Kiedyś zacząłbym wyzywać Ci matkę... teraz jako były, aktywny "inaczej" kibic przyznaję Ci rację. Naprawdę niewielu jest takich, którzy potrafią się bić. Silni są tylko w grupie i uwielbiają zasadzki 20 vs 5. Może nie wszyscy, ale na pewno większość to debile bez żadnego charakteru i zasad (tak, zasad).
Ja zakończyłem zabawę w kibica 10 lat temu, jak wskoczyła mi 2 z przodu. Więc te haniebną historię tłumaczę niedojrzałością. Teraz czasy się już totalnie pojebały, wyświetlanie w mediach i na jakichś galach. Przecież ten Masiak robi z siebie pośmiewisko większe niż Denis. Najlepsze jest jak chcesz pogadać i wyjaśnić jakieś tematy po latach, żeby idąc na mecz z synem jakiś ogr (przyjaciel czy tam brat) nie wykręcił afery, to nie ma szans. Spotkanie 1 vs 20 albo idź szukaj inne wydarzenie sportowe. Kibolstwo w skrócie.