Jakie ma znaczenie że od dawna robisz w korpo, skoro dopiero ostatnie lata to IT? I czym się w tym IT zajmujesz? Bo mam wrażenie, że trochę pierdzielisz głupoty i to w jaki sposób się do tego odnosisz, to mi się kojarzy z tymi naganiaczami z reklam które mi czasem wyskakują na YT, gdzie tam właśnie podniecają się tym tematem.
Jeśli przykładowo, dostaje zadanie żeby w zupełnie nowym projekcie stworzyć CI Flow dla danego produktu, to muszę ogarnąć pierdyliard rzeczy. Technikalia, jakieś tickety i requesty pominę, choć moim zdaniem to z AI nadal jest padaka jeśli chodzi o coś bardziej złożonego niż skrypty, ale niestety sporą częścią tego, jest konieczność dogadywania się całą masą ludzi na różnych poziomach od menagerów, przez testerów, po architektów. To nie działa, bo nie było aktualizowane od dekady/ktoś odszedł/ktoś umarł/chuj wie czemu. To działa, ale nie wiadomo jak, bo /ktoś odszedł/ktoś umarł/chuj wie czemu a nie ma dokumentacji, albo co lepsze licencji(już widzę jak AI to samo zamawia). Tu nie ma wjazdu, a tam żeby się dostać to musisz mieć pieczątkę z pielgrzymki. Security guardian się zesrał, więc trzeba rzeźbić na około. Na dodatek nierzadko bywa tak, że to nawet nie jest w ramach jednej organizacji. Porobiłeś przez miesiąc? No fajnie, to teraz robimy od nowa, ale inaczej bo góra ma jeszcze "lepszy" pomysł, ale pierw trzeba się zdzwonić na meeting z Vikramem, którego nikt kurwa nie rozumie, bo jebaniec odpowiada za proces którego sam nie ogarnia.
I ja wiem, rozumiem. Tobie się wydaje, że na te wszystkie bolączki jest to AI, ale nie teraz i nie w najbliższej przyszłości
W ogóle dopiero teraz przeczytałem ten artykuł o zwolnieniach to mogę skwitować tylko słowami "lol" i "lmao". Sorry, ale to tylko pogłebiło moje przekonanie o tym, że pojęcia to za bardzo o tym nie masz, a tylko się tym jarasz. Zwolenia w Intelu nie mają związku z AI. To nie AI bezpośrednio zastąpiła ludzi, tylko firma przestawiła kapitał i priorytety na projekty AI. W zeszłym roku zwolniono u mnie łącznie 8tys i było dokładnie to samo.