Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Heh, prędzej crossfitowiec wyrucha karka z siłowni niż na odwrót. Pójdź kiedyś na dobry trening crossfitu to płuca wyrzygasz po rozgrzewce i pompuj dalej bicepsy hantelkami przed lustrem :muttley:
Jezu crossfit to najlepsze golenie frajerów na kasę w branży fitness.
Te boxy w których ludki płacą sos jak za treningi indywidualne, żeby brać udział w zajęciach grupowych. Oczywiście wszystko jest zupełnie nie dostosowane pod przeciętnego człowieka zaczynającego przygodę ze sportem (czyli Grażyny z księgowości albo pana Arka z obsługi klienta, którzy ostatni raz ze sportem mieli doczynienia w podstawówce).
Do tego kompletna niewiedza trenerów i to wszystko doprawione szczyptą sekciarskiego klimatu.
 
IMG_20240819_113241.jpg


Na świeżym powietrzu siła wchodzi najlepiej
 
Może ktoś polecić jakiś trening ogólnorozwojowy na 2 dni w tygodniu? Niestety przy obecnej pracy ciężko mi wygospodarować więcej czasu na siłownię. Doświadczenie niewielkie, prawie zerowe.

Są jakieś sensowne, darmowe appki do pilnowania planu treningowego?
 
  • Like
Reactions: AKK
Może ktoś polecić jakiś trening ogólnorozwojowy na 2 dni w tygodniu? Niestety przy obecnej pracy ciężko mi wygospodarować więcej czasu na siłownię. Doświadczenie niewielkie, prawie zerowe.

Są jakieś sensowne, darmowe appki do pilnowania planu treningowego?
Siłka czy domowo?
 
waga i miara do mierzenia bebzona, jak wartości na obu nie maleją to znaczy że coś robisz chujowo
:roberteyeblinking:


@Autovidol siłka, w sumie to ona nie jest najgorzej wyposażona, ale chciałbym by ten plan się dało w miarę możliwości wykonać nawet na takiej bidnej siłce w pizdowie dolnym
 
FBW na najprostszych ćwiczeniach:
Przysiad, martwy, wiosło, wyciskanie lezac, dipsy, podciąganie na drążku, żołnierskie
Jaka ilość serii / powtórzeń? Czy podciąganie i dipy da radę czymś zastąpić? Obawiam się, że z moją obecną wagą i kondycją, to raczej nie zrobię nawet jednego powtórzenia prawidłowo.
 
Jaka ilość serii / powtórzeń? Czy podciąganie i dipy da radę czymś zastąpić? Obawiam się, że z moją obecną wagą i kondycją, to raczej nie zrobię nawet jednego powtórzenia prawidłowo.
Wiosło i wyciskanie leżąc/skos zrobią robotę na początek.
Jaki masz cel? Ile czasu na trening?
 


@Autovidol siłka, w sumie to ona nie jest najgorzej wyposażona, ale chciałbym by ten plan się dało w miarę możliwości wykonać nawet na takiej bidnej siłce w pizdowie dolnym

To jak dwa razy w tygodniu to tylko FBW, żeby maksymalnie skrócić to superserie. Mogę Ci rzucić taki prosty pomysł. Nie jestem trenerem, więc wiadomo że to nie jest jakiś super naukowy plan. No, ale na początek to nie ma chyba co wydziwiać.

A
Wyciskanie na ławce skos góra (hantle lub sztanga), superseria ściąganie drążka wyciągu z góry wszystko po pięć serii.
Rozpiętki na ławce skos góra superseria z wiosłowaniem hantelkiem w oparciu o ławkę. Po cztery serie
Martwy ciąg na prostych nogach pięć serii superseria wznosy bokiem (z hantelkiem), wznosów trzy-cztery serie
Prostowanie nóg na maszynie superseria z wznosami nóg w zwisie.
B
Przysiad sztanga z tyłu (jak zaczynasz to najlepiej low bar) pięć serii -tutaj raczej nie rób superserii bo może się skończyć rzyganiem.
Wiosłowanie sztangą w opadzie w superserii z uginaniem nóg na maszynie. Po cztery serie
wyciskanie na ławce płaskiej superseria ściąganie drążka wyciągu w poziomie. Po cztery serie
Tutaj możesz dorzucić jeszcze brzuch, jakieś lekkie rzeczy brzuszki czy jakieś tam planki

Karabinów nawet nie zapisuje bo to wiadomo, że najważniejsze mięśnie i zawsze trzeba robić ile wlezie
:roberteyeblinking:
Ale przy wielostawowych ćwiczeniach nic się nie stanie jak sobie po prostu dla zabawy wrzucisz jakieś młotki i prostowania na wyciągu 2-3 serie na koniec treningu.

