Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

Bo to wina mieszkania , w sensie budownictwo stare, wtedy trzeba uważać ( jeszcze na łeb coś spadnie,). Pod nowa deweloperka by poskładali, a we czterech to może nawet i Tobie by dali rade
Zomowcy dalej mocni tylko dla kobiet za nienoszenie maseczek, albo cegłami rzucać w protestujących rolników. Łamać prawo pierwsi. Mocni do słabych słabi do silnych. Jak w Głogowie był protest to spierdalaliście jak dzieci szmaciarze. Elo krawężniku

1000000098.gif
 
Zomowcy dalej mocni tylko dla kobiet za nienoszenie maseczek, albo cegłami rzucać w protestujących rolników. Łamać prawo pierwsi. Mocni do słabych słabi do silnych. Jak w Głogowie był protest to spierdalaliście jak dzieci szmaciarze. Elo krawężniku

View attachment 121218
Mój kolega zapaśnik najebal 10 policjantów, z czego 4 ich własną tonfa hahahaha głośno o tym było na pół Polski
 
Mój kolega zapaśnik najebal 10 policjantów, z czego 4 ich własną tonfa hahahaha głośno o tym było na pół Polski
Bo te pizdy są mocne jak we 4 idą na jednego. W tym przypadku się mocno przeliczyli 10 nie starczyło :mamed:
Jak pisałem za corony jakby się zebrali wszyscy trenujący to by w tydzień cała policja leżała na l4 :fjedzia:

Nie zapomnę jak w Głogowie uciekali z płaczem, aż pałki gubili.
:beczka:
 
To niedaleko mnie najebany Mokebe z US Army najebał trójkę policjantów podczas interwencji. Znajomy obserwował zajście i mówił, że musieli ściągnąć lodówę pełną wielkich chłopisk z żandarmerii, żeby go opanować.:juanlaugh::juanlaugh::juanlaugh:
https://wiadomosci.onet.pl/trojmias...pobil-policjantow-podczas-interwencji/1qlre8h
A najlepsze, że żyjemy w takim bantustanie że mokebe najebał polskich funkcjonariuszy państwowych, ale polski prokurator go nawet nie może tknąć
:roberteyeblinking:
 
No pewnie, że Erwin, kompletnie o tym zapomniałem, jak to się skończyło bo wyrok groził srogi a zapaśnik z Erwina był mega utalentowany.
Nie wiem, pamiętam to z mediów.
Co później z chłopem się stało to nie wiem.
 
Kandydaci na myśliwych muszą zrobić rok stażu, budować paśniki i ambony, dopiero po tym zostaną dopuszczeniu do egzaminu, który nie jest taki łatwy. Więc w rzeczywistości trzeba bardzo chcieć.

W Polsce legalnie, broń palną ma około 200tyś. osób, mundurowych z bronią też jest sporo, a wypadki z bronią to jakiś promil. Oczywiście, to bardzo nośne medialnie, szczególnie lubi się na tym ślizgać lewicowa prasa. Podobnie jak na przestępstwach z bronią palną, tylko jakoś nigdy nikt nie mówi, czy to była broń legalnie posiadana.
Kandydaci na myśliwych muszą zrobić rok stażu, budować paśniki i ambony, dopiero po tym zostaną dopuszczeniu do egzaminu, który nie jest taki łatwy. Więc w rzeczywistości trzeba bardzo chcieć.

W Polsce legalnie, broń palną ma około 200tyś. osób, mundurowych z bronią też jest sporo, a wypadki z bronią to jakiś promil. Oczywiście, to bardzo nośne medialnie, szczególnie lubi się na tym ślizgać lewicowa prasa. Podobnie jak na przestępstwach z bronią palną, tylko jakoś nigdy nikt nie mówi, czy to była broń legalnie posiadana.
Mamy inną definicję trudnych egzaminów strzeleckich.

Kiedyś miałem podobną opinię i oczywiście przeciwko i za dostępem do broni pada mnóstwo głupich argumentów ludzi niepotrafiących często czytać statystyk i te przykłady USA z tekstem ,,najczęstszą przyczyną śmierci dzieci w USA jest broń palna" -pomijając fakt, że to broń nielegalna oraz liczbę narkomanów (zarówno z legalnymi jak i nielegalnymi substancjami).

