Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Może ktoś polecić jakiś trening ogólnorozwojowy na 2 dni w tygodniu? Niestety przy obecnej pracy ciężko mi wygospodarować więcej czasu na siłownię. Doświadczenie niewielkie, prawie zerowe.

Są jakieś sensowne, darmowe appki do pilnowania planu treningowego?

Tu masz gotowca, gdzie wszystko jest rozpisane. Może Cię zainteresuje.
 
Może ktoś polecić jakiś trening ogólnorozwojowy na 2 dni w tygodniu? Niestety przy obecnej pracy ciężko mi wygospodarować więcej czasu na siłownię. Doświadczenie niewielkie, prawie zerowe.

Są jakieś sensowne, darmowe appki do pilnowania planu treningowego?
Po co siłownia do ogólnorozwojówki? Takie coś można trenować codziennie, a jak doświadczenie niewielkie to nawet lepiej na początek klepać po trochę w wolnych chwilach, nawet w przerwie w pracy.

Polecam przysiady zwykłe i hinduskie po kilka na przemian, a potem dodawać do tego wyskoki z przysiadu. Następnie wykroki przód/tył, oraz "przysiady" lekko w przód jakbyś chciał robić wejście zapaśnicze w nogi. Szkoda żeby to było codzienne żmudne liczenie takich samych przysiadów, ja wolę modyfikować. Jak bolą kolana to ja robię tak że trzymam się ściany i stojąc wznoszę się w górę na palcach jak najszybciej się da, to czuję ulgę dla kolan.

Na górę polecam prostą rozgrzewkę(wymachy ramiom, kręcenie nadgarstkami, podstawowy stretching). Potem w pozycji pompki gibiesz się na różne strony, cofasz się rękami do tyłu i nogami do przodu podnosząc odbyt ku górze. Robisz pompki zwykłe z hinduskimi na przemian, potem modyfikujesz pompki do japonskich/diamentowych/"mike tyson" pushup i na dociążenie fajne są pompki pike.
Jak to się znudzi, to z pozycji pompki można chodzić przód tył, a potem kicasz jak zając i naśladujesz rozmaite kroki zwierzęce tzw. animal bjj drill.

Na koniec możesz wiąść poduszkę pod kolana i robić damskie pompki z maksymalną prędkością.

Jeśli nie masz jakiś specjalnych piorytetów treningowych, to nie ma co za bardzo kalkulować i te apki też mnie nie przekonują. Jeśli apka nie dają nagrody to szkoda na to uwagi. Myślę, że 3 miechy tak popróbujesz i potem zobaczysz co dalej chcesz robić.
 
Po co siłownia do ogólnorozwojówki? Takie coś można trenować codziennie, a jak doświadczenie niewielkie to nawet lepiej na początek klepać po trochę w wolnych chwilach, nawet w przerwie w pracy.

Polecam przysiady zwykłe i hinduskie po kilka na przemian, a potem dodawać do tego wyskoki z przysiadu. Następnie wykroki przód/tył, oraz "przysiady" lekko w przód jakbyś chciał robić wejście zapaśnicze w nogi. Szkoda żeby to było codzienne żmudne liczenie takich samych przysiadów, ja wolę modyfikować. Jak bolą kolana to ja robię tak że trzymam się ściany i stojąc wznoszę się w górę na palcach jak najszybciej się da, to czuję ulgę dla kolan.

Na górę polecam prostą rozgrzewkę(wymachy ramiom, kręcenie nadgarstkami, podstawowy stretching). Potem w pozycji pompki gibiesz się na różne strony, cofasz się rękami do tyłu i nogami do przodu podnosząc odbyt ku górze. Robisz pompki zwykłe z hinduskimi na przemian, potem modyfikujesz pompki do japonskich/diamentowych/"mike tyson" pushup i na dociążenie fajne są pompki pike.
Jak to się znudzi, to z pozycji pompki można chodzić przód tył, a potem kicasz jak zając i naśladujesz rozmaite kroki zwierzęce tzw. animal bjj drill.

Na koniec możesz wiąść poduszkę pod kolana i robić damskie pompki z maksymalną prędkością.

