Syn, dąb i... ...DOM :)

Pany, Viessman czy Immergas? Jakie dwufunkcyjne modele proponujecie dla rodziny 2+2 z czego 3 osoby kąpią się w lawie? Zbiornik 140L, 200L? ile kW itd itp?
 
Pany, Viessman czy Immergas? Jakie dwufunkcyjne modele proponujecie dla rodziny 2+2 z czego 3 osoby kąpią się w lawie? Zbiornik 140L, 200L? ile kW itd itp?
U siebie mam saunier duval i z tego co rozmawiałem ze znajomymi hydraulikami no to te kociołki są eleganckie. Z tym, że ja mam wiszący z 40l zasobnikiem, ale są też wielkie kobyły do pracy z dużymi zbiornikami zewnętrznymi.
Co do mocy i litrażu, najlepiej żeby Ci jakiś projektant dobrał. Doradcy techniczni też powinni mieć tabele do doboru z palucha.
 
40l? Na ile to osob?

U mnie w rodzinach 2+2 są następujące rozwiązania:
100L
140L
180L (+200L bufor)
200L

Wiec kurde podejscia sa naprawde rozne. No i wiadomix, kazdy ma inny cykl + inna temperature w zbiorniku (im mniejszy zbiornik, tym wieksza temperatura, tak ogolnie, bo wtedy mozna zmieszac z zimna i miec wiekszy wolumen) w zaleznosci od potrzeb.

Jedni mowia ze lepiej szybko "zagotowac" 100L i nie trzymac temperatury caly dzien, inni mowia ze lepiej miec wiekszy zbiornik i cos tam utrzymywac.
 
40l? Na ile to osob?

U mnie w rodzinach 2+2 są następujące rozwiązania:
100L
140L
180L (+200L bufor)
200L

Wiec kurde podejscia sa naprawde rozne. No i wiadomix, kazdy ma inny cykl + inna temperature w zbiorniku (im mniejszy zbiornik, tym wieksza temperatura, tak ogolnie, bo wtedy mozna zmieszac z zimna i miec wiekszy wolumen) w zaleznosci od potrzeb.

Jedni mowia ze lepiej szybko "zagotowac" 100L i nie trzymac temperatury caly dzien, inni mowia ze lepiej miec wiekszy zbiornik i cos tam utrzymywac.
Generalnie, mam ten piec w lokalu usługowym więc nie jest to typowo dobrane pod rodzinkę.
Z tego co się dowiadywałem to piece dwufunkcyjne jak odkręcasz kurek zawsze odpalają palnik i próbują grzać wodę przepływowo a z zasobnika idzie dopiero w momencie kiedy pobór jest na tyle duży, że piec nie daje rady grzać na bieżąco.
Ogromne zbiorniki to chyba mają zastosowanie w momencie kiedy używasz ich dodatkowo jako właśnie bufor energii pod fotowoltaike.
Ale w tematach sanitarnych to jestem laik, więc to takie tylko wrzutki.
Jak będziesz chciał dobudować kolejne piętro to możemy bardziej technicznie pogadać
:beczka:
 
Pany, Viessman czy Immergas? Jakie dwufunkcyjne modele proponujecie dla rodziny 2+2 z czego 3 osoby kąpią się w lawie? Zbiornik 140L, 200L? ile kW itd itp?
Dwufunkcyjny do domu pasuje jak świni siodlo.
Te kotły tylko i wyłacznie na bloki, gdzie od kotła do umywalki i wanny masz 3mb.

Ile metrów masz ten dom?

Czy Viessmann czy Imer to Ci nie powiem, bo to jak z autami-kazdy ma inne doświadczenia i innych faworytów.
 
Dwufunkcyjny do domu pasuje jak świni siodlo.
Te kotły tylko i wyłacznie na bloki, gdzie od kotła do umywalki i wanny masz 3mb.

Ile metrów masz ten dom?

Czy Viessmann czy Imer to Ci nie powiem, bo to jak z autami-kazdy ma inne doświadczenia i innych faworytów.
Masz racje, jednofunkcyjny, choc z dwoma wyjsciami (CO i CWU np), pomylilem nazwe
 
