Dzisiaj piwkowanie :). Duvel w trakcie Belhaven przede mną.
106ip1s.jpg
 
Polecam Vinho Verde z Biedry za 12,99 zł, jest takie jakie powinno być, jak ktoś lubi można napierać;)
Czerwone, wytrawne? Bo tylko takie pijam, a widze, że mój przedział cenowy :D

Btw. od 20któregoś marca mają być w lidlu jakies belgijskie piwa.
 
Czerwone, wytrawne? Bo tylko takie pijam, a widze, że mój przedział cenowy :D

Btw. od 20któregoś marca mają być w lidlu jakies belgijskie piwa.
No nie:) Klasyczne portugalskie białe, rześkie, cytrusowe, lekkie, z delikatnymi bąbelkami. Idealne na late, zajebiste do owoców morza, warto spróbować;)
 
Robiłem dzisiaj test mojego pszeniczniaka. Chyba źle przytrzymałem temeraturę przy zacieraniu bo aromat nie uderza ale czuć co trzeba. Mogłem też dać więcej glukozy na refermentacje bo chyba niedogazowane. Ale poczekam jeszcze trochę niech się dogazuje mocniej i będzie git. Jest lekkie, szybko wchodzi no i nie umarłem po nim więc jest dobrze :)
 
Czerwone, wytrawne? Bo tylko takie pijam, a widze, że mój przedział cenowy :D

Btw. od 20któregoś marca mają być w lidlu jakies belgijskie piwa.
Vinho Verde to wino zielone, z niecalkiem dojrzalych winogron, szczypiace w jezyk i rzeskie. Polecam mimo ze win ogolnie nie lubie.

Edit: Pilem to wino od 4ech roznych producentow (trzeba pamietac ze kazde verde ma logo vinho verde z tylu na etykietce) i najlepsze jest to ze zdjecia ponizej. Inne spory kawalek za nim.
vinho_verde.jpg
 
Last edited:
bishops-finger_1111.jpg

Bishops Finger – Kentish Strong Ale (alk. 5,4%)

Pierwsze co rzuciło się w oczy po nalaniu do szkła, to piana, która w oka mgnieniu znikła. Przypomina to nieco nalewanie coli, która początkowo pieni się a potem bardzo szybko znika. Lacingu w tym piwie nie uświadczymy, bowiem przy tak znikającej pianie, nie ma szans aby chociażby mm2 szkła był ową pianą oblepiony. Piwo uracza nas brązowo-czerwonym kolorem i jest klarowne. Zmętnienie jeśli jest, to znikome.

Producent pisze na kontr-etykiecie, że w zapachu wyczuwalne jest toffi, jagody oraz „coś” przypieczonego. Z tymi jagodami jestem jeszcze w stanie się zgodzić, jednakże mój nos ani toffi ani tego „czegoś” przypieczonego nie wyczuł. Spotkałem się jednak z aromatem dojrzałych śliwek, które dość intensywnie pojawiają się w samym smaku. Pokusiłbym się tutaj nawet o stwierdzenie, że są to dojrzałe śliwki w czekoladzie. Nie zgadzam się z browarem, że w smaku piwo jest bogate, bo niestety, ale dla mnie jest stosunkowo jednowymiarowe. Po prostu, dojrzałe śliwki w czekoladzie i długo, długo nic a potem dalej możemy mówić o owocowości, co producent również zaznaczył.

Znakiem charakterystycznym tego piwa i w zasadzie jego najmocniejszą stroną jest goryczka, która jest nieco zalegająca i rozpływająca się po jamie ustnej. Plusem w tym piwie jest to, że jest ono orzeźwiające, idealne na upały.

Podsumowując. Piwo zakupiłem w jednej z sieci sklepów spożywczych w cenie ok 9zł za butelkę. Jak za tą cenę, można śmiało kupić coś znacznie ciekawszego, chociażby z rodzimej sceny kraftowej. Browar dość mocno akcentuje to, co możemy w tym piwie spotkać, jednakże nie do końca tak jest i trzeba nanieść sobie dużą poprawkę na to, co pisze.
 
