Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
U mnie stagnacja, trenuje regularnie, ale siła, wytrzymałość siłowa i sylwetka stoją w miejscu, a czasem mam wrażenie, że lecą w dół. Biorę 10g kreatyny dziennie od jakiegoś miesiąca pierwszy raz od chyba 10 lat, do tego D3+K2 i vitaminpaka z KFD, ale póki co 0 efektów Najważniejsze to czerpać z tego radość i robić coś ze sobą dla samego siebie i samopoczucia. Już na żadne wyniki i formę się nie nastawiam, co ma być to będzie, trochę się wypaliłem, ale musze zachować regularność i dyscyplinę, bo ja tracę formę całkowicie w mgnieniu oka i tak samo szybko do niej wracam.Jak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
No jak tam tą kreatynę biorę 5-10g dziennie, to w zasadzie jako taka podstawa, ale mogłoby tego nie być, bo nie upatruję, że to nie wiadomo jak zmienia wszystko. Pamiętam, że mocny byłeś wytrzymałościowo-siłowy. To co planujesz? Sylwetkowo trenować? Może trzeba zrobić całkowity luz albo jakąś inną dyscyplinę dać jako fokus, a potem sobie wrócić do tego by znowu złapać świeżą zajawkę.U mnie stagnacja, trenuje regularnie, ale siła, wytrzymałość siłowa i sylwetka stoją w miejscu, a czasem mam wrażenie, że lecą w dół. Biorę 10g kreatyny dziennie od jakiegoś miesiąca pierwszy raz od chyba 10 lat, ale póki co 0 efektów. Najważniejsze to czerpać z tego radość i robić coś ze sobą dla samego siebie i samopoczucia. Już na żadne wyniki i formę się nie nastawiam, co ma być to będzie, trochę się wypaliłem, ale musze zachować regularność i dyscyplinę, bo ja tracę formę całkowicie w mgnieniu oka i tak samo szybko do niej wracam.
Zrób sobie 2 tygodnie przerwy od treningów i wróć sobie potem 2 tygodnie na luzie i zacznij dokładać.U mnie stagnacja, trenuje regularnie, ale siła, wytrzymałość siłowa i sylwetka stoją w miejscu, a czasem mam wrażenie, że lecą w dół. Biorę 10g kreatyny dziennie od jakiegoś miesiąca pierwszy raz od chyba 10 lat, ale póki co 0 efektów. Najważniejsze to czerpać z tego radość i robić coś ze sobą dla samego siebie i samopoczucia. Już na żadne wyniki i formę się nie nastawiam, co ma być to będzie, trochę się wypaliłem, ale musze zachować regularność i dyscyplinę, bo ja tracę formę całkowicie w mgnieniu oka i tak samo szybko do niej wracam.

Robię cały czas to samo czyli drążek, kółka i swingi kettlem + ćwiczenia rotacyjne kettlem, czasem jak mam możliwość to zarzuty, wyciskanie na barki i wiosło sztangą. Celu i planu w sumie żadnego nie mam. Odczuwam spadek wytrzymałości, bo jak pojadłem to było 115kg na wadze, jak wrócę do 108-110kg to powinno być git. Za 4 tygodnie wyjeżdżam na pół roku i tam będę regularnie chodził na siłkę, chce robić więcej nóg i wielostawowych ćwiczeń, doczepiać czasem obciążenie do dipów i drążka, żeby dać jakiś nowy bodziec. Ciało się chyba przyzwyczaiło do robienia w kółko tych samych ćwiczeń, tym bardziej, że 70-80% ćwiczeń jest z własną masą ciała i każde ćwiczenie angażuje w kurwe mięśni, a waga 115kg nie pomaga.No jak tam tą kreatynę biorę 5-10g dziennie, to w zasadzie jako taka podstawa, ale mogłoby tego nie być, bo nie upatruję, że to nie wiadomo jak zmienia wszystko. Pamiętam, że mocny byłeś wytrzymałościowo-siłowy. To co planujesz? Sylwetkowo trenować? Może trzeba zrobić całkowity luz albo jakąś inną dyscyplinę dać jako fokus, a potem sobie wrócić do tego by znowu złapać świeżą zajawkę.
