Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Przecież o takiego specjalistę w sztabie to aż się powinni zawodnicy bić. Gość wie wszystko od taktyki na walkę, nieszablonowe techniki, dietetykę, przygotowanie motoryczne, aż po psychologię w sportach walki. Pomyślcie jaka to oszczędność pieniędzy by była dla zawodników, zamiast zatrudnieniać 5 osób wystarczyło by zatrudnić jedną i nie dość że wyniki lepsze to i kasy więcej. Polskie mma nie jest na to gotowe
 
Czyli to ja nie mam racji, ale to Wy chodzicie rozpierdoleni z kontuzjami - tak, to ma sens :antonio:

Według Was również : niczego nie trenuje tylko teoretyzuje i nie mam sparingów regularnie z różnymi zawodnikami :usunto:

Fachury

A najbardziej mnie chyba ujęło, że praca z gumą w izometrii to to samo co ma w walce :mjsmile:

Reasumując : róbcie dalej treningi jak Maciekafd z WCA, postoje i popatrzę :roberteyeblinking:
 
Jakbyś był ciut mądrzejszy od belki siana na polu moich dziadków w dzieciństwie podczas żniw, to byś wiedział, że kontuzje może złapać każdy i wszędzie nie ważne co i jak by ze sobą robił. To, że trenujesz 2x w tygodniu po 40 minut jak pizda i nie dajesz żadnego bodźca swojemu organizmowi, bo jak zrobisz więcej to sam się rozlecisz. Zmiotka, szufelka i do śmietnika. Z kim Ty możesz sparować, z dzieciakami 8 lat, skoro każdy klub sportów walki i wszyscy trenerzy są beee i źli to pewnie nigdzie nie masz wjazdu, jakbym Cię na sali zobaczył i posłuchał tych dyrdymałów to się wypierdalam na glebę i zaczynam biedronkę udawać :juanlaugh:
 
Jakbyś był ciut mądrzejszy od belki siana na polu moich dziadków w dzieciństwie podczas żniw, to byś wiedział, że kontuzje może złapać każdy i wszędzie nie ważne co i jak by ze sobą robił. To, że trenujesz 2x w tygodniu po 40 minut jak pizda i nie dajesz żadnego bodźca swojemu organizmowi, bo jak zrobisz więcej to sam się rozlecisz. Zmiotka, szufelka i do śmietnika. Z kim Ty możesz sparować, z dzieciakami 8 lat, skoro każdy klub sportów walki i wszyscy trenerzy są beee i źli to pewnie nigdzie nie masz wjazdu, jakbym Cię na sali zobaczył i posłuchał tych dyrdymałów to się wypierdalam na glebę i zaczynam biedronkę udawać :juanlaugh:
Skończ z narkotykami i zwróć się do Boga, bo z tym podejściem to weryfikacja wszystkiego co robisz będzie szybciej niż myślisz

Oczywiście, oczywiście możesz złapać kontuzję z powietrza , wiadomo, że tak!
 
Maniek, ale po co jakieś skakanie na gumie jak małpa, jak zawodnik MMA, zapasów, czy nawet BJJ trenując w klinczu ma identyczny trening jak ten z gumą i jeszcze technikę doszkoli. Poza tym nikt nie jest taki głupi żeby cały czas w tym klinczu spinać się na 100% jak to zarzuciłeś Wikłaczowi. Brak kondycji może wynikać z wielu czynników: styl walki, adrenalina, zbijanie wagi itp itd.
Dlatego robienie siły eksplozywnej ukierunkowanej na dany sport na siłowni ze sztangą jest jak najbardziej spoko i nie powiesz mi, że przysiady bengalskie na jednej nodze mają takie samo przełożenie na ścięgna i siłę nóg niż robienie przysiadów z konkretnym ciężarem.

a jakieś badania masz na temat tego, że ciało uczy się dawkować dostarczanie tlenu do pojedynczych partii mięśniowych? Bo brzmi to jak szkoła chłopskiego rozumu :cool:
Zdaje się , że jesteś z Wrocławia
Moje z dupy teorie, szkoła chłopskiego rozumu i kompletny brak badań vs Twoje naukowe podejście, przewalanie ciężarów, kondycjonowanie itd

Wspólny trening - pokażesz co wiesz. Wchodzisz czy pękasz ?
 
