Seriale

True Detective 2 sezon daje rade. Wiadomo, ze nie da sie przebic 1 sezonu i wydaje mi sie, ze tworcy nie maja nawet takiego zamiaru. Ja po 1 odcinku jestem kupiony i juz sie nie moge doczekac kolejnych. Podoba mi sie zawsze cukierkowa California pokazana od takiej brudnej, mrocznej strony.

Ballers - Liczylem, na cos w styly Ekipy w swiecie sportu/nfl i sie nie zawiodlem. Nie jest to majstersztyk, ale sa wyraziste postacie, hajs i gole cycki :) Polecam!
 
TD fajne, inne może, ale fajne. 1 odcinek przedstawiający postaci i zobaczymy co dalej. Na plus Rachel, nie wiedziałem, że też będzie grać, a lubię ją oglądać :D
 
Nowy True Detective w porządku ale to już nie to samo co 1 sezon. Na pewno dobrze się będzie oglądać. Intro tylko strasznie słabe.
 
Mi sie pierwszy odcinek drugiej serii TD bardzo podobal. Jest klimat, mysle, ze bedzie tylko lepiej. Co do porownan z pierwsza edycja to ja osobiscie wstrzymam sie od takowych. Troche smieszne wg mnie jest porownywanie calego dziela z jednym odcinkiem. To samo co z BCS.
 
Last edited by a moderator:
Mi sie pierwszy odcinek drugiej serii TD bardzo podobal. Jest klimat, mysle, ze bedzie tylko lepiej. Co do porownan z pierwsza edycja to ja osobiscie wstrzymam sie od takowych. Troche smieszne wg mnie jest porownywanie calego dziela z jednym odcinkiem. To samo co z BCS.
Po pierwszym odcinku pierwszego sezonu byłem zachwycony. Teraz po prostu stwierdziłem że jest spoko. Aktorzy są trochę słabsi.
 
Co do BCS to twórca zapewnił, że nie ma problemu z powrotem Heisenberga, ale nie w drugim sezonie. Bryan Cranston w drugim sezonie ma wyreżyserować jeden odcinek.
 
Co do Hannibala, @Gambit w koncu sie doczekal cancela, ktorego wrozyl od pierwszych odcinkow! :lol:
Czuje, ze Netflix to przejmie.

Wątpię, a już na pewno nie w takiej formie, Fuller zajmie się teraz American Gods i nawet jeśli Hannibal dostanie drugie życie to z innym showrunnerem. Do tego dochodzi sprawa z brakiem praw do postaci z Milczenia Owiec.

Pilot TD jak najbardziej na plus, chociaż teraz każdy z bohaterów ma większy "kij w dupie" niż Rust xD Muza z intra na początku wydawała mi się nie współgrać z obrazem, jednak po kilku następnych razach nawet mi się spodobała.
Może teraz nie jaram się tak jak Shireen Baratheon, ale jestem przekonany, że będzie to dobra rzecz.
 
Muzyka okej, montaż gorszy, postacie mroczniejsze i z cięższymi życiorysami do tego stopnia, że mogłyby założyć najlepszy zespół black metalowy na świecie, przez co wpadają w autoparodię. Niestety, ale pilot drugiego TD mnie mocno zawiódł.
 
Ballers Moze byc calkiem fajny serial, jedno co od razu przykulo moja uwage to muzyka, ktora bardzo mi odpowiada.
 
Marlo z The Wire jest dziwny. Wygląda, jakby miał jakoś zdeformowane barki, czy coś. Zawsze jak go widze, to zwracam uwagę na jego dziwną posturę ciała. Nie wiem jak to opisać, może też się Wam to w oczy rzuciło.
 
True Detective bardzo fajne. Cieszę się że Taylor ma szansę w końcu pokazać jakąś grę aktorską bo go lubię od czasów FNL a przez jakiś czas grał w słabym SF jak ten film o statkach czy o gościu który trafił na księżyc...

No i ruda fajna-będą cycki bo ta aktorka rozbiera się częściej niż aktorki z GOT.
 
  • Like
Reactions: mat
Bardzo mi sie podoba nowe TD. Jedynce co mozna zarzucic to troche zbyt ciezki ton, ale srodkowa kalifornia nawet w takim wydaniu czaruje...
 
Muzyka okej, montaż gorszy, postacie mroczniejsze i z cięższymi życiorysami do tego stopnia, że mogłyby założyć najlepszy zespół black metalowy na świecie, przez co wpadają w autoparodię. Niestety, ale pilot drugiego TD mnie mocno zawiódł.
Przerysowania i zbytniej natacowatosci faktycznie mozna sie czepic, ale ciagle klimat jest utrzymany i zdjecia piekne.
 
Przerysowania i zbytniej natacowatosci faktycznie mozna sie czepic, ale ciagle klimat jest utrzymany i zdjecia piekne.
Zobaczymy, ale przy seansie czułem momentami irytację pomieszaną z rozweseleniem - a nie mam oczekiwań na rzecz dorównującą pierwszemu sezonowi, tylko dobrze zrealizowaną rzecz z niegłupią fabułą.
 
Ktoś z was może ogląda 'Humans'. Serial dopiero startuje ale zapowiada się całkiem ciekawie. Za produkcję odpowiada między innymi brytyjski Channel 4, który wypuścił świetną 'Utopię' (polecam) oraz 'Black Mirror' (też bardzo fajny).

Właśnie zobaczyłem pilota i mi również się spodobał. Oczywiście z nowości raczej nic nie przebije Mr. Robot, ale i ten serial zapowiada się bardzo fajnie. Na plus znajome twarze - Arby z Utopii i Jen Barber z It Crowd.
 
