Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Dla mnie to są już chore psychicznie laski, które się zatraciły wchodząc na bombę. Tam będą kolosalne problemy niebawem, ale no nic niech wbijają dalej...
:korwinstupid: wszystko naturales. 4 dni split+1 dzień przerwy + 2g białka/kg+ 8 godzin snu + kreatyna + brak opierdalania
Dlatego kobiety nigdy nie powinny ćwiczyć z jakimikolwiek cięžarami, bo po roku zamienią się w babochłopa
 
Dążenie do takiej sylwetki powinno traktować się jako odmianę zaburzenia psychicznego. To na pewno pochodna ludzi przesadzających z operacjami plastycznymi w pogoni za czymś czego nie da się uzyskać. W przypadku kulturystek występują często dwa przypadki razem.
Dlatego kobiety nigdy nie powinny ćwiczyć z jakimikolwiek cięžarami, bo po roku zamienią się w babochłopa
We wszystkim trzeba stosować umiar i odpowiednie podejście. Jeśli kobieta chce pracować na ciężarze to niech to robi. Filmik przedstawił jednak jak to zauważył @Brawler098 hodowlę karykatur a nie trening fizyczny.
Męski głos jest tam w pakiecie od ilości szprycy. Nie wiem więc do czego dąży taka kobieta. Wygląda jak mężczyzna, mówi jak mężczyzna, a twarz jest wykonana pod wzór na akord przez chirurga jak tysiące innych.
 
We wszystkim trzeba stosować umiar i odpowiednie podejście. Jeśli kobieta chce pracować na ciężarze to niech to robi. Filmik przedstawił jednak jak to zauważył @Brawler098 hodowlę karykatur a nie trening fizyczny.
Męski głos jest tam w pakiecie od ilości szprycy.
Kobiety nie są w stanie dojść do takiej sylwetki bez koksu. Mój post byl nabijaniem się z lasek, które tłumaczą swoje lenistwo tym, że nie chcą nadmiernie rozwinąć muskulatury
 
Last edited:
Za to każda kalisteniczka piękne ciało i sprawność. I o wiele większa siła niż tych fit srak
Niech jako punkt wyjściowy ruszają się zamiast siedzieć na kanapie i tłumaczyć swoja formę genami bądź moimi ulubionymi „grubymi kośćmi”. Złe geny zazwyczaj są na półce ze słodyczami i lodówce. Rozumiem, że nie każda kobieta rodzi się z idealnymi proporcjami i naturalnie zgrabnym ciałem. Biegając, ruszając się ogólnie, pracując nad sprawnością i gibkością taka kobieta będzie i tak wyglądać lepiej niż większość statystycznych, nic nie robiących, przeciętnych i leniwych kobiet. Kalistenika idealnie się w to wpisuje.
 
Kobiety nie są w stanie dojść do takiej sylwetki bez koksu. Mój post byl nabijaniem się z lasek, które tłumaczą swoje lenistwo tym, że nie chcą nadmiernie rozwinąć muskulatury
Za to każda kalisteniczka piękne ciało i sprawność. I o wiele większa siła niż tych fit srak
Niech jako punkt wyjściowy ruszają się zamiast siedzieć na kanapie i tłumaczyć swoja formę genami bądź moimi ulubionymi „grubymi kośćmi”. Złe geny zazwyczaj są na półce ze słodyczami i lodówce. Rozumiem, że nie każda kobieta rodzi się z idealnymi proporcjami i naturalnie zgrabnym ciałem. Biegając, ruszając się ogólnie, pracując nad sprawnością i gibkością taka kobieta będzie i tak wyglądać lepiej niż większość statystycznych, nic nie robiących, przeciętnych i leniwych kobiet. Kalistenika idealnie się w to wpisuje.
Ale Panowie wiecie, że kobiety mają o wiele łatwiej w osiągnięciu dobrej formy? Masy nie zbudują, bo trzymają je hormony, ale estetyczną wyćwiczoną sylwetkę zrobić dla kobiety do 40 lat jest o wiele łatwiej niż facetowi. Dla zwykłej grażyny wystarczy jakikolwiek trening 2-3 x w tygodniu i utkać mordę przy jedzeniu.
 
Niech jako punkt wyjściowy ruszają się zamiast siedzieć na kanapie i tłumaczyć swoja formę genami bądź moimi ulubionymi „grubymi kośćmi”. Złe geny zazwyczaj są na półce ze słodyczami i lodówce. Rozumiem, że nie każda kobieta rodzi się z idealnymi proporcjami i naturalnie zgrabnym ciałem. Biegając, ruszając się ogólnie, pracując nad sprawnością i gibkością taka kobieta będzie i tak wyglądać lepiej niż większość statystycznych, nic nie robiących, przeciętnych i leniwych kobiet. Kalistenika idealnie się w to wpisuje.
To bardzo szerokie spektrum doświadczeń treningowych od drążków po koła gimnastyczne. Jak się ktoś poważnie w to wprawia to praktycznie nie ma szans by taki trening nie wypracował zajebistej sylwetki i siły. Niezależnie od płci. Ludzie tak ćwiczyli od wieków. Ciężar ciała to inteligencja doskonała płynąca z całej boskiej machinerii jaką jest ciało. Ten ciężar nigdy nie jest ani za duży ani zbyt lekki. Jak ktoś jest otyły i zacznie to robić to szybko zauważy autoregulację apetytu. Organizm podświadomie dąży do prawidłowej wagi. Ciężarami z kolei ludzie namnażają sobie stanów zapalnych i się przeżerają, jelita non stop obciążone. Liczą kalorie, robią cardio, izolują mięsień już z 49 strony i 153 kąta i dalej ani realnej przydatnej siły ani wyglądu herosa.
 
