Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Nie ma nad tym lat badań , przestań pierdolic głupoty

Dwa : trening kulturystyczny to najmniej efektywny trening w tym zakresie
To prawda, gdyby było inaczej to ten cały Chmura i reszta koksowników nadal by żyła.

Ciężki trening skraca życie, dość diametralnie, jak widać.

Także jak chcecie żyć 30-50 lat maksymalnie, ale w idealnej formie, to śmiało, tylko rodzina i ziomki z siłowni zapłaczą :robertmakeup:
 
A ja tu powiem wszystkim zgromadzonym że sam jestem zawodnikiem, i trenuję na ciężarach, poza tym musi być eksplozywność i technika na macie, bardzo ważna jest kondycja żeby nie było LPC, ale tak - trening siłowy jest skuteczny do MMA, co widzę najlepiej na własnym przykładzie, może wyciskanie nie poprawia mi siły ciosy ale pozwala targać przeciwnika w parterze z pleców jak zabawkę, do zwiększenia siły ciosu polecam eksplozywne ćwiczenia, trening siłowy głównie zapasy i BJJ, jednak daje też przewagę w klinczu, jedyny minus że mięśnie mogą spowalniać i zabierać energię, ale należy zbudować przewagę kondycyjną dlatego
 
A ja tu powiem wszystkim zgromadzonym że sam jestem zawodnikiem, i trenuję na ciężarach, poza tym musi być eksplozywność i technika na macie, bardzo ważna jest kondycja żeby nie było LPC, ale tak - trening siłowy jest skuteczny do MMA, co widzę najlepiej na własnym przykładzie, może wyciskanie nie poprawia mi siły ciosy ale pozwala targać przeciwnika w parterze z pleców jak zabawkę, do zwiększenia siły ciosu polecam eksplozywne ćwiczenia, trening siłowy głównie zapasy i BJJ, jednak daje też przewagę w klinczu, jedyny minus że mięśnie mogą spowalniać i zabierać energię, ale należy zbudować przewagę kondycyjną dlatego
Bijesz w łydki?
 


Łącznie 8 medali IO zdobytych przez tych dwóch Panów. Mijain Lopez ze sztangą i hantlami, kolejny chuj do tłustej dupy rafaello :fjedzia:

No, ale jak? Przecież wczoraj był wrzucany film że gość robi tylko gimnastykę i przepychanie
1000029740.png


Macie zaburzenia!!
 
To prawda, gdyby było inaczej to ten cały Chmura i reszta koksowników nadal by żyła.

Ciężki trening skraca życie, dość diametralnie, jak widać.

Także jak chcecie żyć 30-50 lat maksymalnie, ale w idealnej formie, to śmiało, tylko rodzina i ziomki z siłowni zapłaczą :robertmakeup:
Wolę 25 lat spędzić na siłowni na hodowli organizmu niż mieć 50 tak jak ty i być takim spierdoxem życiowym. Pondro dziadek.
 
wlasnie zjadlem odrobine soi, energia mnie rozpiera ze chuj, rozniose te silownie!
narkun-gif.54825
Cieszę się że zmądrzałeś. Mieszanie różnych źródeł białka zarówno roślinnego jak i z mięsa daje niespotykane efekty jak i rozwija horyzonty kulinarne.

Jeszcze trochę i nawet odwiedzisz siłownie! Kupiłeś już legginsy?
 
A ja tu powiem wszystkim zgromadzonym że sam jestem zawodnikiem, i trenuję na ciężarach, poza tym musi być eksplozywność i technika na macie, bardzo ważna jest kondycja żeby nie było LPC, ale tak - trening siłowy jest skuteczny do MMA, co widzę najlepiej na własnym przykładzie, może wyciskanie nie poprawia mi siły ciosy ale pozwala targać przeciwnika w parterze z pleców jak zabawkę, do zwiększenia siły ciosu polecam eksplozywne ćwiczenia, trening siłowy głównie zapasy i BJJ, jednak daje też przewagę w klinczu, jedyny minus że mięśnie mogą spowalniać i zabierać energię, ale należy zbudować przewagę kondycyjną dlatego
Odniosę się tylko do najciekawszych wątków
Resztę zignoruję

W treningu siłowym rozumianym jako robienie klaty czy pleców czy barków jest jeden problem : faza ekscentryczna

W walce ona nie istnieje. Rozrywanie włókien mięśniowych by rosły mięśnie jest dobre dla kulturownikow

Wojownik powinien skupić się na sile i to bardzo specyficznej sile pod walkę. Zawodnicy nie mają kondycji nie dlatego, że nie robią cardio na orbitreku i innych bzdur, bo robią przecież dużo sparingów, tylko dlatego, że nie potrafią się przełączać między dużą siłą a całkowitym luzem w walce

A nie potrafią tego robić bo trenują tak jak Wikłacz na tym filmiku.

Czyli klasyk : fazy budowania, przeładowania i rozładowania.

Tego typu podejście nie kształtuje integralności, spójności całego ciała tylko uczy dzielić ciało na części - to jak ma później dowieźć tlen ? Nie umie tego dawkować.