Nie da się starego położyć spać :no no:
Na tylu forach kulturystyczno-sportowych już się nie wypowiada, bo go mieli dosyć. Na facebooku wyśmiany w dziesiątkach komentarzy, oby i z naszego Cohones zniknął jak najszybciej i dał żyć. A jak zostanie to właśnie może tylko postać i popatrzeć, nic więcej :rofl:
 
Na tylu forach kulturystyczno-sportowych już się nie wypowiada, bo go mieli dosyć. Na facebooku wyśmiany w dziesiątkach komentarzy, oby i z naszego Cohones zniknął jak najszybciej i dał żyć. A jak zostanie to właśnie może tylko postać i popatrzeć, nic więcej :rofl:
Przytocz tego Facebooka Panie mądry pomawiaczu
Nie urządzaj sobie projekcji. Idź się cieszyć, że nabiłeś sobie gieta towaru w butelkę menelu za 40zl
 
Przytocz tego Facebooka Panie mądry pomawiaczu
Nie urządzaj sobie projekcji. Idź się cieszyć, że nabiłeś sobie gieta towaru w butelkę menelu za 40zl
Był tutaj wstawiany post jak byłeś ciśnięty na facebooku, bo wpierdalałeś każdemu to samo co tutaj. Idź się napij nalewki, tak samo się nią chwalisz w hyde parku jak ja ziółkiem, tylko ja tam jestem raz na dwa miesiące, a Ty codziennie.

Nie biorę twardych dragów 31 miesiąc, więc słabiutko jesteś rozeznany, a Ty wlewasz w siebie twardy narkotyk pewnie co weekendzik, kto jest większym ćpunem? Boga w to nie mieszaj, nie narzucaj mi wiary. Ostatnio pisałeś, że po nalewce Ci się wrota do piekieł otworzyły, a Ty coś o Bogu piszesz pojebie?

Nie, kontuzje nie biorą się z powietrza, a ludzie po za treningiem mają inne zajęcia i nawet schodząc po schodach możesz się zdziwić.

IMG_3747.jpg


IMG_3748.jpg


Będę się tu z Tobą użerał do usranej śmierci jeśli będzie taka potrzeba, ale na argumenty jesteś cieniutki jak sik pająka to może się ponapierdalamy?
 
Zdaje się , że jesteś z Wrocławia
Moje z dupy teorie, szkoła chłopskiego rozumu i kompletny brak badań vs Twoje naukowe podejście, przewalanie ciężarów, kondycjonowanie itd

Wspólny trening - pokażesz co wiesz. Wchodzisz czy pękasz ?
jak to mawia moja mama "zadzieram kiecę i lecę". Już nie mam nic innego do roboty w swoim wolnym czasie, niż pawianie pompki z gumą na czole żeby coś komuś udowodnić :korwinwhat: Może między seriami będziemy pić serwatkę białkową, a potem na kolonoskopię, żeby zobaczyć czy się jelita zakleiły? #krejzi :showdatass:
 
Był tutaj wstawiany post jak byłeś ciśnięty na facebooku, bo wpierdalałeś każdemu to samo co tutaj. Idź się napij nalewki, tak samo się nią chwalisz w hyde parku jak ja ziółkiem, tylko ja tam jestem raz na dwa miesiące, a Ty codziennie.

Nie biorę twardych dragów 31 miesiąc, więc słabiutko jesteś rozeznany, a Ty wlewasz w siebie twardy narkotyk pewnie co weekendzik, kto jest większym ćpunem? Boga w to nie mieszaj, nie narzucaj mi wiary. Ostatnio pisałeś, że po nalewce Ci się wrota do piekieł otworzyły, a Ty coś o Bogu piszesz pojebie?

