Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

kroili na żywca? :o

to może być durne pytanie, ale... cewnik, to jest jakaś rurka, ktora wprowadzaja w fujare?

Ta, bo głupia pizda nie potrafiła się wkuć. Poraniła mi całe lędźwia, nagle stwierdziła że teraz już weszło i mnie położyła, ja mówię, że ni chuja nie weszło bo czuje wszystko i zanim się zorientowałem jeden z chirurgów bierze moją nogę i zaczyna wpierdalać mi się w kolano czymś, chyba tym do artroskopii. Zacząłem drzeć mordę, to mnie podnieśli, ta jeszcze raz stwierdziła że tym razem na pewno działa, chirurg znów swoje to mi druga noga świsnęła koło jego łba, to złapali mnie za fraki i pod narkozę, bo oryginalnie miałem być świadomy podczas operacji i mieć tylko znieczulenie częściowe i sobie leżeć podczas gdy mnie będą kroić.

Tak. Biorą pół metra rurki i pchają aż dojdą do pęcherza.
 
Tą rurkę też ci bez znieczulenia wkładali?

:damjan:

Pani pielęgniarka użyła naturalnego znieczulenia w postaci języka i śliny :boystop:

Kolega który ma iść na operację niech tego nie czyta co wrzuciłem w spoiler.

Nie no, smarują to lubrykantem, ale nie dają znieczulenia oddzielnego na cewnik. Co prawda jeszcze poprzednie do końca nie odpuściło, ale już czułem ten ból. Nie polecam. Najgorsze nie jest nawet samo wprowadzanie, ale ciągły fakt że masz rurkę w miejscu uwielbień kobiet, a to jest najgorsze bo to jednak ciało jamiste które często w trakcie dnia zmienia swoją objętość nawet wtedy gdy nie ma czynników zewnętrznych. A uwierz, że jak masz taką rurkę to jednak się mocno kurczy z tego dyskomfortu co powoduje ból. I gorzej jest też w drugą stronę, jak próbuje przyjść poranny Bogdan Boner to się wtedy budzisz z wrzaskiem :sad:
 
Pani pielęgniarka użyła naturalnego znieczulenia w postaci języka i śliny :boystop:

Kolega który ma iść na operację niech tego nie czyta co wrzuciłem w spoiler.

Nie no, smarują to lubrykantem, ale nie dają znieczulenia oddzielnego na cewnik. Co prawda jeszcze poprzednie do końca nie odpuściło, ale już czułem ten ból. Nie polecam. Najgorsze nie jest nawet samo wprowadzanie, ale ciągły fakt że masz rurkę w miejscu uwielbień kobiet, a to jest najgorsze bo to jednak ciało jamiste które często w trakcie dnia zmienia swoją objętość nawet wtedy gdy nie ma czynników zewnętrznych. A uwierz, że jak masz taką rurkę to jednak się mocno kurczy z tego dyskomfortu co powoduje ból. I gorzej jest też w drugą stronę, jak próbuje przyjść poranny Bogdan Boner to się wtedy budzisz z wrzaskiem :sad:


BE514666-AB42-4B7C-83A6-1FBA9CCDB254.jpeg
 
Tak. Biorą pół metra rurki i pchają aż dojdą do pęcherza.
w moim przypadku wystarczy na spokojnie 4,5cm + tyle, co do pęcherza XD będzie mniej bolało?
Kolega który ma iść na operację niech tego nie czyta co wrzuciłem w spoiler.
muszę nauczyć się czytać ostrzeżenia...

odkąd się zapisałem, oglądam w chuj rzeczy na youtube o tym, żeby się jakoś oswoić, no i żałuję - nie mogę przestać, a wcale nie jest kurwa lepiej
 
w moim przypadku wystarczy na spokojnie 4,5cm + tyle, co do pęcherza XD będzie mniej bolało?

muszę nauczyć się czytać ostrzeżenia...

odkąd się zapisałem, oglądam w chuj rzeczy na youtube o tym, żeby się jakoś oswoić, no i żałuję - nie mogę przestać, a wcale nie jest kurwa lepiej

Daj spokój. Miałem pięć operacji zanim skoczyłem 21 lat. Nie masz czym się stresować kompletnie. Będziesz pod narkozą pełną czy tylko częściowe znieczulenie?
 
Daj spokój. Miałem pięć operacji zanim skoczyłem 21 lat. Nie masz czym się stresować kompletnie. Będziesz pod narkozą pełną czy tylko częściowe znieczulenie?
jeszcze tego nie ustaliłem, chyba dla spokoju własnego i lekarza, poproszę o narkozę (straszny ze mnie panikarz, mam dentofobię, skłonności do obsesyjnych, natrętnych myśli prowadzących nierzadko do objawów psychosomatycznych - trochę chujowo, jak na skończone dwa tygodnie temu 30 lat ;d)

wiesz jakie badania powinienem zrobić przed operacją?
 
jeszcze tego nie ustaliłem, chyba dla spokoju własnego i lekarza, poproszę o narkozę (straszny ze mnie panikarz, mam dentofobię, skłonności do obsesyjnych, natrętnych myśli prowadzących nierzadko do objawów psychosomatycznych - trochę chujowo, jak na skończone dwa tygodnie temu 30 lat ;d)

wiesz jakie badania powinienem zrobić przed operacją?

Nie wiem, teraz pewnie jakbym szedł na operację to sam bym poszperał i czegoś poszukał żeby więcej badań mieć, a tak to jedynie robiłem to co mi kazali przed operacją, jakieś szczepionki przed żółtaczką etc. Tutaj bardziej Ci @Gienek pomoże.
 