Dajmy teraz takiemu zawodnikowi grubą gumę, niewygodną pozycję i przy max naciągnięciu żeby przytrzymał 90 sekund to się zesra bo nie umie oddychać pod tym napięciem - to się właśnie dzieje w walce

Siła powinna wzrastać cały czas, choć minimalnie, odczuwalnie. Bez żadnych marketingowych bzdur. Siła to zdolność do napięcia całego ciała i dalej : przytrzymania tego w czasie

Tu tego nie ma i nie będzie
 
Odniosę się tylko do najciekawszych wątków
Resztę zignoruję

W treningu siłowym rozumianym jako robienie klaty czy pleców czy barków jest jeden problem : faza ekscentryczna

W walce ona nie istnieje. Rozrywanie włókien mięśniowych by rosły mięśnie jest dobre dla kulturownikow

Wojownik powinien skupić się na sile i to bardzo specyficznej sile pod walkę. Zawodnicy nie mają kondycji nie dlatego, że nie robią cardio na orbitreku i innych bzdur, bo robią przecież dużo sparingów, tylko dlatego, że nie potrafią się przełączać między dużą siłą a całkowitym luzem w walce

A nie potrafią tego robić bo trenują tak jak Wikłacz na tym filmiku.

Czyli klasyk : fazy budowania, przeładowania i rozładowania.

Tego typu podejście nie kształtuje integralności, spójności całego ciała tylko uczy dzielić ciało na części - to jak ma później dowieźć tlen ? Nie umie tego dawkować.

Dajmy teraz takiemu zawodnikowi grubą gumę, niewygodną pozycję i przy max naciągnięciu żeby przytrzymał 90 sekund to się zesra bo nie umie oddychać pod tym napięciem - to się właśnie dzieje w walce

Siła powinna wzrastać cały czas, choć minimalnie, odczuwalnie. Bez żadnych marketingowych bzdur. Siła to zdolność do napięcia całego ciała i dalej : przytrzymania tego w czasie

Tu tego nie ma i nie będzie
Staram się trenować na dużych ciężarach z małą ilością powtórzeń, po to aby rosła ta siła maksymalna, wiem po prostu w praktyce że to pomaga też w walce, można powiedzieć że przeciwnik wówczas jest lżejszy, z tą niewygodną pozycją - to pewnie zależy czy ktoś robi specjalnie dostosowany pod to trening, w parterze też są pozycję gdy 70% mięśni ciała pracuje przez jakiś okres czasu - można to wyćwiczyć i mniej się męczyć, być może nie poprzez klasyczny trening siłowy
 
Staram się trenować na dużych ciężarach z małą ilością powtórzeń, po to aby rosła ta siła maksymalna, wiem po prostu w praktyce że to pomaga też w walce, można powiedzieć że przeciwnik wówczas jest lżejszy, z tą niewygodną pozycją - to pewnie zależy czy ktoś robi specjalnie dostosowany pod to trening, w parterze też są pozycję gdy 70% mięśni ciała pracuje przez jakiś okres czasu - można to wyćwiczyć i mniej się męczyć, być może nie poprzez klasyczny trening siłowy
No właśnie o tym mówię, sile maxymalna kształtujemy tylko w jeden sposób : napięciem ciała , niekoniecznie poprzez ciężary zewnętrzne

Czyli bierzesz grubą gumę, zaczepiasz ją tak by Cię destabilizowała + niewygodna pozycja i uczysz się oddechu pod max napięciem mięśni. To trudny trening, choć prosty w założeniach jednocześnie

I teraz tak : im bardziej zaawansowany jesteś na macie tym bardziej trening siły robiony rzadziej. Dla wielu to będzie abstrakcja, ale wystarczy w zupełności raz w tygodniu, bo tkanki muszą mieć czas na regenerację

Tymczasem co robią zawodnicy najczęściej jak obserwuje?
3x sporty walki i 3x siłownia

Po kilku tygodniach zajechani, bez świeżości na sparingach/walkach, bez pomysłu w ruchu tylko rutyna i schemat
 
No właśnie o tym mówię, sile maxymalna kształtujemy tylko w jeden sposób : napięciem ciała , niekoniecznie poprzez ciężary zewnętrzne

Czyli bierzesz grubą gumę, zaczepiasz ją tak by Cię destabilizowała + niewygodna pozycja i uczysz się oddechu pod max napięciem mięśni. To trudny trening, choć prosty w założeniach jednocześnie

I teraz tak : im bardziej zaawansowany jesteś na macie tym bardziej trening siły robiony rzadziej. Dla wielu to będzie abstrakcja, ale wystarczy w zupełności raz w tygodniu, bo tkanki muszą mieć czas na regenerację

Tymczasem co robią zawodnicy najczęściej jak obserwuje?
3x sporty walki i 3x siłownia

Po kilku tygodniach zajechani, bez świeżości na sparingach/walkach, bez pomysłu w ruchu tylko rutyna i schemat
Maniek, ale po co jakieś skakanie na gumie jak małpa, jak zawodnik MMA, zapasów, czy nawet BJJ trenując w klinczu ma identyczny trening jak ten z gumą i jeszcze technikę doszkoli. Poza tym nikt nie jest taki głupi żeby cały czas w tym klinczu spinać się na 100% jak to zarzuciłeś Wikłaczowi. Brak kondycji może wynikać z wielu czynników: styl walki, adrenalina, zbijanie wagi itp itd.
Dlatego robienie siły eksplozywnej ukierunkowanej na dany sport na siłowni ze sztangą jest jak najbardziej spoko i nie powiesz mi, że przysiady bengalskie na jednej nodze mają takie samo przełożenie na ścięgna i siłę nóg niż robienie przysiadów z konkretnym ciężarem.
Tego typu podejście nie kształtuje integralności, spójności całego ciała tylko uczy dzielić ciało na części - to jak ma później dowieźć tlen ? Nie umie tego dawkować.
a jakieś badania masz na temat tego, że ciało uczy się dawkować dostarczanie tlenu do pojedynczych partii mięśniowych? Bo brzmi to jak szkoła chłopskiego rozumu :cool:
 
Back
Top