Jestem tutaj chyba w absolutnej mniejszości, podejrzewam nawet że niektórzy mnie zlinczują ponieważ mnie pierwszy sezon True Detective zbytnio nie porwał. Był dla mnie zbyt statyczny i do tego jakoś irytowały mnie niektóre przydługie gadki natury egzystencjalnej. Fajny za to był mroczny klimacik. Muszę się przyznać jednak, że nie siadałem do pierwszego sezonu z odpowiednim nastawieniem - serial jest ciężki, więc powinno się siadać do niego w odpowiednim skupieniu oraz właściwym nastrojem. Podczas gdy ja go oglądałem miałem stan który nadawał się raczej do oglądania lekkich kreskówek.
Do pilota drugiego sezonu udało mi się usiąść już z odpowiednim nastawieniem i jest dużo lepiej - wkręciłem się w atmosferę, bardziej skupiłem się na klimacie i fabule i czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek. Jak już ktoś wspomniał fajnie przedstawiona California - obraz zupełnie inny od słonecznej idylli którą zazwyczaj w filmach i serialach nam się przedstawia.
Gdybym miał więcej czasu to może bym i zrobił drugie podejście do pierwszego sezonu, ale nie oglądałem jeszcze tylu potencjalnie dobrych seriali (chociażby wspomniane The Wire), że chyba sobie to odpuszczę.
 
Dzięki wam wsiadłem do tego pociągu, który nazywa się 'True Detective'. Początek wygląda elegancko. Podoba mi się ta gęsta atmosfera. A teraz spadam stąd, żeby żaden z was gamoni mi nie zaspoilerował.
 
Wayward Pines: W serialu jest za dużo wszystkiego. Miało być nowe Twin Peaks a dostajemy połączenie Osady, Jestem Człowiekiem i chuj wie co jeszcze. Kogoś fantazja poniosła i nie miał na tyle dyscypliny żeby obciąć 90% i skupić się na czymś sensownym.
 
Skończyłem właśnie 1 sezon "Lost". Póki co jest dobrze. Wciągnęło mnie od pierwszych odcinków. Słyszałem głosy, że z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Zobaczę jak dalej będzie.
 
Skończyłem właśnie 1 sezon "Lost". Póki co jest dobrze. Wciągnęło mnie od pierwszych odcinków. Słyszałem głosy, że z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Zobaczę jak dalej będzie.

Z tego co pamiętam to pierwsze 3 sezony bodajże fajne, późnej gniot.
 
Marlo z The Wire jest dziwny. Wygląda, jakby miał jakoś zdeformowane barki, czy coś. Zawsze jak go widze, to zwracam uwagę na jego dziwną posturę ciała. Nie wiem jak to opisać, może też się Wam to w oczy rzuciło.

On ogólnie jest specyficzny. Za pierwszym razem jak oglądałem The Wire to mnie wkurwiał, bo mi się wydawał strasznie sztywny. Za drugim razem już go polubiłem. Ciekawa postać i kawał sukinsyna.

The Wire to jedna z najlepszych rzeczy jaka powstała na tym świecie. Genialny serial. Pewnie kiedyś jeszcze sobie to trzeci raz obejrzę. Najlepsze jest to, że jak zaczynałem to oglądać to potwornie męczyłem się z tym i niezbyt mi się podobało.
 
Skończyłem właśnie 1 sezon "Lost". Póki co jest dobrze. Wciągnęło mnie od pierwszych odcinków. Słyszałem głosy, że z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Zobaczę jak dalej będzie.
Przez pierwsze 3-4 sezony jest naprawdę spoko. Potem twórcy zaczynają się gubić we własnych pomysłach i zaczynają zjadać własny ogon w związku z czym rozpoczyna się równia pochyła. Ale ogólnie warto obejrzeć. Seria od której zacząłem swoją przygodę z serialami.
 
Wayward Pines: W serialu jest za dużo wszystkiego. Miało być nowe Twin Peaks a dostajemy połączenie Osady, Jestem Człowiekiem i chuj wie co jeszcze. Kogoś fantazja poniosła i nie miał na tyle dyscypliny żeby obciąć 90% i skupić się na czymś sensownym.
Ta fabula ma sens. Ja nie widze tam Twin Peaks w ogole, zwlaszcza, ze z czasem "mistyka" znika i wszystko zostaje racjonalnie wytlumaczone. Takie sci fi w sam raz na orbitrek ;)
 
Będę miał w końcu więcej czasu, więc prosiłbym o polecenie jakichś seriali (wiem, mogę poszukać samemu itp., ale w tym zwyczajnie nie siedzę) z okolic sensacji/thrillera, które nie są przy okazji długaśne - optymalnie 1 - 3 sezony o długości mniej więcej serii True Detective. Na liście są na pewno już The Shadow Line, Fortitude i Deadwood (choć to nieco inne okolice). Jakieś tropy z mojej strony to właśnie TD, Fargo, Luther, dwa pierwsze sezony The Killing. Z góry dzięki.
 
suits to nikt tu nie ogląda? wczoraj pierwszy odcinek 5 sezonu, o dziwno na plus.

@Bolt - jeśli nie długaśne to Peaky Blinders (6 odcinków na sezon, póki co było 2, 3 się robi)
 
Na liście są na pewno już The Shadow Line
Czyli nic lepszego już nie znajdziesz xD
A tak poważnie to The Honourable Woman i może jeszcze The Take i Gommora.

Mr. Robot 9,4/10 przy 15 203 głosach na IMDB - niezły wynik jak na pilot. Nikt oprócz mnie nie widział?
 
Back
Top