Ostatnio postanowiłem doszkolić się w temacie charakterystyk energetycznych. Jak kończyłem studia to temat w sumie nie istniał, przegrody kleiło się na odpowiedni współczynnik przenikania, unikało mostków termicznych i dawało super super okna + wentylacja mechaniczna z rekuperacją i budynek już był uważany za "pasywny".
W realizacji i tak zawsze ktoś coś spierdolił i gówno z tego wychodziło, ale wystarczyło dać zapas na mocy ogrzewania i był luz.
Teraz jak się dowiedziałem czego wymaga się już teraz i będzie się wymagało później żeby chałupki spełniały wymagania tych klas energetycznych to złapałem się za głowę.
Żadnego źródła energii z paliw kopalnych, tylko pompy ciepła i koniecznie fotowoltaika która zrównoważy zużycie energii i produkcję gazów cieplarnianych
:beczka:
Za 20 lat wszyscy będziemy w kamperach mieszkać bo nawet zarobki na poziomie klubu gentelmenów cohones nie wystarczą na kawalerkę. Ci wszyscy niedojebańcy, którzy popierają unijne głupoty chyba nie zdają sobie sprawy jak to się odbije na ich życiu.
A później będzie płacz, że młodzi ludzie nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie jak koszt budowy to będzie 50 koła z metra.
 
Ostatnio postanowiłem doszkolić się w temacie charakterystyk energetycznych. Jak kończyłem studia to temat w sumie nie istniał, przegrody kleiło się na odpowiedni współczynnik przenikania, unikało mostków termicznych i dawało super super okna + wentylacja mechaniczna z rekuperacją i budynek już był uważany za "pasywny".
W realizacji i tak zawsze ktoś coś spierdolił i gówno z tego wychodziło, ale wystarczyło dać zapas na mocy ogrzewania i był luz.
Teraz jak się dowiedziałem czego wymaga się już teraz i będzie się wymagało później żeby chałupki spełniały wymagania tych klas energetycznych to złapałem się za głowę.
Żadnego źródła energii z paliw kopalnych, tylko pompy ciepła i koniecznie fotowoltaika która zrównoważy zużycie energii i produkcję gazów cieplarnianych
:beczka:
Za 20 lat wszyscy będziemy w kamperach mieszkać bo nawet zarobki na poziomie klubu gentelmenów cohones nie wystarczą na kawalerkę. Ci wszyscy niedojebańcy, którzy popierają unijne głupoty chyba nie zdają sobie sprawy jak to się odbije na ich życiu.
A później będzie płacz, że młodzi ludzie nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie jak koszt budowy to będzie 50 koła z metra.
Mordo, to są lata badań, metody naukowe i solidny research!

Wszystko będzie dobrze zobaczysz, a jak wszystko jebnie to wtedy o tym porozmawiamy, przecież mieliśmy już jeść robaki zamiast mięsa!

Zaufaj Hałabale!
 
Ostatnio postanowiłem doszkolić się w temacie charakterystyk energetycznych. Jak kończyłem studia to temat w sumie nie istniał, przegrody kleiło się na odpowiedni współczynnik przenikania, unikało mostków termicznych i dawało super super okna + wentylacja mechaniczna z rekuperacją i budynek już był uważany za "pasywny".
W realizacji i tak zawsze ktoś coś spierdolił i gówno z tego wychodziło, ale wystarczyło dać zapas na mocy ogrzewania i był luz.
Teraz jak się dowiedziałem czego wymaga się już teraz i będzie się wymagało później żeby chałupki spełniały wymagania tych klas energetycznych to złapałem się za głowę.
Żadnego źródła energii z paliw kopalnych, tylko pompy ciepła i koniecznie fotowoltaika która zrównoważy zużycie energii i produkcję gazów cieplarnianych
:beczka:
Za 20 lat wszyscy będziemy w kamperach mieszkać bo nawet zarobki na poziomie klubu gentelmenów cohones nie wystarczą na kawalerkę. Ci wszyscy niedojebańcy, którzy popierają unijne głupoty chyba nie zdają sobie sprawy jak to się odbije na ich życiu.
A później będzie płacz, że młodzi ludzie nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie jak koszt budowy to będzie 50 koła z metra.
My nie potrzebujemy ruska czy ukra żeby nas wykończyć.
Za nich to zrobią lewackie kurwy z Unii.
To są tak tępe dzidy, że mnie to przeraża że takie gówna decydują o losach tylu ludzi.


Jak złodziejskie Niemiaszki miały rurociąg tylko dla siebie i sztamę z ruskimi to było: Błękitne Paliwo.

Teraz już jak im wysadzili złoty interes w pizdu, to już się nazywa: kopalniane paliwo, a te tępe kurwy to powielają tylko.

3.5mln.ludzi ma gaz, około 4 miliony ma kocioł na węgiel.
Gdyby chodziło o ekologię, to by zabrali się za te węglowe najpierw, bo nie ma porównania co do tego co leci z komina węglowego a co z gazowego.