Jeśli nie masz jakiś specjalnych piorytetów treningowych, to nie ma co za bardzo kalkulować i te apki też mnie nie przekonują. Jeśli apka nie dają nagrody to szkoda na to uwagi. Myślę, że 3 miechy tak popróbujesz i potem zobaczysz co dalej chcesz robić.
Popieram, lepiej ćwiczenia wielostawowe robic niż izolować mięśnie przy takiej ilości treningów
 
Popieram, lepiej ćwiczenia wielostawowe robic niż izolować mięśnie przy takiej ilości treningów
Tym bardziej, że to ogólno-rozwojówka. Zanim się człowiek doczłapie do siłowni, to może zrobić za ten czas dobry zestaw. Albo dobiec do drabinek i to już lepsza zaprawa. Ogółem to nigdy nie rozumiałem ludzi chodzących na siłkę, żeby schudnąć. Jakbym był gruby to nawet nie wiem co bym miał na tej siłowni zrobić, by spalić kalorie. Jak pomacham lekkim ciężarem to stwierdzę, że robienie pompek, a jak będą to większe ciężary to będzie ciężko lecz rzadko, czyli tez za wiele sadła się nie zrzuci.
 
Zle stoi na jednej nodze ? :beczka:
Obejrzałem nagranie i to rzucanie piłką w 3:30 trochę mi przypomina analogie do ćwiczenia ciosów prostych z dość dużym obciążeniem w postaci hantla, które są wręcz masakrowaniem swoich kończyn. O ile walenie piłką o ścianę jest dobre, to jak sie wplata do tego footwork z ciezarem w postaci piłki, to może to działać upośledzająco na poruszanie się. Porównanie do prostych z hantlami trochę naciągnąłem, bo te skoki z piłką nie sa takie szkodliwe, ale jednak mogą psuć wypracowaną mobilność.

Może inaczej,
chłop bardziej musi martwić się o trzymanie nie tak lekkiej piłki podczas ruchów, które normalnie w walce robi w samych rękawicach.
 
Jest różnica w spalaniu glikogenu wątrobowego i glikogenu mięśniowego.
Jasne, tylko pytanie w czym siłownia może być lepsza od gry w tenisa ziemnego, lub większości popularnych sportów. Dla chcącego chudnąć.
 
Jasne, tylko pytanie w czym siłownia może być lepsza od gry w tenisa ziemnego, lub większości popularnych sportów. Dla chcącego chudnąć.
Pewnie w niczym, kwestia co kto lubi robić. Jeden lubi poćwiczyć na siłowni, drugi pograć w tenisa.
Mając dwa dni w tygodniu to też nie ma co się oszukiwać, że człowiek zrobi formę życia. Więcej będzie zabawy i przyjemnego spędzenia czasu niż super efektów.
Dla chcącego schudnąć to najlepszy efekt da mniej żreć.
Ja miałem w życiu sporo etapów, raz najwięcej funu daje siłka, innym razem mata a kiedyś basen i bieganie. Ważne żeby coś robić a nie tylko po powrocie z roboty opierdolić obiad i siedzieć przed telewizorem albo komputerem.
 
Jasne, tylko pytanie w czym siłownia może być lepsza od gry w tenisa ziemnego, lub większości popularnych sportów. Dla chcącego chudnąć.
Jak mam być szczery, wynika to z moich preferencji co do sportu ogólnie + mój zjebany umysł działa tak, że łatwiej mi się zmotywować gdy jestem w 'specjalistycznym' miejscu.
 
  • Like
Reactions: AKK
jak ktoś pracuje zdalnie, to już w ogóle pizda - w moim przypadku powrót z roboty, to kwestia zamknięcia laptopa

Mordo, ja tak samo pracuję, ale to żadna wymówka. 2 razy w tygodniu na 7 rano na siłownię, żeby tłumów uniknąć. Do tego prowadzam i odbieram córkę ze szkoły, oczywiście na pieszo. A jak się mieszka na 4 piętrze bez windy, to jeszcze kilka razy w ciągu dnia, jak się wejdzie i zejdzie to też jakiś ruch. Po pracy też się staram chociaż na 15 minut spaceru wyrwać. Do tego raz w tygodniu kickboxing i raz rower albo rowerek stacjonarny, zależy od pogody. Te 4-5 tysięcy kroków dziennie staram się robić.
A jeszcze w ciągu dnia pracy pranie wstawię i powieszę oraz obiad zrobię i pozmywam :beczka:
 

images
 
Napiszę Wam jak teraz sobie experymentuje
Trening 5x w tyg po średnio 1h 10-15 min
1 tylko ćwiczenie przez cały ten czas, dość trudne ćwiczenia

Pon drążek
Wt mosty ze stania
Sr stanie na rękach
Czw hinduskie przysiady
Pt hinduskie pompki

Oczywiście nie da się robić non stop drążka przez ponad godzinę, ale 3 powtórzenia i 40 sekund przerwy, co po godzinie i tak daje ponad 180pow
Jedynie przysiady byłem w stanie robić z mikroprzerwami to wyszło mi 437 powtórek i to dociera bardzo mocno do tych najgłębiej położonych mięśni i zaczynam mocniej rozumieć czemu zawodnicy sumo robią po 500 przysiadów na sesje treningową i rozwijają masę mięśniową….sztanga tam się nie dotrze, bo padną inne mięśnie od sztangi a uda wgłąb dalej nie będą przetrenowane….

