Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.


Nie czytałem. Z chęcią zweryfikuje te komentarze przy 5-tej iteracji tej broni (a tutaj iteracje moga być nie tylko mechaniczne, serwo-motory itp, ale też - a moze nawet przede wszystkim - oprogramowanie), powiedzmy po pol roku.Czytając komentarze pod postem, można zauważyć sporo zastrzeżeń zarówno do samego produktu, jak i opisu.
Samo założenie wieżyczki, która sama rozpoznaje i podejmuje decyzje w czasie rzeczywistym jako broń przeciwdronowa, jest na plus; ciekawe jak z uzupełnianiem pocisków, bo pewnie czynnik ludzki musi zadziałać.Nie czytałem. Z chęcią zweryfikuje te komentarze przy 5-tej iteracji tej broni (a tutaj iteracje moga być nie tylko mechaniczne, serwo-motory itp, ale też - a moze nawet przede wszystkim - oprogramowanie), powiedzmy po pol roku.
to jest koncept znany moze nie od drugiej wojny swiatowej, ale jesli, to tylko troche mlodszy...Samo założenie wieżyczki, która sama rozpoznaje i podejmuje decyzje w czasie rzeczywistym jako broń przeciwdronowa, jest na plus;
W każdym przypadku atomówka (odpowiedniej wielkości), jebać we wroga zanim w ogóle pierdnieCo lepsze w małej skali, co lepsze w dużej. co lepsze na wojne otwartą a co na hybrydową?

to jest koncept znany moze nie od drugiej wojny swiatowej, ale jesli, to tylko troche mlodszy...
To sie musi stac. Z Ukraincami, albo bez nich. Z nami, albo bez nas. Stety, niestety.
Co do uzupelniania pociskow, to tez ciekawy temat, bo to nie tylko chodzi o kogos kto te "taśmy wepnie" ale także o produkcje i koszt produkcji tej amunicji, ba nawet regulacje prawne maja znaczenie. Decyzcja polityzna i ekonomiczna jest takze czescia lancucha dostaw.
W tym kontekscie przypomne "pneumatyczną szybkostrzelną wiatrówkę" od tej polskiej firmy. Może i to "tektura", ale za to tania...
Co lepsze w małej skali, co lepsze w dużej. co lepsze na wojne otwartą a co na hybrydową? Absolutnie nie mam pojęcia...
jestem za tym by kazdy duzy zaklad mogl sam sobie kupic takie uzbrojenie (pomysl nie moj, S&F), ale do tego musialoby sie zmienic prawo.Samo działo to 500 tys. zł, co nie jest dużą kwotą, jeśli mielibyśmy je kupować do ochrony infrastruktury krytycznej jako dodatkowe wsparcie lub produkować swoje systemy tego typu. Martwi mnie tylko to, że nie produkujemy amunicji do artylerii.
Czyli nigdyjestem za tym by kazdy duzy zaklad mogl sam sobie kupic takie uzbrojenie (pomysl nie moj, S&F), ale do tego musialoby sie zmienic prawo.
