By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

20k w 5 lat? Nie znam takich prawnikow. Czy komus sie moze ulozyc tak kariera/nisza? Oczywiscie. To nie jest regula, jednak. Byc moze start w 2019 byl latwiejszy niz 2000-2010.

W sumie tyle gownianego prawa przez te 15-25 lat naprodukowali, ze ktos to szuflą musi przerzucać XD

A dlaczego zakładasz, że pracujesz w lidlu od 18 roku, a prawnik dopiero od skończenia studiów? Nie można pracować nawet jako praktykant i łączyć studiów?
Nie znam prawnikow ktorzy zaczynali w korpo w trakcie studiow. Znam takich co w trakcie studiow zaczynali u rodzicow, i konczac studia mieli lokal, klientow i pracownikow (ja wlasnie mowie o tych, a nie o wlascicielach) :)

Oho zaczynamy rozmowy o hotelarstwie i innych branżach? Ja się odniosłem chyba do czegoś innego
Mowimy o zarobkach w kontekscie trudnych studiow, wiec? Nie bardzo rozumiem dlaczego takie porownanie jest wykluczone? Lidl tez.
 
Mowimy o zarobkach w kontekscie trudnych studiow, wiec? Nie bardzo rozumiem dlaczego takie porownanie jest wykluczone?
o hotelarstwie i innych branżach? Ja się odniosłem chyba do czegoś innego
Jestem w stanie powiedzieć, że studia inzynierskie są po chuju cięższe niż prawo, a kasa po jest niewspółmiernie śmieszna do zarobków przeciętnego chociażby notariusza.
 
Nawet w IT jest bardzo roznie. Slyuszalem ze programisci mobile na szczycie (2-3 lata temu) z kilku letnim doswiadczeniem zarabiali pod 50k/mc. To slyszalem bezposrednio od head hunterki. Sa tez spece od security, gdzie takie pensje sa mozliwe, choc dopiero tam po wielu latach, i tej wiedzy sie nie zdobedzie 7-15 popijajac latte w kuchni.

Czy kazdy kto ma cos "informatycznego" w CV tyle zarabia? No nie, i srednia nie jest "50k po 5 latach", mimo ze takie asy są - "jak sa ogarnieci".
 
20k w 5 lat? Nie znam takich prawnikow. Czy komus sie moze ulozyc tak kariera/nisza? Oczywiscie. To nie jest regula, jednak. Byc moze start w 2019 byl latwiejszy niz 2000.

W sumie tyle gownianego prawa przez te 20 lat naprodukowali, ze ktos to szuflą musi przerzucać XD
To nie są nisze M&A, prawo podatkowe, prawo handlowe, prawo spółek. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Znam wiele przypadków z taka kariera i nie są to jednostki wybitne. Ale czy nawet 15 k dla średnio ogarniętej osoby to tak źle?
Nie znam prawnikow ktorzy zaczynali w korpo w trakcie studiow. Znam takich co w trakcie studiow zaczynali u rodzicow, i konczac studia mieli lokal, klientow i pracownikow (ja wlasnie mowie o tych, a nie o wlascicielach) :)
Przyznam, że masz dziwnych tych znajomych prawników. Napisałem już wcześniej powszechną praktyką jest, że na 4/5 roku idziesz do roboty nawet na praktyki na zleceniu, ale dostajesz hajs zdobywasz doświadczenie i w takim przypadku kończąc studia już nie krzyczysz tych 7/8 tylko np. 9, bo firma cię zna, a ty znasz firmę. Jak nie ona to idziesz do konkurencji.
Mowimy o zarobkach w kontekscie trudnych studiow, wiec? Nie bardzo rozumiem dlaczego takie porownanie jest wykluczone? Lidl tez.
nie, ja się odniosłem do konkretnego zdania zrównującego zarobki prawnika, który nie posiada własnej kancelarii do pracownika lidla - ani to prawda, ani coś do czego dążą obecni prawnicy. Nic więcej. Rozumiem, że teraz będziesz dopowiadał kolejne rzeczy i dokładał cegiełki do poparcia swojej tezy, ale to nie polityka i no nie będę za wszelką ceną dążył do wyprowadzenia Cię z błędu.

