midern
KSW Heavyweight
Powiem tak. The Wire jest spoko. Jest klimatyczne. Drugi sezon z poczatku mi się nie podobał. Była już połowa odcinków, a ja nadal miałem wrażenie, ze wszystko się mozolnie rozkręca. Ostatnie kilka odcinków sezonu jednak zmieniło nieco mój punkt widzenia, zrozumiałem sprawę i mi się ona spodobała. Ciekawie było usłyszeć polski akcent ("Spoczywaj w pokoju"). Sezon 1 >Sezon 2, jednak teraz widzę, że w 3 sezonie znowu wrócimy na dragów na ulicach Baltimore. Bird zdradza Avona, trochę nie tak to jest. Największy minus tego sezonu - zabicie Dee. Kurcze, szkoda mi tego czarnucha.

Nie mam nic do gejow ale troszke mi to psuje jego ogolny wizerunek