Siwy25_1
UFC Light Heavyweight
Narodowość?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Prawda jest taka, że kilogram jagód kosztuje pojebane pieniądze.Prawda taka, że jak jeleń chce płacić, to zapłaci
Prawda jest taka, że jagodzianki od blond świrusa są tak drogie, bo sobie dolicza za nazwisko i tyle.Prawda jest taka, że kilogram jagód kosztuje pojebane pieniądze.
A nie no, to wiadomo, co nie zmienia faktu, że jagody są w chuj drogie.Prawda jest taka, że jagodzianki od blond świrusa są tak drogie, bo sobie dolicza za nazwisko i tyle.
Gesler siedzi w kanciapie, wpisuje w google " jagody zbiory", oho w tym sezonie susza, to cyk luxjagodziana +10zł.Jagody nie rosną w lasach za darmo?
Koszt produkcji - 4złGesler siedzi w kanciapie, wpisuje w google " jagody zbiory", oho w tym sezonie susza, to cyk luxjagodziana +10zł.
To jest tajne rodzinna receptura, ze smalcem z podpizdzia gesler, doznania mistyczne w cenie.Koszt produkcji - 4zł
Prawda taka, że jak jeleń chce płacić, to zapłaci
Prawda taka, że jak jeleń chce płacić, to zapłaci
Ja pierdolę, uwielbiam gdy ktoś wydaje cudze pieniądzeKażdy kto kupi cokolwiek od tej góry kudłów z TVN zasługuje na nazwanie podludziem
Jeśli ktoś je zarobił to może je wydać na co tylko zechce, a Tobie chuj do tego. Jeden pójdzie do lasu, nazbiera jagód i sam sobie upiecze, drugi pójdzie do knajpy tej miotły i wyda 30zł na ciastko. Na tym polega kapitalizm. Też nie przepadam za tą personą ale nie odbieram jej prawa do prowadzenia działalności. Jest popyt jest podaż. Sam mam kilka dość kosztownych hobby i w chuju mnie strzela gdy ktoś mi mówi, że jestem pojebany, bo zapłaciłem parę tysięcy za nóż albo jakieś narzędzia. Wszak mógłbym kupić jakiś kozik na bazarze za 10zł albo zatrudnić firmę do każdej pracy którą wykonuję swoim sprzętem.Ja mam taką perspektywę dzięki trzem znajomym. Jedna pracowała w jej knajpie, mówi, że jej knajpy są gorsze niż większość tych co w programie pokazuje pod kątem wszystkiego i że wręcz im się mówi, że powinni się cieszyć, że u niej pracują. Dwie pozostałe miały się nieprzyjemność z nią zetknąć w sytuacjach pracowniczych. Jedna pracowała w hotelu i widziała jak gesslerowa się pruje do kelnerki i rzuca talerzem bo jej jedzenie nie smakowało (była w tym hotelu bo robiła rewolucję trochę dalej) i potem kazała zawołać szefa kuchni i go od najgorszych zwyzywała. Druga pracowała na kuchni w hotelu innym i gesslerową wyprowadziła ochrona z hotelu po tym jak wpadła do kuchni im i próbowała im tłumaczyć, że trują ludzi bo w pięciogwiazdkowym hotelu na śniadaniu podali jajecznicę ze szczypiorkiem. No i jest siostrą Ikonowicza.Ja pierdolę, uwielbiam gdy ktoś wydaje cudze pieniądzeJeśli ktoś je zarobił to może je wydać na co tylko zechce, a Tobie chuj do tego. Jeden pójdzie do lasu, nazbiera jagód i sam sobie upiecze, drugi pójdzie do knajpy tej miotły i wyda 30zł na ciastko. Na tym polega kapitalizm. Też nie przepadam za tą personą ale nie odbieram jej prawa do prowadzenia działalności. Jest popyt jest podaż. Sam mam kilka dość kosztownych hobby i w chuju mnie strzela gdy ktoś mi mówi, że jestem pojebany, bo zapłaciłem parę tysięcy za nóż albo jakieś narzędzia. Wszak mógłbym kupić jakiś kozik na bazarze za 10zł albo zatrudnić firmę do każdej pracy którą wykonuję swoim sprzętem.
Stary, tak jak pisałem wcześniej, też za nią nie przepadam ale nazywanie innych podludźmi bo kupują coś u niej to przegięcie. Równie dobrze możesz znajomą nazwać podludziem, bo u niej pracowała. To tak gdybym nazwał Twoich klientów podludźmi, bo kupują u Ciebie, a nie np. na Ali czy skąd tam bierzesz towar do swojego sklepu. Przecież tam pewnie mieliby taniej. Teraz rozumiesz o co mi chodzi?Ja mam taką perspektywę dzięki trzem znajomym. Jedna pracowała w jej knajpie, mówi, że jej knajpy są gorsze niż większość tych co w programie pokazuje pod kątem wszystkiego i że wręcz im się mówi, że powinni się cieszyć, że u niej pracują. Dwie pozostałe miały się nieprzyjemność z nią zetknąć w sytuacjach pracowniczych. Jedna pracowała w hotelu i widziała jak gesslerowa się pruje do kelnerki i rzuca talerzem bo jej jedzenie nie smakowało (była w tym hotelu bo robiła rewolucję trochę dalej) i potem kazała zawołać szefa kuchni i go od najgorszych zwyzywała. Druga pracowała na kuchni w hotelu innym i gesslerową wyprowadziła ochrona z hotelu po tym jak wpadła do kuchni im i próbowała im tłumaczyć, że trują ludzi bo w pięciogwiazdkowym hotelu na śniadaniu podali jajecznicę ze szczypiorkiem. No i jest siostrą Ikonowicza.
Zapytamy skąd ona się wzieła? Tak jak większość tych "gwiazd"Ja mam taką perspektywę dzięki trzem znajomym. Jedna pracowała w jej knajpie, mówi, że jej knajpy są gorsze niż większość tych co w programie pokazuje pod kątem wszystkiego i że wręcz im się mówi, że powinni się cieszyć, że u niej pracują. Dwie pozostałe miały się nieprzyjemność z nią zetknąć w sytuacjach pracowniczych. Jedna pracowała w hotelu i widziała jak gesslerowa się pruje do kelnerki i rzuca talerzem bo jej jedzenie nie smakowało (była w tym hotelu bo robiła rewolucję trochę dalej) i potem kazała zawołać szefa kuchni i go od najgorszych zwyzywała. Druga pracowała na kuchni w hotelu innym i gesslerową wyprowadziła ochrona z hotelu po tym jak wpadła do kuchni im i próbowała im tłumaczyć, że trują ludzi bo w pięciogwiazdkowym hotelu na śniadaniu podali jajecznicę ze szczypiorkiem. No i jest siostrą Ikonowicza.
DE PRESSJA!!!SLOW PRESS!