Co robiłeś na gruszkowaty?Jak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
Co robiłeś na gruszkowaty?
Ja mogę powiedzieć że jestem w najlepszym gazie od bardzo dawna. Wróciła stara pasja, niemalże znów ociera się to o bigoreksje. Ale umiem nad tym panować żeby mi to bardziej służyło niż zawadzało. 2 miesiące pełnego sztosa, fajny tryb oby tak dalej. Będzie forma kurwa taka że szok, i wszystko na czysto. A jeszcze mam co podkręcać siłowo czy z dietką.Jak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
Rolowałem pośladki, uciskałem punktowo piłeczką do lacrose, rolowałem też przód uda, robiłem unoszenie bioder, robiłem też clamshellCo robiłeś na gruszkowaty?
Właśnie kończę mini cuta i wchodzę na deload/roztrenowanie na jakies 2 tygodnie. Potem wjeżdżam znowu, kontynuacja tego co zakładałem, 3 dni w tygodniu z 3 bazowymi ćwiczeniami per trening i tak przynajmniej do końca roku będę śmigać.Jak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
Zajebiście jest, jestem najlepszy. Żeby się nie znudziło to jutro rzucam siłownięJak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
Na zawsze ?Zajebiście jest, jestem najlepszy. Żeby się nie znudziło to jutro rzucam siłownię

Na zawsze.Na zawsze ?![]()
Mało ja Żarłem 25 g kretki i faktycznie nakurwial mnie brzuch bardziej. Ja sobie tak zajechałem cun ze dzis przegrałem zapasy z 4 latkaU mnie stagnacja, trenuje regularnie, ale siła, wytrzymałość siłowa i sylwetka stoją w miejscu, a czasem mam wrażenie, że lecą w dół. Biorę 10g kreatyny dziennie od jakiegoś miesiąca pierwszy raz od chyba 10 lat, do tego D3+K2 i vitaminpaka z KFD, ale póki co 0 efektów Najważniejsze to czerpać z tego radość i robić coś ze sobą dla samego siebie i samopoczucia. Już na żadne wyniki i formę się nie nastawiam, co ma być to będzie, trochę się wypaliłem, ale musze zachować regularność i dyscyplinę, bo ja tracę formę całkowicie w mgnieniu oka i tak samo szybko do niej wracam.
Chyba to jebne w pizdu u wroce do pompek:)Jak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
To i ja się pochwalę – u mnie forma fizyczna jest chyba najlepsza od dawna. Przez cały okres zimowy robiłem trening typowo siłowy: ćwiczenia wielostawowe, 5 powtórzeń i dłuższe przerwy. Teraz dorzuciłem elementy dwuboju olimpijskiego i bawię się zarzutem sztangi. Cały czas trenuję też zapasy i BJJ i na tym się skupiam, a siłownia jest dodatkiem. Myślę że forma plażowa na wakacje będzie dobraJak tam panowie? Treningi idą w mocy? Mam wielką radochę, bo najpierw miałem problem z dolnym odcinkiem pleców, a jak się z tym uporałem odpowiednimi ćwiczeniami + trochę szamanizm (wleciała maść żywokostowa), to wyskoczył mi problem z mięśniem gruszkowatym/kulszowym, ale też już się go pozbyłem przy pomocy ćwiczeń/mobility, a tu też @Brawler098 jak zawsze dobrze podpowiedział czego nie wiedziałem i teraz wreszcie mogę ruszać znowu na obroty treningowe.