Pompy ciepla już też są złe. Ludzie nakupowali gówien chińskich i teraz płaczą bo rachunki ekstremalne.
Fizycznie infrastruktura energetyczna by nie wydoliła, bo my już jesteśmy na zakręcie, a 7.5mln.pomp ciepła by chcieli podłączyć? Paranoja.żadno fotowoltaika tego nie załatwi (to osobny temat).

Wdrożą to, co będą chciały Niemcy, taka prawda. Mamy bardzo duże możliwości jako kraj,ale nie mamy ludzi z otwartymi głowami. Mentalność tych pijackich mord z Wiejskiej jest dalej taka,że mamy klęczeć i hapać niemieckie berło, a mamy serio szansę być czołowym graczem w Europie.
Niestety z takim gównem jakim mamy, chuja ugramy.

Koniec końców będziemy palić ekologicznie mokrym chrustem (co zresztą już było nam przykazane całkiem niedawno).
 
My nie potrzebujemy ruska czy ukra żeby nas wykończyć.
Za nich to zrobią lewackie kurwy z Unii.
To są tak tępe dzidy, że mnie to przeraża że takie gówna decydują o losach tylu ludzi.


Jak złodziejskie Niemiaszki miały rurociąg tylko dla siebie i sztamę z ruskimi to było: Błękitne Paliwo.

Teraz już jak im wysadzili złoty interes w pizdu, to już się nazywa: kopalniane paliwo, a te tępe kurwy to powielają tylko.

3.5mln.ludzi ma gaz, około 4 miliony ma kocioł na węgiel.
Gdyby chodziło o ekologię, to by zabrali się za te węglowe najpierw, bo nie ma porównania co do tego co leci z komina węglowego a co z gazowego.


Pompy ciepla już też są złe. Ludzie nakupowali gówien chińskich i teraz płaczą bo rachunki ekstremalne.
Fizycznie infrastruktura energetyczna by nie wydoliła, bo my już jesteśmy na zakręcie, a 7.5mln.pomp ciepła by chcieli podłączyć? Paranoja.żadno fotowoltaika tego nie załatwi (to osobny temat).

Wdrożą to, co będą chciały Niemcy, taka prawda. Mamy bardzo duże możliwości jako kraj,ale nie mamy ludzi z otwartymi głowami. Mentalność tych pijackich mord z Wiejskiej jest dalej taka,że mamy klęczeć i hapać niemieckie berło, a mamy serio szansę być czołowym graczem w Europie.
Niestety z takim gównem jakim mamy, chuja ugramy.

Koniec końców będziemy palić ekologicznie mokrym chrustem (co zresztą już było nam przykazane całkiem niedawno).
Twój wpis to "chłopski rozum" czy "solidny research" bo nie wiem czy wierzyć czy nie :zakręcony:
 
Twój wpis to "chłopski rozum" czy "solidny research" bo nie wiem czy wierzyć czy nie :zakręcony:
1.- dane ilości kotłów gazowych i węglowych prawilne
2.- zdanie odnośnie pomp ciepła, a także wyzwań energetycznych prawilne
3.-różnice w spalinach kotła gazowego i węglowego prawilne (dość powiedzieć że na co dzień robię analizy spalin i o ile do kotła gazowego dajesz i oglądasz, to do węglowego nie dasz, bo zatrujesz cele w analizatorze ponieważ nie są przystosowane do takiego syfu (z ciekawości dałem dwa razy- raz zablokowało i wyłączyło po kilku sekundach, drugi raz nie zdążyło i cele za 2700zł netto do wymiany).
4.-to że nam kazali już palić chrustem (don kaczor jak dwa lata temu nie było między innymi nawet węgla)
5.- a to czy to są tępe dzidy i lewackie kurwy to sam musisz sobie odpowiedzieć, bo to akurat moje prywatne spostrzeżenie na temat ich działalności.
 
Pany, mam problem w kotłowni, trochę brakuje mi miejsca na zasobnik z woda, i mimo tego ze ma 300l to wychodzi ze najlepiej by było powiesić go na ścianie (alternatywnie wyspawać "taboret" choć ten nogami trochę by ograniczał dostęp + ustawienie uzdatniacza). Chodzi o dostęp do filtra i zaworów przy równoczesnym odbabraniu "ciągu komunikacyjnego" (a to wazny ciąg, bo będzie się chodziło z praniem do pralki).

No i teraz pytanie czy na ceramicznym pustaku 25cm przewierconym na wylot (na odpowiednich srednicach srub) mozna te ~350kg powiesic? Czy to mi wyjmie cegly ze sciany albo je przetnie/zmiażdzy/skruszy? Wiadomo na scianę może byc L-ka i na kazdej L-ce po dwie sruby (lub więcej), albo nawet wzmocniona L-ka czyli trójkąt prostokątny też na wiele śrub, ale się zastanawiam nad samą ceramiką. Szkiełki coś krzyczą 150kg/m ale nie wiem jak to ma się do ilości śrub (dajmy na to u mnie były 2x 2 śruby na dwóch L-kach po 70cm.