Tu nie chodzi o zaglądanie innym w kieszeń, ale o to, że ta szmata powinna być już dawno we worze. Twoje wywody są słuszne w większości przypadków, jednak nie w tym konkretnym, bo tego jebanego komuszego pudla to maczetamiStary, tak jak pisałem wcześniej, też za nią nie przepadam ale nazywanie innych podludźmi bo kupują coś u niej to przegięcie. Równie dobrze możesz znajomą nazwać podludziem, bo u niej pracowała. To tak gdybym nazwał Twoich klientów podludźmi, bo kupują u Ciebie, a nie np. na Ali czy skąd tam bierzesz towar do swojego sklepu. Przecież tam pewnie mieliby taniej. Teraz rozumiesz o co mi chodzi?


Pewnie, że jebać ją i jej podobnych osobników ale jest druga strona medalu. Przestańmy jako społeczeństwo ingerować w życie prywatne ludzi. Nakazy, zakazy komu to potrzebne? Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Inaczej zmienia się to w komunizm. Czy tego chcemy czy nie. Ją zweryfikuje rynek. Jeśli ktoś chce przepłacać, to dlaczego mamy mu tego zabraniać? Dodatkowo plusem jest to, że są wyższe wpływy do skarbu państwa z tego tytułu. Nie zachowujmy się jak lewaki.Tu nie chodzi o zaglądanie innym w kieszeń, ale o to, że ta szmata powinna być już dawno we worze. Twoje wywody są słuszne w większości przypadków, jednak nie w tym konkretnym, bo tego jebanego komuszego pudla to maczetami![]()
bo tę kurwę to trzeba jebać a nie promowaćPewnie, że jebać ją i jej podobnych osobników ale jest druga strona medalu. Przestańmy jako społeczeństwo ingerować w życie prywatne ludzi. Nakazy, zakazy komu to potrzebne? Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Inaczej zmienia się to w komunizm. Czy tego chcemy czy nie. Ją zweryfikuje rynek. Jeśli ktoś chce przepłacać, to dlaczego mamy mu tego zabraniać? Dodatkowo plusem jest to, że są wyższe wpływy do skarbu państwa z tego tytułu. Nie zachowujmy się jak lewaki.

Rośnie ale zbieranie trochę zajmuje. W tym roku w 3h około 3 litry. Jagód mało dosłownie po 3 na krzaczek. Ale swoje jagodzianki zrobione, część zjedzona a część zamrożona na później :DJagody nie rosną w lasach za darmo?
Tu się zgadzam w 100%. Po za tym czego można się spodziewać po kimś kogo promuje tvn? Tam same takie osoby o wątpliwej moralności.bo tę kurwę to trzeba jebać a nie promować![]()
Kiedyś z kuzynem pojechałem na grzyby. Słabo z nimi było, więc żeby na pusto nie wracać zaczęliśmy zrywać jagody. Wolno w pizdu to idzie, więc jak tak pewnie po pół litra mieliśmy nazrywane wróciliśmy z lasu. Kuzyn po powrocie do domu poszedł pod prysznic a w tym czasie jego matka i rodzeństwo mu opierdolili to co przywiózł i nic mu nie zostawiliRośnie ale zbieranie trochę zajmuje. W tym roku w 3h około 3 litry. Jagód mało dosłownie po 3 na krzaczek. Ale swoje jagodzianki zrobione, część zjedzona a część zamrożona na później :D

Przecież ta tępa dzida nie na nawet co oznacza to dzielenie w dolnym rogu rysunków

rozkułaczyli jagodowego kułakaKiedyś z kuzynem pojechałem na grzyby. Słabo z nimi było, więc żeby na pusto nie wracać zaczęliśmy zrywać jagody. Wolno w pizdu to idzie, więc jak tak pewnie po pół litra mieliśmy nazrywane wróciliśmy z lasu. Kuzyn po powrocie do domu poszedł pod prysznic a w tym czasie jego matka i rodzeństwo mu opierdolili to co przywiózł i nic mu nie zostawili![]()

Rośnie ale zbieranie trochę zajmuje. W tym roku w 3h około 3 litry. Jagód mało dosłownie po 3 na krzaczek. Ale swoje jagodzianki zrobione, część zjedzona a część zamrożona na później :D
ale wtrącić się w dyskusję zawsze fajnie 