Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

Skromnie 4 jaja, tatar z łososia, puszka sardynek, śledź w kurkach i śledź ze śliwką, plastry kiełbasy z dziczyzny, 3 kromki chleba żytniego z żurawiną i masłem, świeże warzywa

Nie jest to co prawda śniadanie jak mają elity , czyli suchy owies dla konia z miarką odżywki białkowej, ale co zrobić :roberteyeblinking:
 
jak nie robisz religii i ogarnij.. skoro jeszcze pare miesiecy temu wlasnie robiles takowa religie z narracja ze wszyscy jedza chujowo a tylko twoje zywienie jest poprawne
No jak ktoś zjada suche zboże z równie suchym białkiem i ma mało tłuszczów to nie dziw się, że mówiłem, że to mało zdrowe i atrakcyjne.

Więcej wartości odżywczych mają dwa steki z kiszonkami.
 
Dzisiaj 30 g prochu w owsiance na dzień dobry o 5:00. Złom już był przerzucany o 6:40.

Wróciłem z treningu i od razu opierdoliłem 40 g izolatu. Nie, że okienko anaboliczne czy coś. Już wiadomo - że pan expert chętnie by się do czegoś takiego dosrał, ale to ja łacha drę z niego popijając pyszne białeczko. Człowiek głodny, chciałby od razu coś zjeść - to nie będę oczywiście stał w kuchni i się jebał z gotowaniem, czy robieniem czegoś, co będzie mi się trawiło godzinami.

Dzisiaj obiad z rodzicami - wlecą pyszne filety z kurczaka, to tego ziemniaczki i ogórki.

A na kolację się zobaczy - może jakieś jajka, albo twaróg + węgle oczywiście.

Wiadomo - odżywianie tragedia. Nie ma co pisać, co ja odpierdalam.

:kis:
 
bylem w sklepie z suplami, wziąłem sobie kreatynę smak arbuzowy i proszę o jakiś niesłodki smak gainera to ta mi dopierdala propozycje : wanilia z biszkoptem albo biała czekolada z karmelem….jakby nie było zwykłej mało słodkiej wanilii

Ano wlasnie.
pytanie : po ile tego białka jecie ?

Na jesien jakieś sarmy trzeba spróbować. Albo LGD albo ostaryne

Po pierwszym tygodniu eksperymentu vegan mogę stwierdzić iż regeneracja lepsza, ale jedzenia tych warzyw z olejami tłoczonymi na zimno i innymi dodatkami musi być ogrom.

gdy organizm jest czysty mięso itp śmierdzi padliną

Spaghetti bez mięsa i bez sera View attachment 88842

żołądku mamy środowisko kwaśne, ale już w jelitach - zasadowe. Jak w jelitach jest zbyt dużo złogów o silnym odczynie kwasowości to rozwijają się patogeny i choroby.

I na dokładkę: przy spożyciu dużej ilości mięsa rośnie kwasowość krwi. Organizm nie byłby w stanie tak długo funkcjonować bo oznaczałoby to zgon. Ludzki organizm jednak sobie radzi... Jak ? Neutralizuje kwas poprzez wyciąganie fosforanu wapnia z kości i tak xx wiele lat - pięknie rozwinięta osteoporoza i kontuzje :)

Nie znajdziecie ani jednej reklamy tofu czy orzechów czy grzybów za to co chwilę mięso, mięso , mięso i nabiał na zmianę a pomiędzy reklamy leków - nie daje Wam to do myślenia cohonesowe byki ?:)
26fd656c3a995a0035e75f8278db8e6b.jpg
 
Back
Top