To dlaczego nie można podać znieczulenia przy zwykłym?
Nie jest to taki bol żeby nie dało się go wytrzymać, miałem 2 razy i do przeżycia. Żeby Cie znieczulić to po pierwsze musisz mieć badania krwi, ekg, konsultacje anestezjologa itp. Oczywiście jeśli są wskazania bo ktoś jest chory psychicznie to zupełnie inna piłka, ale rozmawiając o zdrowym człowieku który musi mieć cewnik to nie praktykuje się takich rzeczy.
 
W końcu uporałem się z różnymi perypetiami zdrowotnymi i byłem pierwszy raz w nowym roku na siłowni. Skuhwysyny co wyście uczynili "nowy rok, nowy ja" :confused: Specjalnie jeżdżę na siłownię prawie 10km bo fajny klimat tam jest, wystarczający sprzęt i najważniejsze: 90% treningów jestem w stanie zrobić tak jak sobie założyłem bez kolejek do ławek, maszyn, hantli. A dzisiaj na oko co najmniej 3x tyle osób było co zwykle. To ja nie chcę myśleć co się dzieje na siłowniach w centrum.. U Was też taki dramat, czy tylko niewielkie zwiększenie gęstości na siłowni?
 
W końcu uporałem się z różnymi perypetiami zdrowotnymi i byłem pierwszy raz w nowym roku na siłowni. Skuhwysyny co wyście uczynili "nowy rok, nowy ja" :confused: Specjalnie jeżdżę na siłownię prawie 10km bo fajny klimat tam jest, wystarczający sprzęt i najważniejsze: 90% treningów jestem w stanie zrobić tak jak sobie założyłem bez kolejek do ławek, maszyn, hantli. A dzisiaj na oko co najmniej 3x tyle osób było co zwykle. To ja nie chcę myśleć co się dzieje na siłowniach w centrum.. U Was też taki dramat, czy tylko niewielkie zwiększenie gęstości na siłowni?
 
W końcu uporałem się z różnymi perypetiami zdrowotnymi i byłem pierwszy raz w nowym roku na siłowni. Skuhwysyny co wyście uczynili "nowy rok, nowy ja" :confused: Specjalnie jeżdżę na siłownię prawie 10km bo fajny klimat tam jest, wystarczający sprzęt i najważniejsze: 90% treningów jestem w stanie zrobić tak jak sobie założyłem bez kolejek do ławek, maszyn, hantli. A dzisiaj na oko co najmniej 3x tyle osób było co zwykle. To ja nie chcę myśleć co się dzieje na siłowniach w centrum.. U Was też taki dramat, czy tylko niewielkie zwiększenie gęstości na siłowni?
Ło panie, wczoraj byłem to nie mogłem na płaskiej zrobić bo kolejka po 4 osoby, a ławeczek jest 5 :siara:
Najgorsze jest to że oni więcej stoją i gadają niż robią, liczyłem to na ich jedną serie wychodziły 2-3 moje :no no::damjan:
 
W końcu uporałem się z różnymi perypetiami zdrowotnymi i byłem pierwszy raz w nowym roku na siłowni. Skuhwysyny co wyście uczynili "nowy rok, nowy ja" :confused: Specjalnie jeżdżę na siłownię prawie 10km bo fajny klimat tam jest, wystarczający sprzęt i najważniejsze: 90% treningów jestem w stanie zrobić tak jak sobie założyłem bez kolejek do ławek, maszyn, hantli. A dzisiaj na oko co najmniej 3x tyle osób było co zwykle. To ja nie chcę myśleć co się dzieje na siłowniach w centrum.. U Was też taki dramat, czy tylko niewielkie zwiększenie gęstości na siłowni?
Dlatego ja wróciłem do biegania, a nie na siłkę. Jest zimno i brzydko więc żadne lamusy "na próbę" nie pójdą biegać. Poza tym jak idę np o 18 to już jest ciemno więc tym bardziej mniej osób biega. Park pusty. Dwie, trzy osoby maks.
Na siłowni to i zdjęcia mogą porobić na socjale. Jest ciepełko i można pierdolić z kimś. Podczas biegu bez kondycji to morda ledwo bierze oddech.
 
Dlatego ja wróciłem do biegania, a nie na siłkę. Jest zimno i brzydko więc żadne lamusy "na próbę" nie pójdą biegać. Poza tym jak idę np o 18 to już jest ciemno więc tym bardziej mniej osób biega. Park pusty. Dwie, trzy osoby maks.
Na siłowni to i zdjęcia mogą porobić na socjale. Jest ciepełko i można pierdolić z kimś. Podczas biegu bez kondycji to morda ledwo bierze oddech.
Również tak robię, że więcej staram się w terenie działać. Tak samo jak jakiś deszczyk/przymrozek czy inne waruny gorsze to już nie uświadczy się na drążkach np, a ja sobie rękawice i lecimy. Jeśli chodzi o siłownie to mam tą możliwość by sprzęt mieć swój, dlatego tak na prawdę klamoty - więcej mi nie trzeba. Kto może to powinien inwestować w swoje.
 
@Siwy25_1 Ty się znasz. Ogarnij mi w Sanoku jakiegoś trenera co mnie na dietę, bombę i ćwiczenia bezpiecznie wprowadzi albo przyjeżdżaj do mnie, razem się utuczymy i wtedy ruszysz dalej w trasę :beczka:
Marcinos w strachu :enterthehorwitch:

Bombę zostaw tym, którzy już swoje setki ton przerzucili nawet o tym nie myśl. Ukraińska kreatyna zrobi robotę.

Macie tam siłkę? Idziesz kupujesz karnet, znajdujesz największego trenera i idziesz zagadać. Rozpiska żarcia to 100-200 zł, weźmiesz parę treningów, żeby Cie wprowadził i ogień. Reszty się nauczysz z jutuba.
 
Back
Top