Akop bije - Wrocław pije!

Nikt nikogo napierdalam bez zgody nie będzie, dwie strony muszą być zgodne. Jedynym ananasem co się chciał z każdym napierdalac był @MegasamoaN ale był w takim stanie, że każdy z litości mu odmawiał. Zwłaszcza zabawne było jak podjeżdżał do @mewson ktory jest wielkim chłopem (zaproszenie do piwnicy w białej rawskiej dostał na bank!)
Przecież ostatecznie dostał wpierdol:lol:
Wymiar kary był niski, bo przez Was kurwie miałem ze 3 promile we krwi.
 
Skończy się na tym że przyjdzie tylko @respect i @Baasteek .

:korwinlaugh:
No i jakoś to dźwignę, mocna psycha
:bleed:
Albo byłem tak najebany że nie pamiętam albo już wcześniej zrobiłem „angielskie wyjście” :beczka:
Tak, Ty już zrobiłeś wyjście wcześniej. To już było na sam koniec jak było nam mało i po kilku litrach wódki i piwa poszliśmy jeszcze do sklepu 24h po piwo czy małpkę. Megasamoan miał zapoznanie z kostką brukową :lol:

Ja gdzieś jeszcze mam nagranie jak u mnie na chacie się z nim szarpałem i rozjebaliśmy krzesło. Albo krzesło rozjebałem z @mewson. Już nie pamiętam.

Kuuuurła, ale byli czasy
 
No i jakoś to dźwignę, mocna psycha
:bleed:

Tak, Ty już zrobiłeś wyjście wcześniej. To już było na sam koniec jak było nam mało i po kilku litrach wódki i piwa poszliśmy jeszcze do sklepu 24h po piwo czy małpkę. Megasamoan miał zapoznanie z kostką brukową :lol:

Ja gdzieś jeszcze mam nagranie jak u mnie na chacie się z nim szarpałem i rozjebaliśmy krzesło. Albo krzesło rozjebałem z @mewson. Już nie pamiętam.

Kuuuurła, ale byli czasy


Miałem już pisać, że w sumie napić się zawsze można (jeżeli wstęp wolny dla świeżaków :awesome:), a i Wrocław bardzo lubię. No i program redukcji butelek wszedł u mnie na grubo, więc coś można przywieźć.
Tylko teraz się zastanawiam czy trochę nie strach :beczka:. Lubię jednak o sobie myśleć jako o koneserze a nie jako alkusie :awesome:.
Zwłaszcza w kontekście ostatnich informacji w Hyde Park, gdzie oprócz sofy doszła jeszcze jodełka :mamedwhat:.
 
Miałem już pisać, że w sumie napić się zawsze można (jeżeli wstęp wolny dla świeżaków :awesome:), a i Wrocław bardzo lubię. No i program redukcji butelek wszedł u mnie na grubo, więc coś można przywieźć.
Tylko teraz się zastanawiam czy trochę nie strach :beczka:. Lubię jednak o sobie myśleć jako o koneserze a nie jako alkusie :awesome:.
Zwłaszcza w kontekście ostatnich informacji w Hyde Park, gdzie oprócz sofy doszła jeszcze jodełka :mamedwhat:.

spoko wpadaj, tez bardzo lubie alkohol i rozmowy o nim takze tego :conorsalute:
 
żeby Ciebie ktoś w jodełke nie poskładał przy okazji
:werdum:

:roberteyeblinking:
Jak się ktoś określi, że przyjedzie tylko po to żeby wyjebać Bastkowi to uwierz mi, że nawet ręką nie będę musiał kiwnąć żeby się towarzystwo rozgoniło.
Poza tym, robimy listę kto wpada i ugadujemy szczegóły na priv. I tak większość ma ze sobą kontakt. A nie, że jakieś kurwy przyjdą po cichaczu i będą zza krzaka podglądać. Tu ostatnio dziwne osoby się przewijają.
Każdy jest mile widziany, każdy, ale z godnością.

Dopiero po kilku flaszkach ją stracimy
:lesnarhappy:
 
Miałem już pisać, że w sumie napić się zawsze można (jeżeli wstęp wolny dla świeżaków :awesome:), a i Wrocław bardzo lubię. No i program redukcji butelek wszedł u mnie na grubo, więc coś można przywieźć.
Tylko teraz się zastanawiam czy trochę nie strach :beczka:. Lubię jednak o sobie myśleć jako o koneserze a nie jako alkusie :awesome:.
Zwłaszcza w kontekście ostatnich informacji w Hyde Park, gdzie oprócz sofy doszła jeszcze jodełka :mamedwhat:.
Wbijaj Panie. Między sobą to tylko typowe, koleżeńskie szarpaniny, ale dla chętnych :lol:

No i tu są sami koneserzy.
Wiadomo.
:roberteyeblinking:
 
Widzę, że gównojad którego mam w ignorach dalej pruje dupę dla atencji tam gdzie go nikt nie chce. Kurwa, ale przegryw życiowy
:antonio:
 
A prawda jest taka, że nikt spoza Wrocławia nawet nie przyjedzie żeby się napić piwka czy wódeczki z ziomkami z Cohones a co dopiero żeby jebnąć Bastkowi (do czego bym i tak nie dopuścił. Chcecie coś wyjaśniać to się umawiać bezpośrednio a nie robić cyrk przy kulturalny spotkaniu Szanownego Grona Dżentelmenów Cohones).
Nie no, nie wierzę, że tu ktokolwiek na poważnie rozważał wyjazd do Wrocławia żeby bić Bastka :beczka:

Będzie tak jak pisałeś, że nikt nawet na piwo nie przyjedzie, powiem więcej, mało kto z samego Wrocławia się pojawi :awesome:
To ja już prawie jestem. Kogo w końcu napierdalamy?
View attachment 101106
 
Jestes elytą? :beczka:
Nie, normalny gościu ;)
Wkurwia mnie bo wrocek kiedyś był normalny a teraz nazjeżdżało się takich podludzi jak balastek czy upainski parkieciarz co służy dla ruskow z leroy. Ha tfu na pederastów!
 
Back
Top