Superserie rób o ile uda Ci się wytrzymać to tlenowo bo może być za ciężko. Polega to na tym, że np. po zakończonej serii wyciskania od razu przechodzisz do wyciągu. Po wyciągu krótka przerwa (albo bez przerwy) i lecisz na wyciskanie.

Zakres powtórzeń powinieneś na początek dobierać dość wysoki 10-15 powtórzeń tak żeby jak najwięcej tego ruchu robić i się go uczyć. W przysiadach i martwych ciągach mniej bo się tlenowo zajedziesz.

Ciężar dobierz sobie na początek taki żeby te 10-15 powtórzeń zrobić lekko z dużym zapasem co tydzień dokładaj troszeczkę ciężaru aż dojdziesz do momentu kiedy nie jesteś w stanie zrobić technicznie dobrze zadanej liczby powtórzeń. Wtedy możesz zrobić tydzień leciutkiego machania, i zejść do ciężarów sprzed 2-3 tygodni i lecieć dalej z progresją.

Masz tutaj po około 10-15 serii na główne partie, tygodniowo całkowicie wystarczające.

Technikę sprawdź sobie na YT polecam kanał Renaissance Periodization.

Do sprawdzania i trzymania się planu polecam zeszyt i długopis.

Możesz skorzystać, albo i nie. W każdym razie powodzonka i uwaga na hummera w gazie!
:bleed:
 
To jak dwa razy w tygodniu to tylko FBW, żeby maksymalnie skrócić to superserie. Mogę Ci rzucić taki prosty pomysł. Nie jestem trenerem, więc wiadomo że to nie jest jakiś super naukowy plan. No, ale na początek to nie ma chyba co wydziwiać.

A
Wyciskanie na ławce skos góra (hantle lub sztanga), superseria ściąganie drążka wyciągu z góry wszystko po pięć serii.
Rozpiętki na ławce skos góra superseria z wiosłowaniem hantelkiem w oparciu o ławkę. Po cztery serie
Martwy ciąg na prostych nogach pięć serii superseria wznosy bokiem (z hantelkiem), wznosów trzy-cztery serie
Prostowanie nóg na maszynie superseria z wznosami nóg w zwisie.
B
Przysiad sztanga z tyłu (jak zaczynasz to najlepiej low bar) pięć serii -tutaj raczej nie rób superserii bo może się skończyć rzyganiem.
Wiosłowanie sztangą w opadzie w superserii z uginaniem nóg na maszynie. Po cztery serie
wyciskanie na ławce płaskiej superseria ściąganie drążka wyciągu w poziomie. Po cztery serie
Tutaj możesz dorzucić jeszcze brzuch, jakieś lekkie rzeczy brzuszki czy jakieś tam planki

Karabinów nawet nie zapisuje bo to wiadomo, że najważniejsze mięśnie i zawsze trzeba robić ile wlezie
:roberteyeblinking:
Ale przy wielostawowych ćwiczeniach nic się nie stanie jak sobie po prostu dla zabawy wrzucisz jakieś młotki i prostowania na wyciągu 2-3 serie na koniec treningu.

Superserie rób o ile uda Ci się wytrzymać to tlenowo bo może być za ciężko. Polega to na tym, że np. po zakończonej serii wyciskania od razu przechodzisz do wyciągu. Po wyciągu krótka przerwa (albo bez przerwy) i lecisz na wyciskanie.

Zakres powtórzeń powinieneś na początek dobierać dość wysoki 10-15 powtórzeń tak żeby jak najwięcej tego ruchu robić i się go uczyć. W przysiadach i martwych ciągach mniej bo się tlenowo zajedziesz.

Ciężar dobierz sobie na początek taki żeby te 10-15 powtórzeń zrobić lekko z dużym zapasem co tydzień dokładaj troszeczkę ciężaru aż dojdziesz do momentu kiedy nie jesteś w stanie zrobić technicznie dobrze zadanej liczby powtórzeń. Wtedy możesz zrobić tydzień leciutkiego machania, i zejść do ciężarów sprzed 2-3 tygodni i lecieć dalej z progresją.

Masz tutaj po około 10-15 serii na główne partie, tygodniowo całkowicie wystarczające.

Technikę sprawdź sobie na YT polecam kanał Renaissance Periodization.

Do sprawdzania i trzymania się planu polecam zeszyt i długopis.

Możesz skorzystać, albo i nie. W każdym razie powodzonka i uwaga na hummera w gazie!
:bleed:
Gdzie dla początkującego superserie?
:korwinlaugh:
 
Back
Top