Nie mam czasu się rozpisywać, ale napiszę tylko: Piwo poniżej urwało mi jaja z dupą i kręgosłupem, najlepsze piwo kraftowe jakie piłem do tej pory. No miód.
beer_298707.jpg
 
Nie mam czasu się rozpisywać, ale napiszę tylko: Piwo poniżej urwało mi jaja z dupą i kręgosłupem, najlepsze piwo kraftowe jakie piłem do tej pory. No miód.
beer_298707.jpg
potwierdzam, ten single hop jest bardzo dobry
 
A ja słyszałem, że słabe.
To spróbuj:), bo ja wiele rzeczy słyszałem, a nie wszystkie prawdziwe:)

Goryczka na naprawdę wysokim poziomie, ale szlachetna,wysublimowana. Posmak i smak cytrusów po prostu wypełnia to piwo. No coś wspaniałego, muszę się zaopatrzyć w większą ilość.
 
Nie mam czasu się rozpisywać, ale napiszę tylko: Piwo poniżej urwało mi jaja z dupą i kręgosłupem, najlepsze piwo kraftowe jakie piłem do tej pory. No miód.
beer_298707.jpg
Załatw mi takie. Muszę się napić. Nazwa nie jest bez znaczenia, haha :D
 
beer_300757.jpg

U mnie jakimś cudem 2,99zł za butelkę 0,5l a smak, piana, zapach rozwalają 3/4 niefiltrowanych piw z wyższej półki.
 
Kojarzycie w Żabkach takie sezonowe piwa jak Marcowe, Świętojańskie? Pojawiły się już? Pamiętam , że 2 lata temu na zdjęciach w Oświęcimiu kupiłem i cała ekipa się na nie rzuciła gdy zasmakowała.
 
Kojarzycie w Żabkach takie sezonowe piwa jak Marcowe, Świętojańskie? Pojawiły się już? Pamiętam , że 2 lata temu na zdjęciach w Oświęcimiu kupiłem i cała ekipa się na nie rzuciła gdy zasmakowała.
Nie mam pojęcia, ale polecam tego Koźlaka Miłosław za 4,39zł za 0,5l.

21a.jpg
 
Kojarzycie w Żabkach takie sezonowe piwa jak Marcowe, Świętojańskie? Pojawiły się już? Pamiętam , że 2 lata temu na zdjęciach w Oświęcimiu kupiłem i cała ekipa się na nie rzuciła gdy zasmakowała.


Marcowe to nie tylko żabki, poszukaj w sklepach z lepszymi piwami. Zrobiłeś mi smaka a mam tylko wino :boystop:
 
Nie pamietam czy juz to pisalem, ale w bierze jest 5 litrowy baniak wina czerwonego, wytrawnego za 40 zł. Wino dość lekkie w smaku, gładko wchodzi, mozna brac. Poza tym baniak mozna pozniej wykorzystac do przetrzymywania wina wlasnej roboty :)
 
Halibut, Piwo Marcowe to raczej teraz nie znajdziesz. Jest ono warzone w marcu i pije się je we wrześniu lub na jesień. Dokładnie nie pamiętam. Na pewno teraz marcowego nie ma.
 
Piłem takiego trypla ostatnio, dosyć ciekawe aromaty, trochę dla mnie przysłodkie się wydawało, ale pozytywnie w sumie i pewnie jeszcze powtórzę taka małą bombkę.
triple_blond.jpg

Sympatyczna etykieta bardzo.
 
Piłem takiego trypla ostatnio, dosyć ciekawe aromaty, trochę dla mnie przysłodkie się wydawało, ale pozytywnie w sumie i pewnie jeszcze powtórzę taka małą bombkę.
triple_blond.jpg

Sympatyczna etykieta bardzo.
Piłem również (dostępny w większości Żabek) i pomimo, że to tripel, to dla mnie jednak za bardzo był wyczuwalny alkohol. Nuta gumy balonowej jak najbardziej ok, chociaż uważam, że mogła być nieco większa.
 
Back
Top