Saker z wk merytoryczne akurat :OK:



i polecam wam nowe, bezkofeinowe sour apple dostępne w biedronce (specjalnie z małej)
 
Saker z wk merytoryczne akurat :OK:



i polecam wam nowe, bezkofeinowe sour apple dostępne w biedronce (specjalnie z małej)

Wyprosty kolan siedząc, maszynki na tył barku , jakieś uginania..... rzeczywiście potrzebne większości ludzi jak świni siodło:) nie ma to nic wspólnego z treningiem, który ma Cię rozwinąć....

Strasznie ludzie odeszli od podstaw

Wrzucę przykładowy trening Johna Grimka, który wyglądał tak jak dziś żaden silowniany amator nie będzie wyglądał nigdy - mimo sterydów. Siłę też miał imponującą

Grimek ćwiczył w erze przedsterydowej i można znaleźć różne jego treningi, ale nigdy nie było tam takich dupereli jak wyżej...


Np
Drążek 3x10
Pompki w staniu na rękach 3x10
Wyciskanie leżąc 3x10
Przysiad 3x10
Uginanie nóg w zwisie 50pow

Jak się coś takiego zrobi to dopiero teraz można sobie zrobić kosmetykę na maszynce...1 czy 2 serie o ile będzie na to ochota :)
 
A co ma jedno do drugiego?
:beczka:
Akademia Farmazonii przekonuje że drążek to jest w ogóle nie potrzebny, martwy ciąg i inne też nie, a ludzie łykają te bałachy i potem płacz : nie mam efektów, zatrzymałem się... :) jak zrobisz porządnie 2 ćwiczenia to nie będziesz miał ochoty na pierdolenie się z linkami
 
Akademia Farmazonii przekonuje że drążek to jest w ogóle nie potrzebny, martwy ciąg i inne też nie, a ludzie łykają te bałachy i potem płacz : nie mam efektów, zatrzymałem się... :) jak zrobisz porządnie 2 ćwiczenia to nie będziesz miał ochoty na pierdolenie się z linkami
Drążek do budowy siły dla początkującego który jest zielony to jest właśnie farmazon taki sam jak linki dla początkującego. Jak masz asa który się podciągnie 3x max to lepiej mu wrzucić na jakiś czas ściąganie drążka, żeby w ogóle zbudował jakąkolwiek siłę bazową przez nabijanie objętości dla najszerszych i czworobocznego (hipetrofia) i po paru miesiącach zmieniać plan na bardziej złożony.

Tak samo siady dla początkującego XD Janusze i Grażyny z za biurka, albo chłopaczki cienkie jak patyki i od razu trening zajebany siadami jak oni podstaw samego ruchu i stabilizacji własnego ciała nie ogarniają.
:beczka:
 
Drążek do budowy siły dla początkującego który jest zielony to jest właśnie farmazon taki sam jak linki dla początkującego. Jak masz asa który się podciągnie 3x max to lepiej mu wrzucić na jakiś czas ściąganie drążka, żeby w ogóle zbudował jakąkolwiek siłę bazową przez nabijanie objętości dla najszerszych i czworobocznego (hipetrofia) i po paru miesiącach zmieniać plan na bardziej złożony.

Tak samo siady dla początkującego XD Janusze i Grażyny z za biurka, albo chłopaczki cienkie jak patyki i od razu trening zajebany siadami jak oni podstaw samego ruchu i stabilizacji własnego ciała nie ogarniają.
:beczka:
A ktoś powiedział o siadach z obciążeniem?
Drążek może być w formie australijskich podciągnięć które mają o niebo większe zastosowanie i mocniej wpływa na efekty i sprawność aniżeli jakieś wykastrowane ściąganie drążka siedząc , które obciąża już i tak wysiedzianą życiem pozycję ciała :)
 
Drążek do budowy siły dla początkującego który jest zielony to jest właśnie farmazon taki sam jak linki dla początkującego. Jak masz asa który się podciągnie 3x max to lepiej mu wrzucić na jakiś czas ściąganie drążka, żeby w ogóle zbudował jakąkolwiek siłę bazową przez nabijanie objętości dla najszerszych i czworobocznego (hipetrofia) i po paru miesiącach zmieniać plan na bardziej złożony.

Tak samo siady dla początkującego XD Janusze i Grażyny z za biurka, albo chłopaczki cienkie jak patyki i od razu trening zajebany siadami jak oni podstaw samego ruchu i stabilizacji własnego ciała nie ogarniają.
:beczka:
Czemu dla początkujących?
A powerlifterzy którzy ćwiczą na drążku z pasem i uwieszonym odważnikiem 50kg?
:DC:
 
Czemu dla początkujących?
A powerlifterzy którzy ćwiczą na drążku z pasem i uwieszonym odważnikiem 50kg?
:DC:
Znam takiego jednego.....raz się z tym podciągnie:)) a przeważnie to trening 3h i gadanie z 15 minut między seriami, niektórzy to dalej tam są jak ja kończę swój 5 trening perso.....jeszcze bym to zrozumiał jakby mieli na tej sztandze z ponad 400kg.....
 
Znam takiego jednego.....raz się z tym podciągnie:)) a przeważnie to trening 3h i gadanie z 15 minut między seriami, niektórzy to dalej tam są jak ja kończę swój 5 trening perso.....jeszcze bym to zrozumiał jakby mieli na tej sztandze z ponad 400kg.....
To ja też miałem podciąganie z DOCIĄŻENIEM w planie jak robiłem kiedyś blok typowo siłowy.
:pudzianfap:
 
Back
Top