Nie, kontuzje nie biorą się z powietrza, a ludzie po za treningiem mają inne zajęcia i nawet schodząc po schodach możesz się zdziwić.

View attachment 161194

View attachment 161195

Będę się tu z Tobą użerał do usranej śmierci jeśli będzie taka potrzeba, ale na argumenty jesteś cieniutki jak sik pająka to może się ponapierdalamy?
Ależ Ty jesteś słaby zarówno mentalnie jak i duchowo
Konkret zaczadzony umysł. Nie dziwne, po narkotykach tak właśnie jest

Naucz się czytać etykiety, jeśli dla Ciebie rokitnik, bez , miód i lipa to jest alkohol to jesteś bardzo mocno upośledzony. Do szkoły było pod górę i pod wiatr a ze złości rzucałeś w nią kamieniami, prawda ?

Co się tyczy Facebooka czy szerzej pojętych mediów społecznościowych, bo konkretnie to chodziło o Instagram geniuszu i wściekłość ludzi jak wrzuciłem filmik, że rizpierdola sobie barki wyciskaniem itd zabieg marketingowy pod zasięgi i dyskusje. Możesz nie rozumieć.

Pisałem matole o grzybach, a konkretnie o soplówce , która żadnym narkotykiem nie jest , tym bardziej alkoholem. To tak jakbyś miał fazę po podgrzybku tępy młocie. Była to zabawa słów skierowana do @Roshi

Widzisz jak Ci się jebie pod deklem od narkotykow? Aż musisz ChatGPT pytać czy aby na pewno dobrze myślisz ……

Z tym wojskiem miałeś dobry pomysł na życie, ale już trzeba było tam zostać u kaprala pod butem, tylko że tam nie pozwolili by ćpać. Taka przykra dorosłość i niesprawiedliwość, widzisz ?

Twoja deklaracja, że nie bierzesz 31 miesiąc jest taka cudowna , jak alkoholika co mówi że nie pije już xx czasu.
 
jak to mawia moja mama "zadzieram kiecę i lecę". Już nie mam nic innego do roboty w swoim wolnym czasie, niż pawianie pompki z gumą na czole żeby coś komuś udowodnić :korwinwhat: Może między seriami będziemy pić serwatkę białkową, a potem na kolonoskopię, żeby zobaczyć czy się jelita zakleiły? #krejzi :showdatass:
Czyli tak jak myślałem.
Zero odpowiedzialności za swoje słowa. Dowodów brak
 
"Na ten widok zdenerwował się staruszek przeor. Poczerwieniał jak wiśnia, zaryczał jak lew i rzucił się w bitewną gęstwę, rażąc na prawo i lewo srogimi ciosami palisandrowego krucyfiksu.
-Pax!- wrzeszczał, bijąc. - Pax! Vobiscum! Miłuj bliźniego! Swego! Proximum tuum! Sicut te ipsum!"
 
"Na ten widok zdenerwował się staruszek przeor. Poczerwieniał jak wiśnia, zaryczał jak lew i rzucił się w bitewną gęstwę, rażąc na prawo i lewo srogimi ciosami palisandrowego krucyfiksu.
-Pax!- wrzeszczał, bijąc. - Pax! Vobiscum! Miłuj bliźniego! Swego! Proximum tuum! Sicut te ipsum!"
:antonio: cudowna to była przygoda
 
nie wiem o co chodzi, nalewka wjechała?
Ale dziś dziadek poddymia, chyba testo wzrosło po tych plankach na czole.
O to że podpierasz się badaniami z dupy czy tam sugerujesz, że to ważne a sam boisz się to konfrontować z rzeczywistością i poddawać w wątpliwość
 
Ej, ale ja też rzuciłem wyzwanie i parówka nie odpowiedziała, ważę 112kg i przez ostatnie 5 miesięcy zrobiłem może z 20 treningów, zapraszam serdecznie.
 
Back
Top