Czy przejmowac sie jakims mostkiem cieplnym z garazem (bo druga strona sciany to garaz) bo po srubach to na pewno cos tam bedzie?

Czy jednak lepiej robic "taboret"?

Sam zasobnik ma trzy nogi wiec trzeba by zrobić "blat" z blachy (3mm? 4mm?) i dopiero na tym postawic...
 
Pany, mam problem w kotłowni, trochę brakuje mi miejsca na zasobnik z woda, i mimo tego ze ma 300l to wychodzi ze najlepiej by było powiesić go na ścianie (alternatywnie wyspawać "taboret" choć ten nogami trochę by ograniczał dostęp + ustawienie uzdatniacza). Chodzi o dostęp do filtra i zaworów przy równoczesnym odbabraniu "ciągu komunikacyjnego" (a to wazny ciąg, bo będzie się chodziło z praniem do pralki).

No i teraz pytanie czy na ceramicznym pustaku 25cm przewierconym na wylot (na odpowiednich srednicach srub) mozna te ~350kg powiesic? Czy to mi wyjmie cegly ze sciany albo je przetnie/zmiażdzy/skruszy? Wiadomo na scianę może byc L-ka i na kazdej L-ce po dwie sruby (lub więcej), albo nawet wzmocniona L-ka czyli trójkąt prostokątny też na wiele śrub, ale się zastanawiam nad samą ceramiką. Szkiełki coś krzyczą 150kg/m ale nie wiem jak to ma się do ilości śrub (dajmy na to u mnie były 2x 2 śruby na dwóch L-kach po 70cm.

Czy przejmowac sie jakims mostkiem cieplnym z garazem (bo druga strona sciany to garaz) bo po srubach to na pewno cos tam bedzie?

Czy jednak lepiej robic "taboret"?

Sam zasobnik ma trzy nogi wiec trzeba by zrobić "blat" z blachy (3mm? 4mm?) i dopiero na tym postawic...
300 litrów zbiornik?
Masz solary do niego podpięte?
 
Pany, mam problem w kotłowni, trochę brakuje mi miejsca na zasobnik z woda, i mimo tego ze ma 300l to wychodzi ze najlepiej by było powiesić go na ścianie (alternatywnie wyspawać "taboret" choć ten nogami trochę by ograniczał dostęp + ustawienie uzdatniacza). Chodzi o dostęp do filtra i zaworów przy równoczesnym odbabraniu "ciągu komunikacyjnego" (a to wazny ciąg, bo będzie się chodziło z praniem do pralki).

No i teraz pytanie czy na ceramicznym pustaku 25cm przewierconym na wylot (na odpowiednich srednicach srub) mozna te ~350kg powiesic? Czy to mi wyjmie cegly ze sciany albo je przetnie/zmiażdzy/skruszy? Wiadomo na scianę może byc L-ka i na kazdej L-ce po dwie sruby (lub więcej), albo nawet wzmocniona L-ka czyli trójkąt prostokątny też na wiele śrub, ale się zastanawiam nad samą ceramiką. Szkiełki coś krzyczą 150kg/m ale nie wiem jak to ma się do ilości śrub (dajmy na to u mnie były 2x 2 śruby na dwóch L-kach po 70cm.

Czy przejmowac sie jakims mostkiem cieplnym z garazem (bo druga strona sciany to garaz) bo po srubach to na pewno cos tam bedzie?

Czy jednak lepiej robic "taboret"?

Sam zasobnik ma trzy nogi wiec trzeba by zrobić "blat" z blachy (3mm? 4mm?) i dopiero na tym postawic...
Ile ten zbiornik waży załadowany po korek?
Generalnie na oko ściana powinna wytrzymać jak dasz odpowiednią ilość zamocowań i przekładki które rozłożą docisk po większej powierzchni niż tylko łeb kotwy.
Kiedyś pytałeś o szafę rack i tam od ręki powiedziałem, że 50 kilo nie jest żadnym obciążeniem.
Przy 400+ już fajnie byłoby coś policzyć.
 
