Wojskowe wszystko


Ciekawe, ile kosztuje i jak jest z czasem wyprodukowania w czasie pokoju i w czasie konfliktu. Fajnie, że do 100 kg głowica jest już trochę jak na nasze realia
Mamy też polskie drony typu Osa, Komar i Babie Lato, ale to są malutkie drony bez silników odrzutowych Lecz już parę sztuk zostało kupionych przez polską armię. Z tych trzech, jak dobrze pamiętam, to Babie Lato jest najbardziej zaawansowane, ale to są drony rozpoznawcze i w fazie testów. Tak tylko to tu zostawię.
 
Rosyjska rakieta wlatuje 100 km w głąb Polski. Rakieta, która może przenosić głowicę o masie 450 kg.
I oni mówią o tarczy antyrakietowej, plus to, że podrywamy samoloty w momencie, gdy pocisk uderza dwa kilometry od zabudowań.
Test niezdany.
 
Jeszcze pare lat, a naprawde nie bedzie to zle wygladalo...


Rosyjska rakieta wlatuje 100 km w głąb Polski. Rakieta, która może przenosić głowicę o masie 450 kg.
I oni mówią o tarczy antyrakietowej, plus to, że podrywamy samoloty w momencie, gdy pocisk uderza dwa kilometry od zabudowań.
Test niezdany.
Sam nie wiem czy to jest problem techniczny (ze nie mamy obecnie technicznej mozliwosci zestrzelenia) czy burdeloza/decyzjoza/procedury...
 
Burdel głównie wynika z tej chorej władzy IMO
Niestety nie tylko tej władzy. Wystarczy spojrzeć na okoliczności odwołania ś.p. gen. Petelickiego ze stanowiska dowódcy Gromu. Co raz więcej pryncypałów z armii przesiaduje w śniadaniówkach, by przypodobać się politykom. Do tego jakieś absurdalne przepisy wewnętrzne i mamy to co mamy. Gdy odbywałem zsw wróciło do jednostki kilku żołnierzy z misji w Afganistanie i trochę opowiadali. Np o limitach amunicji na treningi strzeleckie.
 
Niestety nie tylko tej władzy. Wystarczy spojrzeć na okoliczności odwołania ś.p. gen. Petelickiego ze stanowiska dowódcy Gromu. Co raz więcej pryncypałów z armii przesiaduje w śniadaniówkach, by przypodobać się politykom. Do tego jakieś absurdalne przepisy wewnętrzne i mamy to co mamy. Gdy odbywałem zsw wróciło do jednostki kilku żołnierzy z misji w Afganistanie i trochę opowiadali. Np o limitach amunicji na treningi strzeleckie.
Zgadzam się. Niestety, ale tacy ludzie jak Petelicki to właśnie byli faceci co chcieli tutaj wprowadzić ten amerykański styl by być przygotowanym, a u nas? Wielka bylejakość... Możesz sobie też przeczytać książkę Kafira za którą miał wjazd służb, ale ogólnie jak rozmawiałem z ludźmi wojskowymi to nawet oszczędności są wprowadzane wśród elit. Jeszcze jedna książka też sporo mówiła.
 
Back
Top