Podludzie

Ale jakiegoś buta na ryj można przypadkiem przemycić :wink:
papiez-jan.gif
 
Gozdyra potrzebuje bolcowania księżniczka pierdolona

To już powoli robi się nudne, że każde pierdnięcie na Ukraińca ląduje w necie i przygłupy dla których los Ukraińców w Polsce mocno leży na serduszku mają duże pole do popisu tak jak w temacie Gromdy
Spokojnie od dawna płyną tu banderowskie pieniążki. Dłużej niż wiadomo o burdelach na Podkarpaciu. Już za rok wybory to tak na koniec roku, bądź na początku 2027 powstanie ukraińska partia, żeby zagospodarować ciemnotę po wukrainu2050.
 
Jaki jest wasz rekordowy odzysk zagrabionego wczesniej mienia? Ja teraz tez mam dwa wielkie wory, 40-50zł jak nic :)
Dzisiaj pobiłem rekord. 5 prób rozłożone pomiędzy południem a 21:30. Około 10 kilometrów przejechanych autem i zmarnowana pewnie z godzina życia. Byłem świadkiem używania "specjalnego przyrządu do przetykania zaklinowanej butelki" i wkurwu kolesia, który najpierw się prosił o opróżnienie butelkomatu a gdy się doczekał to puszce po piwie, którą pakował już drugiej siatki (był gdzieś tak w połowie jej opróżniania i pozostała mu jeszcze walizka na kółkach do opróżnienia) wyjebało errora "nieprawidłowy zwrot" z rzędem szlaczków cyferkowo-literkowych i blokadą urządzenia, że aż się koleś wkurwił i nie czekał na zwrot za to co już nawrzucał tylko jebnął to co miał w siatce pod butelkomat i pojechał z walizką ku zaczodzącemu słońcu. Raz stały tylko 2 osoby, ale ta co wrzucała miała 3 worki a ten za nim 4. Ten pierwszy wyjebał fulla już na pierwszym worku. Przed chwilą nie było nikogo ale komunikat był oczywisty i widoczny z daleka, więc nawet nie musiałem wysiadać z auta.
 
Dzisiaj pobiłem rekord. 5 prób rozłożone pomiędzy południem a 21:30. Około 10 kilometrów przejechanych autem i zmarnowana pewnie z godzina życia. Byłem świadkiem używania "specjalnego przyrządu do przetykania zaklinowanej butelki" i wkurwu kolesia, który najpierw się prosił o opróżnienie butelkomatu a gdy się doczekał to puszce po piwie, którą pakował już drugiej siatki (był gdzieś tak w połowie jej opróżniania i pozostała mu jeszcze walizka na kółkach do opróżnienia) wyjebało errora "nieprawidłowy zwrot" z rzędem szlaczków cyferkowo-literkowych i blokadą urządzenia, że aż się koleś wkurwił i nie czekał na zwrot za to co już nawrzucał tylko jebnął to co miał w siatce pod butelkomat i pojechał z walizką ku zaczodzącemu słońcu. Raz stały tylko 2 osoby, ale ta co wrzucała miała 3 worki a ten za nim 4. Ten pierwszy wyjebał fulla już na pierwszym worku. Przed chwilą nie było nikogo ale komunikat był oczywisty i widoczny z daleka, więc nawet nie musiałem wysiadać z auta.
Masochista :matt:
 
Back
Top