W Polsce mamy dużo szczęścia, że mnóstwo ludzi uwierzyło, że dostanie pozwolenia na broń jest mega trudne, albo broń jest ultradroga. Trochę ludzi kupiło broń i tylko leży w sejfie (przynamniej mam nadzieje, że w sejfie), a służby mundurowe? Od policji do wojska boją się użyć. Podejrzewam, że gdybyśmy zrobili ankietę na losowym komisariacie z pytaniem ,,ile razy groziłeś użyciem broni podczas interwencji?" to średnia byłaby mniej niż 5 i to dla policjantów z dużym stażem.
I w sumie dobrze skoro nawet komendant policji olewa zasady bezpieczeństwa z granatnikiem :korwinlaugh:

W porównaniu do innych krajów europejskich mamy mało broni np. Francja biję Polskę na głowę. Gdyby więcej osób miało broń, byłoby więcej wypadków plus broń jest skuteczna, jeśli człowiek umie się nią posługiwać, a jeśli ma z tym problem to nie obroni się w sytuacji stresowej już nie mówiąc, że będzie niebezpieczny dla samego siebie. Dlatego uważam, że egzamin powinien być trudniejszy niż obecnie aby zrobić też odsiew wśród ludzi myślących, że obsługa broni jest łatwiejsza niż jazda samochodem.
Chyba, że broń ma służyć celom kolekcjonerskim...
PS Chociaż na niektórych wioskach nadal jest broń z czasów sięgających nawet I wojny światowej, która nie jest wliczana do oficjalnych statystyk :roberteyeblinking:
 
Kandydaci na myśliwych muszą zrobić rok stażu, budować paśniki i ambony, dopiero po tym zostaną dopuszczeniu do egzaminu, który nie jest taki łatwy. Więc w rzeczywistości trzeba bardzo chcieć.

W Polsce legalnie, broń palną ma około 200tyś. osób, mundurowych z bronią też jest sporo, a wypadki z bronią to jakiś promil. Oczywiście, to bardzo nośne medialnie, szczególnie lubi się na tym ślizgać lewicowa prasa. Podobnie jak na przestępstwach z bronią palną, tylko jakoś nigdy nikt nie mówi, czy to była broń legalnie posiadana.
Egzamin na prawko tez jest trudny i trzeba swoje pochodzić
:roberteyeblinking:
W jednym i drugim przypadku trzeba chcieć, i mieć trochę pieniędzy.
Na zrobienie pozwolenia i kupno broni z niższej półki mniej więcej tyle ile na zrobienie prawka i kupno autka.
 
Jakie mogą być skutki tak nagłego zejścia z wieloletniej bomby? Bo że trener takiej żyłki na samym kurczaku z ryżem nie trzymał to chyba nikt nie ma wątpliwości, ciekawe jak to wygląda teraz.
 
Jakie mogą być skutki tak nagłego zejścia z wieloletniej bomby? Bo że trener takiej żyłki na samym kurczaku z ryżem nie trzymał to chyba nikt nie ma wątpliwości, ciekawe jak to wygląda teraz.

Teraz trener ma większe problemy, bo co mu po bombie, jak szanowne kamery ITC mogą go już nie uchwycić?
 
Jakie mogą być skutki tak nagłego zejścia z wieloletniej bomby? Bo że trener takiej żyłki na samym kurczaku z ryżem nie trzymał to chyba nikt nie ma wątpliwości, ciekawe jak to wygląda teraz.
Wcale nie musiał schodzić mocno z bomby. Przecież taka podstawkę żeby trzymać formę jak testosteron może mieć przepisana przez lekarza. U psychologa jakiś papier, że musi brać bo depresja i normalnie w zakładzie penicentrialnym Ci lekarz zrobi zastrzyk.
 
Wcale nie musiał schodzić mocno z bomby. Przecież taka podstawkę żeby trzymać formę jak testosteron może mieć przepisana przez lekarza. U psychologa jakiś papier, że musi brać bo depresja i normalnie w zakładzie penicentrialnym Ci lekarz zrobi zastrzyk.
Mordo, było co za ‚niewinność’? :roberteyeblinking:
 
Back
Top