Tanio skóry nie sprzedam

bYp0HHWQFPRv3KgkJTbGhQjgvAYwAwa6.jpg
 
Komunia już była?
Cycu to ateista i jebaka, plus liże sobie jajca i pierdzi w porsche a później jego państwo na tej zajebanej kanapie kopulują… także komunii nie będzie ale 18tka (jak dożyje i nie wciągnie węgorza ajtuja) będzie zacna :roberteyeblinking:
 

Przypomniało mi się jak za małolata eksplorowaliśmy możliwości zabawy z ówczesnym high-techem czyli domofonami. Ot dzwoniło się do losowych ludzi i gadało głupoty.

Raz łaziliśmy po osiedlu i gadka była że "jesteśmy napalonymi chłopakami i szukamy kogoś do seksu", większość ludzi rzucała bluzgami, z czego oczywiście mielismy ubaw. No ale raz usłyszeliśmy "wejdzcie chłopaki"i nas po prostu zatkało. Rozmowa sie skonczyla a my dyskutujemy co zrobic, wejsc, nie wejsc, troche jednak sie wstydzilismy, troche żal nie spróbować co będzie XD W tym momencie z klatki wyleciał jej mąż, ledwo ucieklismy XD
 
Przypomniało mi się jak za małolata eksplorowaliśmy możliwości zabawy z ówczesnym high-techem czyli domofonami. Ot dzwoniło się do losowych ludzi i gadało głupoty.

Raz łaziliśmy po osiedlu i gadka była że "jesteśmy napalonymi chłopakami i szukamy kogoś do seksu", większość ludzi rzucała bluzgami, z czego oczywiście mielismy ubaw. No ale raz usłyszeliśmy "wejdzcie chłopaki"i nas po prostu zatkało. Rozmowa sie skonczyla a my dyskutujemy co zrobic, wejsc, nie wejsc, troche jednak sie wstydzilismy, troche żal nie spróbować co będzie XD W tym momencie z klatki wyleciał jej mąż, ledwo ucieklismy XD
‚Robiliście’ babcie na klatce… chore pojeby :roberteyeblinking:
 

stare ale bawi zawsze do łez
:beczka:

Przypomniało mi się jak za małolata eksplorowaliśmy możliwości zabawy z ówczesnym high-techem czyli domofonami. Ot dzwoniło się do losowych ludzi i gadało głupoty.

Raz łaziliśmy po osiedlu i gadka była że "jesteśmy napalonymi chłopakami i szukamy kogoś do seksu", większość ludzi rzucała bluzgami, z czego oczywiście mielismy ubaw. No ale raz usłyszeliśmy "wejdzcie chłopaki"i nas po prostu zatkało. Rozmowa sie skonczyla a my dyskutujemy co zrobic, wejsc, nie wejsc, troche jednak sie wstydzilismy, troche żal nie spróbować co będzie XD W tym momencie z klatki wyleciał jej mąż, ledwo ucieklismy XD

Ta uciekliście,
:roberteyeblinking:

ale dopiero po poznaniu magii siedmiu świec.
:beczka:
 
Back
Top