paradoksalnie kulturystyka często nie wspiera prawidłowych wzorców ruchowych, gdzie w teorii jednak jest to bazą tego sportu. No ale jest jak jest. XD
Nie wspiera prawidłowych ruchów.
Uniemożliwia. Ludzie osłabiający własną ruchliwość ala Niepełnosprawny Koksu żeby się prężyć przed lustrem będąc nieproporcjonalnie zbudowanym :siuu:

Kulturystyka to jest często męski odpowiednik anoreksji tylko w drugą stronę: nawet amatorska. Jeszcze Strong Manów, dwubój siłowy to można jakoś wytłumaczyć...
 
Nie wspiera prawidłowych ruchów.
Uniemożliwia. Ludzie osłabiający własną ruchliwość ala Niepełnosprawny Koksu żeby się prężyć przed lustrem będąc nieproporcjonalnie zbudowanym :siuu:

Kulturystyka to jest często męski odpowiednik anoreksji tylko w drugą stronę: nawet amatorska. Jeszcze Strong Manów, dwubój siłowy to można jakoś wytłumaczyć...
No pewnie, ma to również swoją nazwę - bigoreksja

Ogólnie się zgadzam z Tobą. W wielu przypadkach moim zdaniem jest to mechanizm obronny, budowanie wizerunku "silnego" człowieka, który zakrywa swoje braki w miłości do siebie, nieumiejętność wyrażania emocji itp.
Mamy wtedy do czynienia z pewnym paradoksem - silni, czy groźnie zachowujący się faceci nie mają odwagi żeby powiedzieć o swoich uczuciach, stanach wewnętrznych, bo boją się oceny, odrzucenia. Czytaj - poklosie wychowania bez miłości

Co innego, jak się trenuje dla zdrowia, dla sprawności, żeby czuć się dobrze w swoim ciele ale bez popadania w obsesje. To, to tak, jak najbardziej
 
Ciekawe podejście ma do tego dr Peterson. Sprawność i siła mężczyzny jest świetnym zasobem, który może sprawiać, że ludzie czują się przy nim bezpiecznie. Taki facet ma sprawczosc, potrafi robić rzeczy, potrafi w razie potrzeby obronić siebie oraz tych, którzy tego potrzebują. Przy tym może być człowiekiem łagodnym, bez nienawiści. Taki miłujący pokój wojownik. On nie ma w sobie nienawiści, żyje w zgodzie ze sobą. I właśnie taki gość jest najbardziej "groźny". Dlaczego? Bo jest uważny, obecny, nie jest rozproszony.
Jest.
 
Nie wspiera prawidłowych ruchów.
Uniemożliwia. Ludzie osłabiający własną ruchliwość ala Niepełnosprawny Koksu żeby się prężyć przed lustrem będąc nieproporcjonalnie zbudowanym :siuu:

Kulturystyka to jest często męski odpowiednik anoreksji tylko w drugą stronę: nawet amatorska. Jeszcze Strong Manów, dwubój siłowy to można jakoś wytłumaczyć...
Dlatego bardziej cenię siłaczy od kulturowników.

A co do podciągania na drążku : jedyne, mądre podciąganie na drążku tak, żeby angażować najszersze i jednocześnie nie obciążać przesadnie rotatorów w rotacji wewnętrznej to podciąganie do czoła/nosa, nie dalej.
A już w ogóle ktoś kto ma mega przykurczoną klatkę piersiową i barki (patrz większość typów na siłowni, którzy nawet nie myślą się rozciągać) w ogóle nawet nie powinien podciągać się patologicznie na drążku bo tylko pogłębia dysproporcję sił

i później takie typy biorą się za wyciskanie leżąc i najczęściej im zrywa się klata.....i gadają później, że to od wyciskania im się zerwała na 70kg sztandze... no bzdura totalna.
 
Dlatego bardziej cenię siłaczy od kulturowników.

A co do podciągania na drążku : jedyne, mądre podciąganie na drążku tak, żeby angażować najszersze i jednocześnie nie obciążać przesadnie rotatorów w rotacji wewnętrznej to podciąganie do czoła/nosa, nie dalej.
A już w ogóle ktoś kto ma mega przykurczoną klatkę piersiową i barki (patrz większość typów na siłowni, którzy nawet nie myślą się rozciągać) w ogóle nawet nie powinien podciągać się patologicznie na drążku bo tylko pogłębia dysproporcję sił

i później takie typy biorą się za wyciskanie leżąc i najczęściej im zrywa się klata.....i gadają później, że to od wyciskania im się zerwała na 70kg sztandze... no bzdura totalna.
99/100 osob na siłce nie ma pojęcia o istnieniu rotatorów xD

No i podstawa treningu to wyciskanie na poziomej z barków.
:antonio: Klasyka.
 
99/100 osob na siłce nie ma pojęcia o istnieniu rotatorów xD

No i podstawa treningu to wyciskanie na poziomej z barków.
:antonio: Klasyka.
właśnie to jest straszne....
idziesz coś robić ze swoim ciałem, ze swoimi funkcjami, całą mechaniką i robisz to kompletnie nieświadomie.

To jest wręcz aż niebezpieczne.
Ale do tego się dochodzi jak się ma bliżej 30-tki i najlepiej kilka małych urazów na koncie :-)
 
Walka dzieci
293eeddee2be863b48ea7b37ceffab0d7390153a25b4f3c62f4e0a5303916ee1.jpg
 
Tych którzy za tym stoją musieliby szukać w Groznym albo Moskwie.
Mi się wydaje że to jednak jakiś Polak jebniety przejął schedę i myślał że jak zestawi koksów i piłkarzy to rozbije bank PPV.
High league działało mimo wszystko zdecydowanie lepiej, ja z czasem widzę co raz mniej powiązań.
 
Back
Top