Z obserwacji jeszcze : zakwasy na nogach nie wyszły mi na 48h po jak jest zawsze po treningu z ciężarami u większości ludzi tylko najmocniejsze mam dzisiaj …. 4 dni po. No i apetyt bardzo dopisuje….po tych przysiadach o 3 nad ranem wstałem i bardzo chciało się żreć, przemogłem to i z rana dużo zjadłem : w tym litr wiejskiego przegotowanego mleka z miodem i szczyptą soli….

Waga aktualnie 118
I jeszcze przez kilka tygodni ten eksperyment potrwa, bo mimo bolesności mięśniowej nie ma przeciążenia układu nerwowego, można na drugi dzień znów zrobić ciężki trening
 
Napiszę Wam jak teraz sobie experymentuje
Trening 5x w tyg po średnio 1h 10-15 min
1 tylko ćwiczenie przez cały ten czas, dość trudne ćwiczenia

Pon drążek
Wt mosty ze stania
Sr stanie na rękach
Czw hinduskie przysiady
Pt hinduskie pompki

Oczywiście nie da się robić non stop drążka przez ponad godzinę, ale 3 powtórzenia i 40 sekund przerwy, co po godzinie i tak daje ponad 180pow
Jedynie przysiady byłem w stanie robić z mikroprzerwami to wyszło mi 437 powtórek i to dociera bardzo mocno do tych najgłębiej położonych mięśni i zaczynam mocniej rozumieć czemu zawodnicy sumo robią po 500 przysiadów na sesje treningową i rozwijają masę mięśniową….sztanga tam się nie dotrze, bo padną inne mięśnie od sztangi a uda wgłąb dalej nie będą przetrenowane….

Z obserwacji jeszcze : zakwasy na nogach nie wyszły mi na 48h po jak jest zawsze po treningu z ciężarami u większości ludzi tylko najmocniejsze mam dzisiaj …. 4 dni po. No i apetyt bardzo dopisuje….po tych przysiadach o 3 nad ranem wstałem i bardzo chciało się żreć, przemogłem to i z rana dużo zjadłem : w tym litr wiejskiego przegotowanego mleka z miodem i szczyptą soli….

Waga aktualnie 118
I jeszcze przez kilka tygodni ten eksperyment potrwa, bo mimo bolesności mięśniowej nie ma przeciążenia układu nerwowego, można na drugi dzień znów zrobić ciężki trening
Co ma na celu taki eksperyment? I jak zmierzysz efekty osiągnięte takim planem?
 
Co ma na celu taki eksperyment? I jak zmierzysz efekty osiągnięte takim planem?
zrobię sobie testy siłowe i będę wszystko wiedział i widział
rozwój wagi i siły nie tracąc przy tym ani szybkości ani mobilności

to jest duży problem dla wszystkich dużych zawodników : jak rozwinąć się mocniej jednocześnie nie tracąc ruchliwości, gibkości
jak się nadłoży za dużo spiętego mięsa na plecy czy nogi czy klatę to człowiek czuje się skrępowany, to już jest inne ciało
 
zrobię sobie testy siłowe i będę wszystko wiedział i widział
rozwój wagi i siły nie tracąc przy tym ani szybkości ani mobilności

to jest duży problem dla wszystkich dużych zawodników : jak rozwinąć się mocniej jednocześnie nie tracąc ruchliwości, gibkości
jak się nadłoży za dużo spiętego mięsa na plecy czy nogi czy klatę to człowiek czuje się skrępowany, to już jest inne ciało
Powodzenia i chętnie przeczytam podsumowanie. Eksperymenty z głową zawsze na plus.
 
W ramach ciekawostki. @Grubas @PioTRTek i reszta koksowników co się nie przyzna. :mamed:

Na końcówce redukcji przeprowadziłem mały eksperyment. Do podstawowej suplementacji 100 testa co 4 dzień dorzuciłem 2x w tygodniu przed treningowo 3 jednostki GH. Tak dobrze czytacie tylko 3 jednostki GH tylko 2 x w tygodniu.

W skali 2 miesięcy:
- poprawa regeneracji
- zanik wszystkich stanów zapalnych
- zejście nadmiaru wody
- nabicie
- potężna pompa
- zwiększenie wytrzymałości na treningu
- przyspieszenie spalania

Miesiąc po odstawieniu jest mocna zmiana w sylwetce, oczywiście na minus :mamed:
 
Back
Top