porter-18.jpg
ciechan_porter_limited.png
584694,605072,3.jpg


Dziś będę celował w tą półkę.
 
Rano fermentacja ruszyła na dobre (sweet stout 14*). Za jakiś miesiąc degustacja. To moje pierwsze ciemne piwo i zupełnie inne odczucia jak ma się garnek pełen czarnej cieczy :P Zobaczymy czy i tym razem niczego nie spierdzieliłem.
Planuję zrobić zdjęcie dla porównania barw tych trzech piw więc jak się cyknie to się pochwalę.
 
Kasztelan miodowy... Chuja nie miodowe, nawet posmaku miodowego nie ma, a gorzkie jak sam diaboł. Nie polecam 1/10.
 
2dhe2ip.jpg

Właśnie degustuję to piwo i jest rewelacyjne. Nie szczędzili tutaj chmielu (110 IBU), bardzo wysoki ekstrakt (24) i spory alkohol (9,8%). Robi robotę!
Dodaje do listy, dzięki!
 
Sorry, to nie kasztelan, a książęce było.

Pilsner Urquell to chyba najgorsze piwo jakie piłem. Pewnie jakbym kupił Rysy albo Karpackie to bym lepiej na tym wyszedł.
 
Czego nie kumasz?
1) Pilsner Urquell jest chujowe.
2) wyrażam przypuszczenie, że piwo za 1,5zł ze spożywczaka byłoby lepsze od tego wyżej wymienionego trunku.
 
Absolutnie. O ile jeszcze pierwsza połowa piwa wchodzi jakoś, to od połowy jest ochydne. Wypiłem jednego Urquella, a dzisiaj rano jeszcze mam ohydny posmak w ustach, taki o smaku tego piwa.
 
Absolutnie. O ile jeszcze pierwsza połowa piwa wchodzi jakoś, to od połowy jest ochydne. Wypiłem jednego Urquella, a dzisiaj rano jeszcze mam ohydny posmak w ustach, taki o smaku tego piwa.
Musiałeś mieć jakąś kaprawą partię, często wracam do Pilsnera bo ma fajną szlachetną goryczkę i mi po prostu smakuje.
 
Pilsner jest świetny. @Orest kup mi na sobotę Dr Brew :D
Niestety lipa, piwo rozchodzi się jak ciepłe bułeczki i nawet w specjalistycznych sklepach go nie ma. Nie wiem kiedy będzie następna warka ważona, ale teraz nie ma szans na spotkanie go w KRK.
 
Kingpin - Geezer - Irish Espresso Stout - w nazwie jest wszystko, nie wiem co więcej dodać poza tym że piwo bardzo, bardzo mi podeszło - wyraźny smak kawy, lekka słodycz, wanilia, rewelacja.
 
Niestety lipa, piwo rozchodzi się jak ciepłe bułeczki i nawet w specjalistycznych sklepach go nie ma. Nie wiem kiedy będzie następna warka ważona, ale teraz nie ma szans na spotkanie go w KRK.
To ogarnij jakieś ciekawe dla mnie specjalisto. Ma być goryczka, jasne, chmielowe.
 
Dziś poszło do lunchu: Ale Siekiera, idealnie podpasowało do sztuki mięsa w sosie grzybowym :)
 
Miałem dziś okazję pić Atak Chmielu z Pinty i. . . niestety dupy nie urywa wg. mnie. Liczyłem na sporą goryczkę i mocny, nachmielowany smak piwa, ale czułem się jakbym jadł drzewo iglaste. Zarówno zapach i smak dość intensywny, nie trafił w moje gusta, ale dla fanów gatunku pewnie fajna pozycja.

Przy okazji wrzucam ss'a z gazetki tesco:
upload_2015-4-13_0-36-12.png
 
Back
Top