O trudności tych studiów nie będę się lepiej wypowiadać
 
Ale czy nawet 15 k dla średnio ogarniętej osoby to tak źle?
po 5 latach pracy? Niech cohones zaglosluje :)

Przyznam, że masz dziwnych tych znajomych prawników. Napisałem już wcześniej powszechną praktyką jest, że na 4/5 roku idziesz do roboty nawet na praktyki na zleceniu, ale dostajesz hajs zdobywasz doświadczenie i w takim przypadku kończąc studia już nie krzyczysz tych 7/8 tylko np. 9, bo firma cię zna, a ty znasz firmę. Jak nie ona to idziesz do konkurencji.
W latach o ktorych piszę było dużo wciskania po znajomości. Może się coś odetkało.

nie, ja się odniosłem do konkretnego zdania zrównującego zarobki prawnika, który nie posiada własnej kancelarii do pracownika lidla -
Sam zes napisal 7/8k brutto, a w lidlu na wejscie jest 5 brutto. Dla mnie jest to lepiej, ale trochę, co dosłownie napisałem. Jesli sie z tym nie zgadzasz, to ok, co ja niby mam zrobic.
 
po 5 latach pracy? Niech cohones zaglosluje :)


W latach o ktorych piszę było dużo wciskania po znajomości. Może się coś odetkało.


Sam zes napisal 7/8k brutto, a w lidlu na wejscie jest 5 brutto. Dla mnie jest to lepiej, ale trochę, co dosłownie napisałem. Jesli sie z tym nie zgadzasz, to ok, co ja niby mam zrobic.
Dobra, więcej nie osiągnę i tak jestem zaskoczony jak dużo mi się udało. Odpuszczam
 
Jestem w stanie powiedzieć, że studia inzynierskie są po chuju cięższe niż prawo, a kasa po jest niewspółmiernie śmieszna do zarobków przeciętnego chociażby notariusza.
Ale tyle było tekstów przez lata w internecie,,tylko politechnika" :roberteyeblinking:


Oj nieskrupulatny notariusz może doprowadzić do takich kłopotów, że skończy się z komornikiem...
Chociaż komornicy fajnie zarabiają, ale czasami parę brudnych zagrywek stosują przy których konfiskata ciągnika za długi sąsiada to pikuś :siuu:
 
@Dzihados remat aplikacji bardzo mocno się zmienił od lat o których piszesz - teraz są ona dużo bardziej dostępne i otwarte.
Miedzynarodowe korporacje naprawiły zastygły rynek malych nepotycznych ale jednak polskich firm?

Hue hue, #musiałem :)

A na powazniej to wszystko ;) sie zmienilo przez te 15-25 lat we wszystkich ;) branzach... W wiekszosci jednak na lepsze. Pamietam ze na poczatku milenium to czlowiek calowal raczki przy jakiejkolwiek pracy...
 
20k w 5 lat? Nie znam takich prawnikow. Czy komus sie moze ulozyc tak kariera/nisza? Oczywiscie. To nie jest regula, jednak. Byc moze start w 2019 byl latwiejszy niz 2000-2010.

Oczywiście, że się da - jeżeli znajdą niszę. Posłużę się tutaj przykładem, który znam aż za dobrze - prawo imigracyjne. Sprawa załatwienia/przedłużenia wizy dla obcokrajowca w Polsce to koszt 2000-4000 u papugi. A ile on ma z tym pracy? Wysyłkę może ze 3 dokumentów. Urząd imigracyjny zazwyczaj, jak widzi pismo z odwołaniem od prawnika, to odpuszcza i nagle prawo pobytu należy się jak psu buda. Wszystkie sprawy znajomych mojej żony kończyły się tak właśnie: samodzielne odwołanie? Decyzja negatywna. Odwołanie z papugą? Decyzja pozytywna. W żadnym przypadku nie musiał interweniować po raz drugi. Ile takich spraw może machać w miesiącu?

Dlatego nie ma w Polsce szans na masowe deportacje - ścieżka legislacyjna jest bardzo długa, proces odwoławczy niesamowicie skomplikowany a urzędnicy jadą po najmniejszej linii oporu.



A skoro tak już sobie o pieniądzach rozmawiamy, to jako przedstawiciel pokolenia wyżu demograficznego, gdzie na 1 miejsce na studiach było ponad 100 kandydatów, po dostaniu się na studia i ich ukończeniu myślałem, że złapałem Pana Boga za nogi. Dopóki nie zaproponowano mi praktyk w GUS i nie rozpostarto "ścieżki" kariery. W skrócie, pieniądze które zacząłem zarabiać jako prywaciarz w wieku 28 lat, na ścieżce rządowej byłyby ukoronowaniem mojej kariery i powąchałbym je dopiero w wieku przedemerytalnym :beczka: .


Albo jeśli przez drobny błąd zabrudzisz cysternę piwa?


Weź nie strasz ludzi:korwinwhat:.
 
Screenshot_2024-07-27-14-36-11-655-edit_com.instagram.android.jpg
 
Back
Top