Bardzo dobre połączenie. Ja tam żałuję, że w mojej okolicy nie ma możliwości judo trenować dla dorosłych rekreacyjniebjj/judo
Teraz jednak patrzę, że w jednym klubie też robią zapasy 2x tyg. Judo fajne, a jedynie jakieś elementy na mma właśnie poznałem.Bardzo dobre połączenie. Ja tam żałuję, że w mojej okolicy nie ma możliwości judo trenować dla dorosłych rekreacyjnie
Bombeczka by sie przydala...U mnie stagnacja, trenuje regularnie, ale siła, wytrzymałość siłowa i sylwetka stoją w miejscu, a czasem mam wrażenie, że lecą w dół. Biorę 10g kreatyny dziennie od jakiegoś miesiąca pierwszy raz od chyba 10 lat, do tego D3+K2 i vitaminpaka z KFD, ale póki co 0 efektów Najważniejsze to czerpać z tego radość i robić coś ze sobą dla samego siebie i samopoczucia. Już na żadne wyniki i formę się nie nastawiam, co ma być to będzie, trochę się wypaliłem, ale musze zachować regularność i dyscyplinę, bo ja tracę formę całkowicie w mgnieniu oka i tak samo szybko do niej wracam.
Ewentualnie regeneracja, a potem wjazd. Jednak z tym uzupełnianiem braków, to całkowicie naturalne, zrobić badania, a potem z głową wszystko można.Bombeczka by sie przydala...
.Na chuj robić wyciskanie sztangą na ławce płaskiej?Załamany swoimi wynikami na płaskiej wrocilem dzis do pompek. Regres, miało być 5x20 na 95kg a wyszło 2x20 1x15 1x11. Takze oficjalnie nie bede robił płaskiej przynajmniej 6 tygodni, dopoki nie odbuduje 5x20 ma 101. Mam nadziejej, ze to tylko wytrzymałosc poszła w kazdym razie wystarczyło lekko ponad miesiac na płaskiej zeby sie cofnac z pompkami o dwa miesiace.
Brawler miał racje co do sztangi ze tylko zabiera zdrowie.
Pozdrawiam Wrestlerka i pytam czy nie wie gdzie jest moje wiaderko bo wiem ze lubi :P

Chce pobic rekordy starszego brata jak zarł metanabol. Tyle i aż tyle. Potem moge sie na płaska odlac. Według mnie i tego co sledze to bardziej skos masakruje barki tylko mało kto go robi.Na chuj robić wyciskanie sztangą na ławce płaskiej?
To jest jakieś guilty pleasure dla ludzi lubiących rozjebane barki?
![]()
6 miesięcy katowałem przysiad ze sztangą a teraz spróbowałem zrobić przysiad na jednej nodze z obciążeniem...jednak brawler miał racje co do sztangi..Załamany swoimi wynikami na płaskiej wrocilem dzis do pompek. Regres, miało być 5x20 na 95kg a wyszło 2x20 1x15 1x11. Takze oficjalnie nie bede robił płaskiej przynajmniej 6 tygodni, dopoki nie odbuduje 5x20 ma 101. Mam nadziejej, ze to tylko wytrzymałosc poszła w kazdym razie wystarczyło lekko ponad miesiac na płaskiej zeby sie cofnac z pompkami o dwa miesiace.
Brawler miał racje co do sztangi ze tylko zabiera zdrowie.
Pozdrawiam Wrestlerka i pytam czy nie wie gdzie jest moje wiaderko bo wiem ze lubi :P
jak będziesz jeździć samochodem to przesiadając się na motocykl możesz się wypierdolić mimo że nadal jeździsz na tych samych drogach i przepisach, tak samo jest z treningiem. Robiąc ćwiczenie X które mniej obciąża całe ciało nie spodziewaj sie że będziesz progresować na ćwiczeniu Y które wymaga więcej stabilizacji i wykorzystuje wiele innych mięśni, tym bardziej przy nadwadze.To było oczko do Brawlera. Mi nadwaga nie przeszkadza w pompkach i tak robie je dokladajac ponad 30 kilo dodatkowo.6 miesięcy katowałem przysiad ze sztangą a teraz spróbowałem zrobić przysiad na jednej nodze z obciążeniem...jednak brawler miał racje co do sztangi..
no kurwa niejak będziesz jeździć samochodem to przesiadając się na motocykl możesz się wypierdolić mimo że nadal jeździsz na tych samych drogach i przepisach, tak samo jest z treningiem. Robiąc ćwiczenie X które mniej obciąża całe ciało nie spodziewaj sie że będziesz progresować na ćwiczeniu Y które wymaga więcej stabilizacji i wykorzystuje wiele innych mięśni, tym bardziej przy nadwadze.