Zgoda dyskusja o samych modelach dronów to spłycanie tematu. Rubikon pokazuje że kluczem jest architektura szybka pętla decyzyjna odporność na WRE i masowość.
W Polsce mamy świetną integrację np. FlyEye + TOPAZ ale pytanie brzmi jak wygląda nasza elastyczność na najniższym szczeblu
Czy polska doktryna pozwala dowódcy kompanii lub plutonu na modyfikowanie oprogramowania częstotliwości FPV w polu tak jak robią to laboratoria dronowe, czy utknęliśmy w procedurach przetargowych?
Szkolenie operatorów w klasach wojskowych czy WOT ruszyło ale czy budujemy spójny system C2 który udźwignie tysiące takich jednostek na raz...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.