Ile ten zbiornik waży załadowany po korek?
Generalnie na oko ściana powinna wytrzymać jak dasz odpowiednią ilość zamocowań i przekładki które rozłożą docisk po większej powierzchni niż tylko łeb kotwy.
Kiedyś pytałeś o szafę rack i tam od ręki powiedziałem, że 50 kilo nie jest żadnym obciążeniem.
Przy 400+ już fajnie byłoby coś policzyć.
pewnie ze 350kg (sam zasobnik pewnie nie wazy wiecej niz 50kg).
Hydraulik mowi ze sciana wytrzyma, ale chcialem jakos wyliczyc dlugosc L-ki w stosunku do kg...

Tutaj podobna rozkmina
 
400kg to żadna waga. U mnie w domu stoi +1 tona na płycie wiórowej.
Jeśli masz możliwość na przelot to trzy elki z grubego profila na szpilkach M12 dadzą radę. Możesz dla spokoju głowy jeszcze zabezpieczyć je kotwą epoksydową. Nie jestem inżynierem ale jeszcze w życiu nic mi się nie rozpadło.
:suchykarol:
Tylko szpilki z metra i nakrętki kup odpowiedniej klasy a nie chińską plastelinę w Castoramie.
Elki też spawałbym sam z katownika 4mm 5x5 z zastrzałem
 
a to wytrzymałościowo pomaga czy przeszkadza ceramice? ;)
Nie do tego pije.
Jeśli masz podpięte solary, to taka pojemność wodna ok bo to minimum.

Natomiast jeśli nie, po po co tyle wody grzać? Przecież to zabójstwo finansowe utrzymywanie temp.w takim zbiorniku.

Jeśli nie prowadzisz salonu fryzjerskiego, to szkoda kasy (nie na zbiornik-na koszty utrzymania).

Teraz masz zbiorniki 100/120/150 litrów i zapewniam że wystarczy dla dużej rodziny.
Pytałeś o Viessmanna- swego czasu takie zbiorniki dodawali w zestawie za 500zl. Teraz podobno drożej, ałe i tak za grosze kupisz.

Oczywiście musisz patrzeć na moc wężownicy. Te nowe w 15 min.Ci napierdala gorącej wody pod korek.
 
U mnie w domu stoi +1 tona na płycie wiórowej.
Tego argumentu nie brał bym pod uwagę, bo to zupełnie inne siły działają. Domyślam się, że chodzi Ci o akwarium i tam działa ściskanie, a przy tym zasobniku będą działały siły ścinające.
 
Tego argumentu nie brał bym pod uwagę, bo to zupełnie inne siły działają. Domyślam się, że chodzi Ci o akwarium i tam działa ściskanie, a przy tym zasobniku będą działały siły ścinające.
Jasne ale jeśli użyje elementów jakie wymieniłem to nie ma opcji żeby coś się stało. Na podnośniku kanałowym z nieco grubszego profilu i dwie tony podnoszę.
 
Będzie wieszany na scianie.

No a teraz siedze i guglam okapy do zabudowy, tak sobie rozkminiam ze wezmę z silnikiem zdalnym to będzie w kuchni ciszej, a sam silnik dam do spiżarni przez który i tak mi idzie wyciąg.

No i teraz patrze na te klasy energetyczne, ale jaki to ma sens, skoro silnik ma iles watów, włączasz któryś tam bieg o określonym % mocy, żeby miec okreslone m3/h.

Klasa energetyczna to jest sprawność silnika, czyli ile m3/h z jednego wata, czy co? Czyli jakość łożysk itp itd?
 
Klasa energetyczna to zużycie prądu przez urządzenie na podstawie typowych urządzeń tego rodzaju.
Obczaj dokładnie bo przepisy wciąż zmieniają i sprzedawcy walą w wacka manipulując przepisami z wcześniejszych lat.
 
Klasa energetyczna to zużycie prądu przez urządzenie na podstawie typowych urządzeń tego rodzaju.
Obczaj dokładnie bo przepisy wciąż zmieniają i sprzedawcy walą w wacka manipulując przepisami z wcześniejszych lat.
No tak, ale to jest takie troche z dupy, bo jak bede chcial kupic coś co ma bieg turbo i 800m3/h, no to wiadomo ze tam nie bedzie silnika 200W tylko 300W albo i wiecej.

I porownywanie tego do innego okapu ktory ma 200W ale połowę wydajności to srednio sens ma chyba.

Czyli teoretycznie ile strat ma układ, albo ile watów kosztuje przepchanie 1m3/h, w jakiejs tam skali z dupy XD
 
Jasne ale jeśli użyje elementów jakie wymieniłem to nie ma opcji żeby coś się stało. Na podnośniku kanałowym z nieco grubszego profilu i dwie tony podnoszę.
Tylko i tak najsłabszym ogniwem w tej układance będzie ten pustak ceramiczny. Ale niech wypowiedzą się mądrzejsi ode mnie.
 
Back
Top