Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka



received_2080715172775109.jpeg
 
Przymierzam się na przyszły miesiąc, ale boje się adaptacji przy normalnym chodzeniu do roboty a nie mogę chwilowo iść na wolne.
po co? tak szczerze wyłączając rady z dupy keto świrów i innych szamanów którzy zapchali sobie głowę pierdołami o żabach i próbują zainteresować tym innych na siłę to nie ma podstaw byś przechodził na keto.

Obetniesz węgle, organizm będzie się lekko czuć chujowo, po czasie przestawisz się na energie z tłuszczu i wrócisz do punktu 0 bo tym jest właśnie magiczne przejście na keto :beczka:
Ten zjazd energii to nie jest syndrom odstawienny jak to keto świry próbują przedstawić, po prostu organizm potrzebuje czasu na przestawienie się z jednego źródła energii na drugie.
Ogarnij porządną zbilansowaną dietę, trzymaj dobre makro, nie jedz przetworzonego syfu i żadne keto czy inne carnivorowe gówno nie będzie Ci potrzebne, zdrowszy będziesz.
 
po co? tak szczerze wyłączając rady z dupy keto świrów i innych szamanów którzy zapchali sobie głowę pierdołami o żabach i próbują zainteresować tym innych na siłę to nie ma podstaw byś przechodził na keto.

Obetniesz węgle, organizm będzie się lekko czuć chujowo, po czasie przestawisz się na energie z tłuszczu i wrócisz do punktu 0 bo tym jest właśnie magiczne przejście na keto :beczka:
Ten zjazd energii to nie jest syndrom odstawienny jak to keto świry próbują przedstawić, po prostu organizm potrzebuje czasu na przestawienie się z jednego źródła energii na drugie.
Ogarnij porządną zbilansowaną dietę, trzymaj dobre makro, nie jedz przetworzonego syfu i żadne keto czy inne carnivorowe gówno nie będzie Ci potrzebne, zdrowszy będziesz.
Przepraszam, ale nie masz pojecia o czym piszesz,
Mi też się wydawało że zbilansowane gówno to super efekty

Nic bardziej mylnego :) jestem w swojej najlepszej formie siłowej, trawiennej, psychicznej itd.

2 posiłki na dzień, wolna głowa od jedzenia
Piękna sprawa

Żarcia zawsze pod korek, pełne nasycenie
 
Przepraszam, ale nie masz pojecia o czym piszesz,
Mi też się wydawało że zbilansowane gówno to super efekty

Nic bardziej mylnego :) jestem w swojej najlepszej formie siłowej, trawiennej, psychicznej itd.

2 posiłki na dzień, wolna głowa od jedzenia
Piękna sprawa

Żarcia zawsze pod korek, pełne nasycenie
Gratulacje tyle ze to żaden argument. Keto ponad zbilansowaną diete nie stawia nikt oprócz keto wyznawców.
 
Gratulacje tyle ze to żaden argument. Keto ponad zbilansowaną diete nie stawia nikt oprócz keto wyznawców.
Okej
Ja już się nie wymieniam argumentami, nie chce mi się. Robię swoje. Czasem na socjale wrzucam swoje wyczyny siłowe
 
po co? tak szczerze wyłączając rady z dupy keto świrów i innych szamanów którzy zapchali sobie głowę pierdołami o żabach i próbują zainteresować tym innych na siłę to nie ma podstaw byś przechodził na keto.

Obetniesz węgle, organizm będzie się lekko czuć chujowo, po czasie przestawisz się na energie z tłuszczu i wrócisz do punktu 0 bo tym jest właśnie magiczne przejście na keto :beczka:
Ten zjazd energii to nie jest syndrom odstawienny jak to keto świry próbują przedstawić, po prostu organizm potrzebuje czasu na przestawienie się z jednego źródła energii na drugie.
Ogarnij porządną zbilansowaną dietę, trzymaj dobre makro, nie jedz przetworzonego syfu i żadne keto czy inne carnivorowe gówno nie będzie Ci potrzebne, zdrowszy będziesz.
mam pewne problemy i keto zalatwia mi je, po za tym pamietam jaka bystrosc umyslu jest na keto bez mgly spowodowanej weglami, sprobuje mimo wszystko.
Nie jadłeś odpowiednio dużej ilości tłuszczu
wlasnie jadlem troche zbyt duzo bo dostalem poteznej sraki :boystop:
 
mam pewne problemy i keto zalatwia mi je, po za tym pamietam jaka bystrosc umyslu jest na keto bez mgly spowodowanej weglami, sprobuje mimo wszystko.

wlasnie jadlem troche zbyt duzo bo dostalem poteznej sraki :boystop:
Próbuj, zdaj relacje z drugiego podejścia
 
tak zrobie, ten carnivor tez przemawia ale dla mnie zbyt restrykcyjnie i wydaje mi sie ze brak blonnika roslinnego mocno go skresla
trzeba by tam w kurwe kiszonek wdrozyc
W kurwę to nie
Trochę kapusty kiszonej czy ogórka kiszonego ew. kimchi jakieś

Nie ciągnie do żadnych warzyw. Zaparć nie ma. Błonnik to mit - poczytaj o tym, zdziwisz się
 
Generalnie jem na sniadanie bialkowo-tluszczowe, ale jak robie trening rano na czczo to robie sobie omlet z platkami owsianymi + dodatki.
Kurwa, to jest tak strasznie sycace ze na redukcji to jest totalne zloto. Pare lat temu tak jadlem, potem na dlugie lata przestalem i teraz ostatnio wrocilem.
Sztos nad sztosy, nawet jakby mnie bylo stac na jakies drogie jedzienie to i tak bym przy tym zostal.
Jako uzalezniony od slodyczy dodaje orzechy, kakao i miod wiec dodatkowo nie kusza mnie sklepowe slodycze.
 
Back
Top